NIK negatywnie ocenia udział Poczty Polskiej w spółkach prawa handlowego

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-06-2005, 17:12

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła zasadność ekonomiczną uczestnictwa Poczty Polskiej (PP) w spółkach prawa handlowego. NIK uważa również, że Poczta Polska nie zabezpieczyła wystarczająco swoich interesów w umowach zawieranych z tymi spółkami - poinformowali przedstawiciele NIK na wtorkowej konferencji prasowej.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła zasadność ekonomiczną uczestnictwa Poczty Polskiej (PP) w spółkach prawa handlowego. NIK uważa również, że Poczta Polska nie zabezpieczyła wystarczająco swoich interesów w umowach zawieranych z tymi spółkami - poinformowali przedstawiciele NIK na wtorkowej konferencji prasowej.

    Zaangażowanie przez Pocztę w badanych latach (2002 - I połowa 2004 r.) kwoty 52,8 mln zł w spółkach prawa handlowego oraz w towarzystwie ubezpieczeń wzajemnych Izba oceniła jako niegospodarne i niecelowe - napisała NIK w komunikacie.

    NIK stwierdziła też niewystarczający nadzór właścicielski dyrektorów generalnych poczty nad spółkami, brakowało także kontroli tych spraw ze strony Ministerstwa Infrastruktury - uznali kontrolerzy.

    W Banku Pocztowym początkowo Poczta była jedynym  akcjonariuszem, z czasem - akcjonariuszem większościowym. W okresie objętym kontrolą dofinansowanie banku z Poczty wyniosło 43 miliony zł. Niekorzystnie ułożyły się relacje między Pocztą a BP, na niekorzyść Poczty. Na przykład przez dwa i pół roku koszty obsługi rachunku GIRO były o 6 mln zł wyższe niż przychody z tego tytułu - powiedział na konferencji wiceprezes NIK Krzysztof Szwedowski.

    Działalność Pocztowej Agencji Usług Finansowych (PAUF) i Pocztylion-Arka PTE została podporządkowana firmie ubezpieczeniowej Cardiff, mimo braku stosownych świadczeń ze strony tej firmy - informuje NIK. Poczta udostępniła tym spółkom sieć swoich okienek pocztowych, przy czym nie dokonała wyceny wartości tej usługi.

    Zdaniem Szwedowskiego, PAUF od chwili powstania prowadziła działalność polegającą głównie na finansowaniu kosztów utrzymania zarządu. W 2003 roku wynagrodzenia wyniosły 1 mln 900 tys., czyli ponad połowę kosztów stałych spółki. Z tego wynagrodzenia zarządu wyniosły 550 tys. zł, pracowników administracyjno-finansowych 420 tys., dyrektorów regionalnych 500 tys. i menedżerów 300 tys., a wynagrodzenia pracowników sprzedaży 130 tys. zł. W 2003 roku przychody tej spółki wyniosły 2 mln 600 tys. zł.

    Z kolei 90 proc. działalności Pocztowego Funduszu Leasingowego to działalność na rzecz Poczty Polskiej. Kupowanie przez Pocztę urządzeń za pośrednictwem tego Funduszu ekonomicznie nie miało żadnego uzasadnienia, albowiem Poczta gwarantowała kredyty przez niego zaciągane, więc równie dobrze mogła urządzenia kupić sobie sama - ocenia Szwedowski.

    Postdata (usługi informatyczne) to jedyna spółka, która przynosiła zyski. Poczta zlecała jej różne usługi bez przetargu, co naruszyło zasadę równego dostępu wszystkich podmiotów gospodarczych do rynku usług związanych z zapotrzebowaniem Poczty i nie dawało gwarancji, że Postdata była najlepszym i najtańszym wykonawcą tych usług - powiedział Szwedowski.  "W naszej ocenie odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponoszą kolejni Dyrektorzy Generalni i członkowie kierownictwa, reprezentujący to przedsiębiorstwo na walnych zgromadzeniach i w radach nadzorczych oraz niejednokrotnie zasiadający w zarządach spółek z udziałem Poczty po utracie kierowniczych stanowisk w PP" - powiedział Szwedowski.

    Jak zauważyła Ewa Spychaj z NIK, w schemacie powiązań kapitałowych Poczty można zauważyć, że spółki z jej udziałem są często powiązane z jedną z dwóch grup kapitałowych: Cardiff wraz PNB Paribas oraz Prokom. "To raczej wspólnicy korzystają właśnie z dobrodziejstw Poczty Polskiej, polegających przede wszystkim na tym, że jest to wielkie przedsiębiorstwie sieciowe, przedsiębiorstwo, w którym nie pilnuje się grosza publicznego" - powiedziała Spychaj.

    Spychaj zauważyła również, że można stwierdzić "migracje" członków kierownictwa Poczty do kierowniczych organów powiązanych z nią spółek.

    Jak poinformował PAP rzecznik prasowy PP Marcin Anaszewicz, Poczta przygotowuje swoje stanowisko w sprawie sposobu i treści informacji zaprezentowanej przez wiceprezesa NIK. Stanowisko to zostanie przekazane marszałkowi Sejmu i innym zainteresowanym stronom, a także mediom.

    Anaszewicz powiedział PAP, że zarówno protokół z kontroli jak i wystąpienie pokontrolne NIK stwierdzają, że obecny Dyrektor Generalny nie ponosi odpowiedzialności za dużą część przedstawionych nieprawidłowości.

    Anaszewicz powiedział również, że wyniki spółek powiązanych kapitałowo z Pocztą w ostatnich latach, a szczególnie w roku 2004, znacząco się poprawiły. Środki zainwestowane w te spółki mają charakter rozwojowy i przyniosą spodziewane zyski dopiero po pewnych czasie. W Pocztylion-Arka PTE i PAUF zakładano, że zyski mogą być osiągnięto dopiero po upływie 7 lat działalności tych podmiotów. Niektóre spółki już przynoszą zyski, a dwie z nich wypłaciły dywidendę - wyjaśnił rzecznik PP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu