Niższy VAT być może wejdzie już za rok

Jarosław Królak
10-03-2005, 00:00

Platforma Obywatelska zapowiedziała, że gdy dojdzie do władzy, napisze od nowa ustawę o VAT. Z obniżoną stawką podstawową.

Naprawa ustawy o VAT wróciła na forum Sejmu. W czasie wczorajszego drugiego czytania poselskiego projektu nowelizacji padły ważne deklaracje. Największy ciężar gatunkowy miało wystąpienie Zbigniewa Chlebowskiego, wiceszefa klubu Platformy Obywatelskiej (PO).

— Tak krytykowaną, niejasną i niekorzystną dla podatników ustawę o podatku VAT trzeba będzie w przyszłej kadencji parlamentu napisać od nowa. Zamierzamy obniżyć stawki VAT, a szczególnie podstawową, z 22 do 15 proc. — obiecuje Zbigniew Chlebowski.

Pochwały i poprawki

Przedstawiciele wszystkich klubów i kół poselskich chwalili rozwiązania zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o VAT. Dominowała opinia, że w trakcie prac w komisji finansów udało się przeforsować kilka zmian korzystnych dla firm i obywateli. Rząd chwalono za elastyczność i szukanie kompromisu. Za największe osiągnięcie posłowie uznali wprowadzenie tzw. ulgi na złe długi. Co prawda fiskus zapewnił sobie w przepisach ochronę interesu budżetu, ale wiele firm na tym rozwiązaniu może skorzystać. Przedsiębiorca będzie mógł obniżyć należny podatek, jeżeli kontrahent nie zapłaci mu za dostawę towaru czy usługi.

Zgłoszono też kilka ciekawych poprawek. Zbigniew Chlebowski zaproponował wykreślenie kaucji gwarancyjnej, krytykowanej szczególnie przez mniejsze firmy.

— Kaucję w horrendalnej wysokości 250 tys. zł zmuszone są płacić nowe firmy chcące handlować z UE. Jeśli jej nie zapłacą, na zwrot VAT muszą czekać co najmniej pół roku. To dyskryminacja małych firm — mówił wiceszef klubu PO.

Co z tymi autami

W projekcie nadal siedzi tzw. wzór Lisaka. Poseł Janusz Lisak skarżył się, że komisja nie doceniła jego propozycji złagodzenia wzoru, by odliczenia dotyczyły większej liczby pojazdów. SLD zgłosił poprawkę zaproponowaną przez Jarosława Nenemana, wiceministra finansów. Uzależnia ona odpis od kategorii pojazdu. Ciężarowe (pow. 3,5 t ładowności) korzystałyby z pełnego odliczania VAT przy zakupie aut i paliw. Pełne odliczenie przysługiwałoby też pojazdom dostawczym (przegroda za pierwszym rzędem siedzeń lub drugim, ale przy części bagażowej dłuższej od pasażerskiej).

— W przypadku nabycia auta osobowego można by odliczyć maksymalnie 60 proc. VAT naliczonego na fakturze, ale nie więcej niż 6 tys. zł — informuje Jarosław Neneman.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Niższy VAT być może wejdzie już za rok