Nikkei dotarł do ważnego oporu

Łukasz Wardyn, dyrektor zarządzający, Europa Środkowa i Wschodnia, City index
opublikowano: 12-03-2012, 16:24

W zeszłym tygodniu japoński Nikkei 225 dotarł do poziomu 10.000 pkt., ustanawiając szczyt notowań z ostatnich 7 miesięcy. Mocne były akcje największych eksporterów, którzy mają również znaczną ekspozycję na lokalnym, japońskim rynku. Rosły między innymi ceny walorów Sony, Toyoty i Mazdy.

Po bardzo słabym 2011 roku inwestorzy oczekują znacznej poprawy wśród japońskich eksporterów. Nie bez znaczenia był również sygnał płynący z Grecji, który chwilowo „podniósł” większość globalnych rynków. Teraz większość inwestorów i analityków czeka na korektę Nikkei. Faktycznie strefa 10.000-10.300 pkt. będzie trudna do przełamania „z marszu”. Jednakże, nie można bagatelizować wyraźnie wyższego poziomu obrotów podczas obecnej fali wzrostowej. Dodatkowo, warto zwrócić uwagę na kilkuletni, długoterminowy kanał spadkowy Nikkei. Wyraźne przełamanie 10.300 może być zwiastunem pokaźnych wzrostów w długim terminie.

Na rynku widać też wpływ słabnącego jena. Po wielu interwencjach Banku Japonii, zarówno słownych, jak i faktycznej sprzedaży USD, jen zaczął się wreszcie mocno osłabiać. Na razie USD/JPY kontynuuje wzrost z poziomu 76 (obecnie 82,2). Kluczowym poziomem oporu jest 85,5.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Wardyn, dyrektor zarządzający, Europa Środkowa i Wschodnia, City index

Polecane