Niestabilny pieniądz uderza w polski biznes

DI, NBP
19-06-2009, 00:00

Niekorzystny kurs walutowy to jedna z największych barier w prowadzeniu działalności eksportowej.

Zmienność kursu walutowego jest dla eksporterów nie lada problemem. Pokazuje to przypadek pana Jana, właściciela małej fabryki mebli, opisany na stronie internetowej NBP (www.nbp.pl). W lutym 2004 r. jeden z jego większych klientów w Amsterdamie zamówił partię 500 krzeseł. Termin dostawy umówiono na sierpień, płatność na grudzień. Polski producent zgodził się na wystawienie faktury w unijnej walucie. W chwili podpisywania kontraktu euro kosztowało około 4,8 zł, a większość prognoz wskazywała, że w najbliższym czasie cena może wzrosnąć nawet do 5 zł.

— Kalkulacja cenowa została przygotowana z zachowaniem odpowiedniego marginesu bezpieczeństwa —stwierdza pan Jan. — Osiągnąłbym zyski nawet przy kursie 4,4 zł za euro. Jednak w maju trendy kursowe odwróciły się i do grudnia cena euro spadła do około 4,15 zł.

Mniejsza konkurencyjność

W ostatecznym rozrachunku bardzo dobry — jak się wydawało w lutym — interes na sprzedaży krzeseł do Holandii okazał się kompletną klapą

— Straciłem nie tylko dużo pieniędzy, ale i nerwów. A wszystko przez to, że kurs złotego się umocnił bardziej, niż się można było spodziewać — wspomina producent mebli.

Rola kursu walutowego będzie rosnąć wprost proporcjonalnie do wzrostu wymiany handlowej. Zwłaszcza że na państwa Unii Europejskiej przypada niemal 80 proc. całej polskiej sprzedaży. Ponad połowa produkcji trafia do strefy euro, w tym jedna czwarta do przeżywających recesję Niemiec. To oznacza, że rodzime firmy tracą coraz więcej pieniędzy, mimo że oferują produkty wysokiej jakości. Trudno się zatem dziwić wynikom badań, zrealizowanych wśród przedstawicieli małych i średnich firm przez PKPP "Lewiatan". Jedna trzecia ankietowanych wskazała niekorzystny kurs walutowy jako największą barierę w prowadzeniu działalności eksportowej. W 2007 r. aż 55 proc. polskich przedsiębiorstw twierdziło, że są one bardziej konkurencyjne niż podmioty zagraniczne. Niestety, w zeszłym roku odsetek ten spadł o prawie 4 proc.

Z kolei — według analiz Krajowej Izby Gospodarczej — duże wahania złotego spowodowały uruchomienie w firmach procesów restrukturyzacji. Przedsiębiorstwa zaczynają ciąć koszty, co prowadzi m.in. do zwolnień pracowników.

Duża niepewność

Niekorzystny kurs walutowy zmniejsza zyski eksporterów. A jednocześnie powstrzymuje wielu przedsiębiorców przed importem. Jednym z nich jest Krzysztof Malinowski, właściciel niewielkiej agencji wydawniczo-reklamowej, która zajmuje się produkcją ulotek, folderów, kalendarzy i katalogów. Do tej pory papier, farby i maszyny drukarskie kupował zawsze w Polsce. A chętnie nawiązałby kontakty również z dostawcami z krajów strefy euro.

— Co innego porównywanie cen w czterech hurtowniach i śledzenie promocji na branżowym portalu internetowym, a co innego łatwy dostęp do dużo bogatszej oferty zagranicznej — zauważa Malinowski.

Jest pewny, że ograniczając się tylko do polskiego "podwórka", wiele traci.

— Jeśli nie oprę swojego biznesu na imporcie, stanę się mniej konkurencyjny. Część moich klientów być może wybierze drukarnie czeskie, niemiecki czy litewskie — obawia się przedsiębiorca.

Sam też ma ochotę zawalczyć o intratne zlecenia pochodzące z innych państw. Niestety, zmienność kursu walutowego zwiększa ryzyko, które musiałby ponieść.

— Chyba jednak podejmę wyzwanie — mówi Krzysztof Malinowski. — Ale o ileż byłoby mi łatwiej, gdyby nie ta niepewność związana z kursem walutowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, NBP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Niestabilny pieniądz uderza w polski biznes