NIK: nieprawidłowości przy składaniu i analizie oświadczeń majątkowych

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-01-2006, 13:14

Praktyka składania i analizy oświadczeń majątkowych osób pełniących funkcje publiczne nie zapewnia przejrzystości życia publicznego - wynika z przedstawionego we wtorek dziennikarzom raportu Najwyższej Izby Kontroli. Ponadto NIK opowiada się za ujawnianiem oświadczeń majątkowych sędziów.

Praktyka składania i analizy oświadczeń majątkowych osób pełniących funkcje publiczne nie zapewnia przejrzystości życia publicznego - wynika z przedstawionego we wtorek dziennikarzom raportu Najwyższej Izby Kontroli. Ponadto NIK opowiada się za ujawnianiem oświadczeń majątkowych sędziów.

    Według NIK, przy składaniu i analizie oświadczeń majątkowych przez m.in. parlamentarzystów, sędziów, prokuratorów oraz radnych występują nieprawidłowości. Jak powiedział prezes Izby Mirosław Sekuła, oświadczenia nie są składane w terminie, są nierzetelnie analizowane przez urzędy skarbowe, a za błędy lub złożenieoświadczenia po terminie nie są wyciągane konsekwencje.

    NIK krytykuje to, że oświadczenia sędziów są tajne. Mają do nich dostęp tylko prezesi sądów i urzędy skarbowe. Jak wyjaśnił Sekuła, NIK nie mogła ich skontrolować, tylko przejrzeć analizy zeznań, ponieważ Krajowa Rada Sądownictwa stwierdziła, że Izba nie ma do tego odpowiednich uprawnień.

    "Niezawisłość sędziów powinna dotyczyć orzekania w sprawach, a nie całej ich działalności" - powiedział dziennikarzom prezes Izby. Dodał, że "żaden immunitet nie powinien chronić przed obowiązkiem składania i ujawniania oświadczeń majątkowych".

    Z raportu wynika, że sędziowie i prokuratorzy w zdecydowanej większości wywiązali się z obowiązku złożenia corocznych oświadczeń majątkowych, a niedopełnienie tego obowiązku dotyczyło głównie przypadków objęcia i opuszczenia urzędu.

    Analiza przeprowadzona przez kolegia sadów apelacyjnych i prokuratorów apelacyjnych wykazała nieprawidłowości i uchybienia formalne w oświadczeniach majątkowych, np. niewypełnione rubryki, nieujawnione kredyty i akcje. "U niektórych sędziów stwierdzono m.in. wzrost majątku nieadekwatny do zarobków" - wyjaśniłwicedyrektor departamentu administracji publicznej Dariusz Zielecki.

    Tylko w 5 przypadkach podjęto decyzję o skierowaniu sprawy do postępowania dyscyplinarnego. W pozostałych przypadkach o nieprawidłowościach informowano bezpośrednich przełożonych i proszono o poprawienie lub wyjaśnienia, co według NIK było niewystarczające.

    Z raportu wynika również, że urzędy skarbowe analizując oświadczenia majątkowe posłów i senatorów działają opieszale, "niekiedy z wielomiesięczną zwłoką".

    Jak ocenia Izba, radni i pracownicy samorządowi w większości wywiązali się z obowiązku złożenia oświadczeń majątkowych w ustawowym terminie. Jednak tylko w stosunku do 5 spośród 24 pracowników samorządowych, którzy nie złożyli oświadczenia w terminie lub w ogóle, zastosowano przewidziane ustawowo sankcje.

    "Spośród 41 radnych, którzy złożyli oświadczenia po terminie, 28 potrącono diety za okres opóźnienia, zaś 5 radnych, którzy nie złożyli oświadczeń, zrezygnowało z pobierania diet" - wyjaśnił Zielecki.

    Według NIK główną przyczyną stwierdzonych nieprawidłowości były niewystarczające uregulowania prawne. Izba wnioskuje do Rady Ministrów  m.in. o ujednolicenie przepisów o odpowiedzialności za podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w oświadczeniu majątkowym, precyzyjne określenie trybu, sposobu oraz terminów rzeprowadzaniaprzez urzędy skarbowe analizy oświadczeń, oraz obowiązku dokumentowania wyników analizy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane