Nietuzinkowa kampania dla nietuzinkowych ludzi

Materiał partnera
opublikowano: 12-06-2017, 22:00

Konkurs „Siła przyciągania” — case study laureata: Employer branding

Jak mBank pozyskuje technologiczne talenty? Zaprasza programistów na maraton kodowania i najlepszym oferuje pracę.

Jaczukowicz
Zobacz więcej

Jaczukowicz Fot. MW

Co łączy agencję NASA, Facebook i mBank? Instytucje te urządzają maratony programistyczne, nazywane hackathonami, podczas których maniacy kodowania dzielą się swoimi pomysłami i rozwiązują problemy społeczne lub biznesowe, tworząc cyfrowe produkty. Spotkania te mają zastąpić menedżerskie burze mózgów i bezproduktywne posiedzenia urzędników. Trwają zwykle 48 godzin, a polegają na rywalizacji kilkuosobowych drużyn pracujących pod okiem mentorów, którzy zjedli zęby na nowych technologiach. Zespoły oceniane są nie tylko pod kątem innowacyjności, ale także precyzji i szybkości działania. Pierwsza edycja charytatywnego hackathonu mBanku odbyła się w jeden z grudniowych weekendów 2015 r. Wydarzenie pod nazwą Hack’n’go zgromadziło kilkudziesięciu miłośników programowania, których zadaniem było opracowanie aplikacji i stron internetowych dla fundacji i stowarzyszeń pozarządowych. Impreza oceniona została jako wyjątkowa, zarówno z powodu wspaniałej atmosfery, jak i satysfakcjonującego wyzwania. Owocem dwudniowych zmagań było pięć gotowych do wdrożenia, praktycznych rozwiązań IT usprawniających pracę organizacji NGO.

Łamanie konwencji

Małgorzata Janczukowicz, główny specjalista ds. marki pracodawcy w mBanku, wyjaśnia, że mBankowy hackathon Hack’n’go to działanie wizerunkowe, połączenie employer brandingu (budowa marki pracodawcy) i społecznej odpowiedzialności biznesu. — Gdy na rynku nie ma wystarczającej liczby specjalistów IT, trzeba szukać sposobów na przyciągnięcie ich do naszej firmy. Najbardziej obiecujących fachowców, którzy pojawili się na maratonie dla programistów, zapraszaliśmy na rozmowy o pracę do mBanku — opowiada Małgorzata Janczukowicz. Bankowi udało się zainteresować wielu informatyków karierą w swoich technologicznych strukturach. Nie dość tego: Hack’n’go spotkał się również z uznaniem jurorów konkursu „Siła przyciągania”, który zorganizowała redakcja „Pulsu Biznesu” we współpracy z Grupą Work Service, PwC i Orange Polska. Celem inicjatywy jest docenienie firm, które są atrakcyjne dla pracowników, bo umieją przyciągać kandydatów, i — co więcej — przykładają dużą wagę do właściwego wdrożenia nowo zatrudnionych osób oraz dbają o ich zaangażowanie i rozwój. Laureatami konkursu są przedsiębiorstwa, które realizują najlepsze praktyki w dziedzinie employer brandingu — mBank zwyciężył w kategorii Najlepsza inicjatywa „out of the box”. Kapituła starała się nagrodzić przedsięwzięcia nietuzinkowe, łamiące konwencje, świadczące o dużej wyobraźni twórców. Oryginalność, innowacyjność, fantazja — nie są to raczej cechy powszechnie kojarzone z podmiotami finansowymi. Tym

większe uznanie dla laureata, który nie obawia się być bankiem bez zadęcia, na luzie. — O sukcesie zadecydował efekt synergii, który osiągnęliśmy przy tym przedsięwzięciu: budowanie wizerunku, pomoc lokalnej społeczności, pozyskanie specjalistów do pracy. Staramy się, aby nasze działania były wielowymiarowe — komentuje Małgorzata Janczukowicz.

