Noble Bank szybko rośnie

Beata Tomaszkiewicz
08-08-2007, 00:00

Nie planuje emisji, przejęć ani otwierania nowych marek, a i tak inwestorzy są zadowoleni. Oto Noble Bank po kwartale.

Nie planuje emisji, przejęć ani otwierania nowych marek, a i tak inwestorzy są zadowoleni. Oto Noble Bank po kwartale.

W pierwszej połowie tego roku grupa Noble Banku zarobiła na czysto 56,1 mln zł, o 243 proc. więcej niż w takim samym okresie ubiegłego roku.

Rynek natychmiast nagrodził spółkę wzrostem kursu. Lekkim wprawdzie, bo 2,5-procentowym, ale ostatnio nieczęsto tak się działo. Z instytucjami finansowymi było raczej odwrotnie.

Dziwne wskaźniki

Według prognoz analityków z Millennium DM z wiosny tego roku, kiedy Noble Bank debiutował na giełdzie, w całym roku grupa zarobi na czysto 92 mln zł. Ma dużo ponad połowę tej kwoty.

— Śmiało możemy powiedzieć, że ta prognoza nie jest zagrożona — ocenia Krzysztof Spyra, członek zarządu Noble Banku.

W skład grupy oprócz banku wchodzi Noble TFI oraz drugi na rynku (po Expanderze) pośrednik finansowy Open Finance. Grupa oprócz pośrednictwa specjalizuje się w obsłudze i zarządzaniu majątkiem bogatych Polaków.

— W związku z profilem prowadzonej działalności nasze koszty działania są niskie. Choćby dlatego, że nie budujemy wielkiej sieci placówek. Bank ma ich 5, a Open 40. Dlatego możemy pokazywać wskaźniki nietypowe dla polskich banków — tłumaczy Krzysztof Spyra.

Bank ma zwrot z kapitału ROE wysokości 27,7 proc., czyli na poziomie najbardziej efektywnych dużych banków. Wskaźnik kosztów do dochodów C/I wynosi 21,7 proc., gdy na koniec 2006 r. miał 37,6 proc. Najniżej kosztowe z dużych instytucji finansowych mają C/I około 50 proc.

Bez rozszerzania

Wiodący w grupie jest bank. Wypracowuje on ponad 80 proc. wyników. Pozostałe spółki też radzą sobie coraz lepiej. TFI miało stratę w 2006 r., a po I półroczu 2007 notuje 2,8 mln zł zysku.

— Coraz lepiej sprzedają się jednostki funduszy i kredyty hipoteczne, które zyskują coraz większy udział w aktywach — wyjaśnia Krzysztof Spyra.

Dodaje, że bank nie ma problemów z kapitałami. Współczynnik wypłacalności po debiucie i emisji obligacji o wartości 350 mln zł wynosi 46,6 proc. (przy obowiązkowym 8 proc.)

— Na ten rok wystarczy nam kapitału na rozwój. O kolejnym podwyższeniu pomyślimy w pierwszym kwartale 2008 r. — mówi Jarosław Augustyniak, wiceprezes Noble Banku.

Zapowiada, że grupa nie będzie na razie rozszerzana, bo portfelowe spółki mają jeszcze wiele do zrobienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Noble Bank szybko rośnie