Nieprzystosowani do oszczędzania

  • Materiał partnera
opublikowano: 16-04-2019, 22:00

Polacy nie łudzą się, że emerytura zapewni im godny standard życia i dla większości z nas perspektywa zakończenia pracy zawodowej jest źródłem zmartwień.

Jednak niewiele z tym robimy. Nie wierzymy w system emerytalny, a 58 proc. z nas uważa, że więcej do niego wpłaci, niż z niego wypłaci — to jedna z ważniejszych informacji wynikających z ostatniego Barometru Finansowego ING, badającego postawy Polaków i mieszkańców Europy względem emerytur.

Licząc na państwo

— Polacy mają trzy strategie, za pomocą których planują poprawienie standardu życia na emeryturze. 58 proc. chce dodatkowo oszczędzać. 49 proc. spodziewa się, że będzie musiało pracować na emeryturze, a 39 proc. deklaruje, że posiada majątek (np. mieszkanie, dom), który zamierza sprzedać lub wynająć w tym okresie. Ale te strategie się nie sprawdzają — przekonuje Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

Tłumaczy, że dobrowolne oszczędności emerytalne (IKE, IKZE, PPE) to nie więcej niż 2 proc przymusowych oszczędności w ZUS i OFE. W bankach również posiadamy niewiele.

— Połowa klientów ING w wieku przechodzenia na emeryturę ma nie więcej niż 13 tys. zł oszczędności, a 80 proc. nie więcej niż 60 tys. zł. Ponadto 90 proc. z nas po upływie dwóch lat od przejścia na emeryturę przestanie pracować. Majątku też nie będziemy spieniężać, gdyż chcemy zostawić spadek naszym dzieciom — tłumaczy Rafał Benecki.

Jak wynika z badania ING, Polacy najwięcej odpowiedzialności za sytuację finansową emerytów przypisują państwu (43 proc.), następnie samym emerytom (25 proc.), pracodawcom (21 proc.) i rodzinom emerytów (7 proc.).

— Istnieje więc społeczne oczekiwanie, żeby pracodawcy zajęli się tematem dodatkowego oszczędzania na emeryturę. Dlatego, co do zasady, planowane wprowadzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych to nie jest zły pomysł, ale też na pewno niewystarczający — uważa Karol Pogorzelski z Biura Analiz Makroekonomicznych ING Banku Śląskiego.

Mało aktywni Polacy

Tymczasem, jak wynika z badań zaprezentowanych przez dr Annę Nicińską z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, ze zdrowiem osób w wieku 65+ nie jest w Polsce najlepiej.

— Chodzi o godne, aktywne starzenie się, czyli sytuację, w której wycofanie się z aktywności zawodowej nie powoduje wycofania się z innych obszarów, jak udział w życiu wspólnoty, życiu rodzinnym czy pozostanie aktywnym fizycznie. Są w Europie kraje, jak Szwajcaria, gdzie odsetek osób w wieku 65+, o których możemy powiedzieć, że są zdrowe i w pełni samodzielne, przekracza 90 proc. Polska, w grupie 21 badanych państw europejskich, zajmuje w tym zestawieniu niechlubne, ostatnie miejsce, z odsetkiem wynoszącym 73 proc. A to oznacza, że ponad jedna czwarta Polaków powyżej 65. roku życia nie jest w pełni samodzielna — tłumaczy Anna Nicińska.

W takich przypadkach niezbędna jest osobista opieka długoterminowa, która w Polsce ma postać częściej nieformalną (rodzina, wolontariusze) niż formalną (instytucje państwa). A to nie lada wyzwanie, bo według danych przytaczanych przez Annę Nicińską w Polsce średnia tygodniowa liczba godzin bezpłatnego wsparcia od przeciętnego opiekuna to blisko 20 godzin, czyli jak praca na pół etatu. Przybliżona szacowana roczna wartość tylko tego rodzaju opieki to dla Polski ok. 16,5 mld zł i będzie rosnąć. Głównym źródłem wsparcia dla osób starszych są przede wszystkim dzieci. I tu zaczynają się schody, bo zmiany demograficzne są nie do powstrzymania. Rośnie zatem grupa osób, które w przyszłości mogą nie otrzymywać wystarczającego wsparcia. Istnieje więc ryzyko, że będą musiały ponosić dodatkowe koszty.

Skutki ewolucji

— Szacunki są różne, ale wszyscy zgadzają się co do tego, że stopa zastąpienia, czyli relacja otrzymywanych świadczeń z powszechnego systemu emerytalnego do ostatniej pensji, będzie niska, rzędu 30-40 proc. Jest więc jasne, że musimy wziąć sprawy we własne ręce i oszczędzać dodatkowo ponad to, co wymusza prawo, i to w znacznej wysokości — tłumaczy dr hab. Michał Krawczyk z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. Dodaje, że badania w wielu krajach sugerują, że dobrowolne oszczędzanie jest niewystarczające. Psychologiczne powody takiego stanu rzeczy z grubsza dzieli na trzy główne kategorie: poznawcze, afektywne i motywacyjne.

— Powody poznawcze to te związane przede wszystkim z planowaniem oszczędzania na emeryturę, co jest złożonym problemem, trudnym analitycznie do rozwiązania — wyjaśnia Michał Krawczyk.

Okazuje się, że dla wielu osób trudny do zrozumienia jest choćby efekt procentu składanego, który ma kluczowe znaczenie w procesie długoterminowego oszczędzania. Powody afektywne objawiają się wówczas, gdy nawet jeśli jesteśmy zdolni do analitycznego rozwiązania problemu z zaplanowaniem oszczędzania na emeryturę, to nasze emocje mogą nas prowadzić do unikania myślenia na ten temat. Przyjemniej jest planować piątkowe wyjście do kina czy wakacje, niż to, z czego za kilkadziesiąt lat sfinansujemy zakup leków.

— W Polsce istotnym problemem jest też niski poziom zaufania do instytucji finansowych — dodaje Michał Krawczyk.

Jeśli zaś chodzi o powody motywacyjne, często brak nam silnej woli.

— Jesteśmy ewolucyjnie przystosowani do tego, żeby preferować natychmiastową konsumpcję, bo przez przytłaczającą większość historii naszego gatunku nie mieliśmy komfortu stałej dostępności żywności czy jakichkolwiek innych zasobów. Ta naturalna tendencja do tego, żeby konsumować już dziś, ma fatalne skutki dla oszczędzania na emeryturę — wyjaśnia Michał Krawczyk.

W jego opinii tłumaczenie takich kwestii, jak praktyczne znaczenie wspomnianego efektu procentu składanego czy stałe przypominanie o celu odkładania z myślą o dodatkowej emeryturze, pozwala złagodzić część wymienionych trudności i sprzyja długoterminowemu oszczędzaniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bernard Waszczyk, Patnerem publikacji jest ING Bank Śląski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu