NN Investment Partners: Polska traci, ale wciąż lepsza od Brazylii

Postrzeganie polskich aktywów pogorszyło się po grudniowej decyzji EBC i pogłębieniu się kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, oceniają analitycy.

W piątek rentowności 10-letnich obligacji polskiego skarbu rosną o 9 punktów bazowych, sięgając najwyższego pułapu od pięciu miesięcy. Inwestorzy za pożyczanie rządowi w Warszawie w takim horyzoncie żądają już 3,12 proc. Do 257 punktów bazowych, najwyższego poziomu od 1,5 roku, wzrosła też premia za ryzyko inwestowania w Polsce, liczona jako różnica w rentownościach 10-letnich obligacji Polski i Niemiec. Szklanka jest do połowy pełna, twierdzi jednak Marcin Adamczyk z NN Investment Partners, według którego wyprzedaż polskich obligacji do efekt rozczarowania inwestorów powstrzymaniem się EBC przed bardziej zdecydowanym łagodzeniem polityki.

- W oczekiwaniu na ubiegłotygodniowe posiedzenie EBC doszło do nagromadzenia długich pozycji na rynku polskich obligacji. Kupowanie tych papierów było powszechną strategią na przyszły rok. Część z tych pozycji jest teraz zamykana, jednak nie sądzę, żeby w długim terminie polskim obligacjom groziło coś złego – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Marcin Adamczyk.

Specjalista zaleca ostrożność wobec papierów długoterminowych polskiego skarbu. Ostrożny jest także Mai Doan, ekonomista Bank of America Merrill Lynch, który jednak zagrożenie dla polskich aktywów widzi gdzie indziej niż specjalista NN IP.

„Pogłębiający się kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie będzie miał bezpośredniego przełożenia na sytuacje makroekonomiczną. Mimo to powiększy powyborcze zamieszanie i niekorzystnie wpłynie na nastroje inwestorów, zwłaszcza wobec negatywnego postrzegania rynków wschodzących, ostatniego rozczarowania decyzją EBC i zbliżającej się podwyżki stóp Fedu” – napisał specjalista w nocie do klientów.


Rentowności obligacji 10-letnich polskiego skarbu. Źródło: Bloomberg.

Marcin Adamczyk nie obawia się, by deficyt budżetowy mógł przekroczyć 3 proc. PKB, widzi natomiast pole do obniżenia stóp procentowych o 50 punktów bazowych. To wesprze obligacje o krótkich terminach zapadalności. Może jednak wywrzeć niekorzystną presję na dłuższe papiery i złotego.

- Ze znacznie gorszą sytuacją niż w Polsce mamy do czynienia chociażby w Brazylii czy RPA – przypomina specjalista NN IP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / NN Investment Partners: Polska traci, ale wciąż lepsza od Brazylii