Więcej niż finanse

Klienci postrzegają mBank jako instytucję nowoczesną, wyznaczającą standardy technologiczne całemu sektorowi finansowemu w Polsce. Czy tak samo widzą firmę jej pracownicy? Małgorzata Janczukowicz przyznaje, że bank dba o to, by zewnętrzny wizerunek spójny był z wizerunkiem wewnętrznym. Jak się to przejawia? Między innymi przez zaawansowane wdrożenia cyfrowe. — Postawiliśmy na zdalny przepływ informacji i dokumentów. Doskonale obrazuje to nasz nowy intranet — o formie podobnej do Facebooka, dostępny również na komórkach. Za pomocą smartfonów zatrudnieni mogą też występować o urlop i wpisywać się na listy obecności. Dzięki specjalnej aplikacji, zamiast kart wejściowych, używają telefonów. Do prowadzenia spotkań służą zaś komunikatory wideo — wymienia przedstawicielka mBanku. A jakie innowacje wprowadzono z myślą o kandydatach?

MOBILNIE:

Programiści to ludzie, do których trzeba docierać przez nowoczesne kanały komunikacji. Dlatego wszystkie strony naszych kampanii są responsywne. Aplikacje można składać za pośrednictwem smartfonów — mówi Małgorzata Janczukowicz, główny specjalista ds. marki pracodawcy w mBanku.

[FOT. WM]

— Staramy się, aby każde działanie online na polu employer brandingu było mobilne: wszystkie strony kampanii są responsywne. Formularze aplikacyjne tworzymy tak, aby można było złożyć dokumenty i zostawić swoje dane kontaktowe przez telefon komórkowy — tłumaczy Małgorzata Janczukowicz. Choć przedstawiciele zawodów informatycznych korzystają z mobilnej aplikacji i usług mBanku, ta instytucja nie kojarzy im się z miejscem pracy. Są zszokowani, gdy się dowiadują, że bank zatrudnia prawie 500 specjalistów IT, jest jednym z większych software house’ów w Polsce, a wszystkie swoje produkty (aplikacje) tworzy od podstaw, używając własnych zasobów kadrowych. — Employer branding sprawia, że potencjalni kandydaci zaczynają widzieć w mBanku nie tylko dostawcę atrakcyjnych usług finansowych, ale też przyjazne miejsce pracy. Dzięki temu dostajemy więcej CV na konkretne stanowiska, a aplikujący lepiej spełniają oczekiwania zawarte w ofertach. Troska o reputację przekłada się również na wysokie pozycje w rankingach najlepszych pracodawców — zdobyliśmy ósme miejsce w klasyfikacji AIESEC i co roku zdobywamy certyfikację Top Employers — wskazuje ekspertka mBanku.

Sukces zobowiązuje

Po pierwszej odsłonie hackathonu niedawno (27-28 maja) przyszła kolej na następne

działania adresowane do komputerowej braci — w Łodzi spotkali się na warsztatach deweloperzy, z którymi bankowi specjaliści IT dzielili się swoimi umiejętnościami i doświadczeniem. Urządzono też konferencję „Agile by example”, podczas której mBank jako główny sponsor przekazywał uczestnikom wiedzę z dziedziny agile i scrum (zwinne i oszczędne metodyki zarządzania przedsięwzięciami IT). Nietypowe są również działania mające na celu pozyskanie doradców call center. Laureat „Siły przyciągania” rozwija program poleceń pracowniczych oparty na rywalizacji — aż połowa kandydatów do pracy w ten sposób przechodzi rekrutację. Co jeszcze robi mBank na polu employer brandingu? — Przed nami coroczna kampania promująca nasze staże i praktyki dla studentów. Strona poświęcona najnowszej edycji Bankowych Talentów, bo tak się nazywa ta inicjatywa, ujrzy światło dzienne w październiku — informuje Małgorzata Janczukowicz. Robienie dobrego wrażenia na zewnątrz to nie wszystko. Priorytetem dla banku są działania wewnętrzne, adresowane do osób już zatrudnionych. System motywacyjny, szkolenia, wspomniana sprawna komunikacja mobilna mają niebagatelny wpływ na wizerunek finansowego giganta — kadra zarządzająca oraz specjaliści od employer brandingu i HR w mBanku nigdy o tym nie zapominają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu