Niższy wiek emerytalny nie pomoże ratingowi

Robert Szklarz
16-11-2016, 17:10

Cofnięcie reformy podnoszącej wiek emerytalny do 67 lat nie powinna obniżyć ratingu, ale przyszłoroczny budżet i tak będzie pod presją – mówią eksperci.

Zgodnie ze środową decyzją sejmu, wiek emerytalny w Polsce ponownie zostanie obniżony do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Według szacunków kancelarii prezydenta składającej projekt ustawy, w pierwszych czterech latach, koszty reformy mogą wynieść nawet 40 mld zł. Rodzi to dodatkową presję na finanse publiczne, ale w krótkim terminie nie powinno prowadzić do obniżenia oceny wiarygodności kredytowej Polski. 

– Tak jak podniesienie wieku emerytalnego nie pociągnęło za sobą podwyższenia ratingu, tak obniżenie nie doprowadzi do jego obniżenia – komentuje Bogdan Jaceszek, zarządzający funduszami w KBC TFI. 

Choć reforma sama w sobie nie wpływa negatywnie na ocenę agencji ratingowych, to wywiera presję na budżet. Sprawia, że trudniejsze staje się utrzymanie deficytu budżetowego poniżej poziomu 3 proc. PKB, którego przekroczenie już mogłoby być powodem do obniżenia oceny. 

– Agencje raczej będą patrzeć na wykonanie bieżącego budżetu, niż na zamianę wieku emerytalnego, a przyszły rok zapowiada się ciężko. W tym roku mieliśmy komfortową sytuację, bo zmieniło się prawo i nasze obligacje kupowały banki. Nie wiadomo natomiast, kto będzie je kupował za rok, a mamy duży udział finansowania zagranicznego, co stwarza potencjalne zagrożenie – mówi Dariusz Lasek, dyrektor inwestycyjny ds. obligacji Union Investment TFI. 

Istotnym czynnikiem ryzyka, jest spowolnienie wzrostu gospodarczego. W trzecim kwartale dynamika PKB wyniosła 2,5 proc. co oddala osiągnięcie wartości 3,4 proc. prognozowanej na 2016 r. przez Ministerstwo Finansów. Dodatkowo  negatywnie wpływa na postrzeganie naszego kraju przez inwestorów zagranicznych. 

– Obniżenie wieku emerytalnego raczej nie będzie miało natychmiastowego wpływu na rating samo w sobie. Może stanowić element obniżający ocenę w razie pogorszenia sytuacji finansów publicznych gdy okaże się, że spadek tempa wzrostu PKB ma charakter trwały, a nie przejściowy. Jest czynnikiem obniżającym wiarygodność Polski jako kraju prowadzącego zdyscyplinowaną politykę budżetową. Wzmacnia także wizerunek rządu, jako schlebiającego populizmowi.  Decyzja Sejmu jest bardzo zła i będzie musiała być odwrócona w następnych latach. – podsumowuje Grzegorz Zatryb, zarządzający funduszami Skarbiec TFI 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niższy wiek emerytalny nie pomoże ratingowi