Nieterminowe płatności zagrożeniem dla ponad połowy polskich firm

  • PAP
opublikowano: 06-03-2020, 07:25

Ponad połowa polskich uważa, że nieterminowe regulowanie należności przez partnerów jest dużym zagrożeniem dla ich działalności, wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego, zamieszczonej w Tygodniku Gospodarczym PIE.

Według badań PIE ponad połowa polskich firm uznała nieterminowe regulowanie należności przez partnerów za duże zagrożenie dla ich działalności. Zaznaczono, że badanie zostało przeprowadzone w IV kwartale 2019 r. na reprezentatywnej próbie 1050 przedsiębiorstw. Różnice między firmami o różnej wielkości były niewielkie, choć zatory najdotkliwiej odczuwają mikro i małe firmy.

"Najbardziej krytyczne w ocenie nieterminowego regulowania należności były przedsiębiorstwa przetwórstwa przemysłowego (54 proc. ocen dużego i bardzo dużego znaczenia zagrożenia dla rozwoju firmy), szczególnie mikro- i małe podmioty oraz przedsiębiorstwa handlowe (53 proc.), zwłaszcza hurtowe" - czytamy w analizie. Jak wyjaśniono, w warunkach silnej konkurencji na rynku hurtowym, brak terminowych wpłat od partnerów pogarsza sytuację ekonomiczną, prowadzi do braku środków na rozwój, co często jest przyczyną bankructwa przedsiębiorstwa.

Zgodnie z raportem ponad 50 proc. firm uznało, iż w 2019 r. sytuacja w zakresie zatorów płatniczych pozostała w zasadzie bez zmian - najczęściej oceniały tak firmy handlowe (57 proc.) oraz transportowe (55 proc.) i przedsiębiorstwa z sektora pozostałych usług (55 proc). Poprawy sytuacji nie odczuły przede wszystkim mikrofirmy; tylko 9 proc. z nich oceniło, że zatory płatnicze zmniejszyły się.

"Na największy wzrost zatorów płatniczych narzekały natomiast małe firmy – 1/4 z nich spotkała się z taką sytuacją" - dodano.

Według PIE z badania wynika, iż przedsiębiorcy mają nadzieję, że wprowadzona od stycznia 2020 r. ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych przyniesie poprawę sytuacji. W badaniu tylko 5 proc. przedsiębiorstw było krytycznych wobec tych zmian - to przede wszystkim mikrofirmy oraz firmy zajmujące się przetwórstwem przemysłowym, które dotychczas najsilniej odczuwały skutki nieterminowego realizowania zobowiązań.

"Jest oczywiście za wcześnie na oceny zmian wprowadzonych od stycznia 2020 r. i opinię, czy terminy płatności powyżej 60 dni rzeczywiście znikną z umów zawieranych między mikro- i małymi firmami a dużymi odbiorcami, np. sieciami handlowymi" - zastrzeżono.

Eksperci PIE oceniają jednak, że przepisy przeciwdziałające zatorom to generalnie dobra wiadomość dla przedsiębiorców i dla zatrudnianych przez nich pracowników. Przewidziane ustawą kary dla nieuczciwych dłużników powinny zdyscyplinować duże firmy i ucywilizować umowy asymetryczne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane