Niższe stopy i tańsze kredyty

MK, NBP
opublikowano: 08-05-2009, 00:00

Wraz z wprowadzeniem euro kredyty staną się tańsze i łatwiej dostępne.

Wraz z wprowadzeniem euro kredyty staną się tańsze i łatwiej dostępne.

Po wejściu Polski do unii walutowej zaczną u nas obowiązywać stopy procentowe ustalane dla całej strefy przez Europejski Bank Centralny. Będą one prawdopodobnie niższe niż obowiązujące w naszym kraju obecnie. Nie cieszy to wprawdzie ludzi, którzy trzymają oszczędności w bankach. Za to jest dobrą wiadomością dla potencjalnych kredytobiorców.

— Spadek rynkowych stóp procentowych dla statystycznego Kowalskiego oznacza tańsze kredyty, a w konsekwencji obniżenie kosztów konsumpcji czy zakupu nieruchomości — tłumaczy Stanisław Gomułka, główny ekonomista BCC.

Korzyść dla gospodarki

Ale po atrakcyjnie oprocentowane kredyty wystąpią także firmy. A niższy koszt finansowania — w powiązaniu ze spodziewanym napływem kapitału — może się przyczynić do akumulacji kapitału i rozszerzenia działalności inwestycyjnej, m.in. ze względu na pogłębienie rynków finansowych i pełniejszą integrację rynku polskiego z rynkiem UE.

Kolejnym potencjalnym "beneficjentem" niższych stóp procentowych będzie państwo, na co wskazuje raport NBP na temat korzyści i kosztów przyjęcia nowej waluty. Wzrost wiarygodności makroekonomicznej i spadek premii za ryzyko mogą skutkować bowiem redukcją kosztu obsługi papierów dłużnych, w tym zadłużenia emitowanego przez rząd.

Zdaniem Stanisława Gomułki, wymienione korzyści w dłuższej perspektywie przyniosą Polsce szybsze tempo wzrostu gospodarczego, więcej miejsc pracy i wzrost dochodów.

Łagodniejsze kryteria

Ekspert BCC dodaje, że po wejściu do unii monetarnej kredyty będą nie tylko tańsze, ale także łatwiej dostępne. Procedury ich przyznawania są bowiem dużo bardziej liberalne w krajach Eurolandu niż w Polsce. A przynależność do obszaru wspólnej waluty pociągnie za sobą — jak twierdzi — upodobnienie się zasad funkcjonowania rodzimych instytucji finansowych do standardów, które stosują ich odpowiedniki w UE.

— Banki w tak zwanej starej Unii wprawdzie zaostrzyły ostatnio wymagania stawiane kredytobiorcom. Ale gdy kryzys finansowy już zelżeje, prawdopodobnie kryteria znów będą łagodniejsze. A my po przyjęciu wspólnej waluty raczej dostosujemy się do ogólnoeuropejskiej tendencji —przewiduje Stanisław Gomułka.

Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 4,25 proc. Dla porównania: główna stopa procentowa w strefie euro to 2 proc. Choć trzeba pamiętać, że na koszt pieniądza wpływa nie tylko główna stopa procentowa w danym kraju. Jak wynika z raportu NBP, łącznie tzw. premia za ryzyko (czyli koszt pożyczenia pieniędzy) spadnie o ok. 2,3-2,4 pkt proc. Ale zważywszy na zmiany stóp w Polsce i Eurolandzie, spadek ten może być jeszcze większy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MK, NBP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy