nigdy nie przeholuj!

MIM
15-01-2007, 00:00

Czasami skuteczniejsza od szokowania jest subtelna perswazja. Nim więc zaryzykujesz — zastanów się, czy warto.

Czasami skuteczniejsza od szokowania jest subtelna perswazja. Nim więc zaryzykujesz — zastanów się, czy warto.

To przecież w końcu najważniejsza cecha reklamy: przekonywanie, namawianie lub odradzanie za pomocą odpowiednich argumentów do zakupu danego towaru lub zaakceptowania pewnej idei. Z danych badaczy reklam jasno wynika, że towarzyszące szokującym reklamom negatywne emocje wyraźnie zmniejszają perswazyjność.

— Uwaga odbiorcy może zostać skierowana wyłącznie na szokujący element, a nie na to, co było reklamowane. Takie pozostawienie odbiorcy w świecie negatywnych emocji grozi, gdy w reklamie brakuje istotnego przekazu, a po szok sięga się dla samego szoku — przestrzega Paweł Wójcik.

Jacek Otffinowski z Ipsos dodaje, że każdy, kto zdecyduje się użyć drastycznej formy czy prowokacji, powinien wykorzystać je tak, aby nie tylko pozostawiły ślad w pamięci odbiorców, ale także skłoniły ich do refleksji na temat marki, i to zgodnie z jej strategią. Dlatego właśnie solidna strategia jest warunkiem niezbędnym, by szok nie przyniósł skutków odwrotnych od zakładanych. Warto o tym wszystkim pamiętać, szczególnie gdy nie jest się drugim Luciano Benettonem, a mimo to decyduje się użyć „broni desperatów”, jak zwykło się określać shockvertising.

Nie zaszkodzi też przyswoić sobie innych przestróg praktyków prowokacji. Pierwsza: jeśli naruszasz tabu w reklamie, a twój produkt nie ma w sobie nic ryzykownego, pakujesz się w kłopoty. Ryzykowna reklama winna być spójna z istotą produktu. Najbardziej zszokujesz i obrazisz konsumenta, gdy sięgając po produkt, nie otrzyma tego, co obiecywała reklama.

Jeśli masz wątpliwości, czy zagrać ryzykownie, graj. Bo największe zagrożenie w reklamie to pozostać niezauważonym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MIM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Media / nigdy nie przeholuj!