Niskie obroty, a ceny w górę

Anna Borys
19-12-2006, 00:00

Tydzień na rynku długu rozpoczął się od wzrostów mimo braku konkretnych sygnałów do kupna. Warto jednak zauważyć, że niewielka aktywność inwestorów sprzyja wahaniom, co może tłumaczyć, że tylko dwuletnie papiery drożały. Ich rentowność spadła z 4,56 proc. w piątek do 4,52 proc. Ceny pozostałych obligacji stały w miejscu. O godzinie 15.30 dochodowość pięcioletnich papierów wynosiła 4,92 proc., dziesięcioletnich 5,14 proc.

Bardzo ograniczony wpływ na rynek papierów miały pogłoski o możliwej zmianie na stanowisku ministra finansów. We wczorajszym wywiadzie Zyta Gilowska po raz kolejny ostrzegła, że zrezygnuje ze stanowiska, gdyby okazało się, że jej kompetencje zostaną okrojone na rzecz Kazimierza Marcinkiewicza.

Inwestorzy czekają raczej na środowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Rynek jest zgodny, że stopy zostaną na poziomie 4 proc., jednak emocji może dostarczyć komentarz po spotkaniu. Warto także pamiętać, że będą to już ostatnie obrady pod przewodnictwem Leszka Balcerowicza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niskie obroty, a ceny w górę