Niższe obroty odbiły się na wyniku GPW

MZAT
11-05-2012, 00:00

Giełda na giełdzie chwali się zyskami, ale jest gorzej niż rok temu. Analitycy nie mają wątpliwości — sytuacja się szybko nie poprawi.

Duże spadki obrotów i antykryzysowa obniżka opłat transakcyjnych — tym Giełda Papierów Wartościowych (GPW) tłumaczy wyraźnie gorsze niż w 2011 r. wyniki na początku roku.

— Warunki są trudne, a nasza strategia jest poddawana testom.

Nie zamierzamy jednak wstrzymywać inwestycji — w tym roku wydamy 93 mln zł na technologię informatyczną i system transakcyjny — mówi Ludwik Sobolewski, prezes GPW.

Według analityków, nie ma co liczyć na lepsze rezultaty w następnych miesiącach.

— Kwiecień na giełdzie był bardzo słaby pod względem obrotów, jeszcze gorszy niż każdy z pierwszych 3 miesięcy 2012 r. Jeśli sytuacja nie poprawi się do końca czerwca — a nic tego nie zapowiada — należysię spodziewać słabszych wyników GPW — mówi Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo Investment Bank.

W kwietniu łączne obroty na GPW sięgnęły 12,5 mld zł — oznacza to ponad 30-procentowy spadek r/r. Przez cztery miesiące 2012 r. łączna wartość handlu akcjami wyniosła 67,4 mld zł, czyli 18 proc. mniej niż w 2011 r. Kwiecień był też fatalny dla rynku NewConnect — obroty spadły tam o połowę, do 118,7 mln zł.

— Nie wydaje się, aby w drugim kwartale sytuacja miała się poprawić. Dni wolne w maju i czerwcu, a dodatkowo atmosfera zbliżającego się EURO na pewno nie poprawią obrotów, w sytuacji gdy inwestorzy są niezdecydowani i czekają na rozstrzygnięcia na rynkach finansowych — mówi Paweł Kozub, analityk UniCredit CAIB.

Grupa GPW miała w I kwartale 33,5 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży sięgających 63,9 mln zł. Oznacza to spadek o — odpowiednio — 13,2 i 7,6 proc. Co prawda GPW pobiła oczekiwania ankietowanych przez PAP analityków o prawie 40 proc., ale…

— Wyniki GPW są wyższe od prognoz analityków przede wszystkim dzięki zdarzeniom jednorazowym — jak przeszacowanie wartości pakietu akcji Towarowej Giełdy Energii (TGE) — i niższym kosztom obligacji, które teraz będą rozkładane na cały okres trwania — tłumaczy Paweł Kozub.

Jak dodaje Kamil Stolarski, powtarzalny wynik był dokładnie taki, jak spodziewał się rynek. — „Górka” to efekt zdarzeń jednorazowych, dodających około7 mln zł. W drugim kwartale ich brak powinna zrekompensować Towarowa Giełda Energii (TGE) — mówi Kamil Stolarski.

TGE pod względem przychodów wypracowała 10 proc. przychodów grupy GPW. Spółka przekonuje, że gdyby do konsolidacji doszło już na początku roku, wpływy z rynku towarowego stanowiłyby 23 proc. przychodów. — W skali całego roku przychody TGE powinny stanowić właśnie około 20 proc. wyniku grupy — uważa Ludwik Sobolewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MZAT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niższe obroty odbiły się na wyniku GPW