Nokia połączyła inwestorów i pogrążyła europejskie indeksy

03-12-2002, 20:07

Główne parkiety Starego Kontynentu zanotowały w czwartek mocne zniżki wywołane przez ostrzeżenia fińskiej Nokii i brytyjskiego banku Barclays. Złe nastroje pogorszyły negatywne rekomendacje analityków. Na zamknięciu brytyjski FTSE stracił 1,94 proc., francuski CAC 40 spadł o 2,32 proc., a niemiecki DAX przeceniono o 2,95 proc.

Wycena Nokii spadła o 5,8 proc. Największy na świecie producent komórek przedstawił negatywne prognozy dotyczące rynku telefonii komórkowej. Nokia podała, że według jej szacunków w 2003 roku użytkownicy komórek kupią 440 mln aparatów 'lub minimalnie więcej'. Fińska spółka prognozowała wcześniej, że globalna sprzedaż sięgnie w przyszłym roku 440-460 mln telefonów, co oznaczało wzrost o 10-15 proc.

Jednak koncern uważa, że przyszły rok będzie trudny dla producentów infrastruktury telekomunikacyjnej, gdzie sprzedaż ma spaść o 10 procent. W 2002 sprzedaż obniżyć ma się o jedną piątą.

W tym roku fińska spółka spodziewa się sprzedaży na poziomie 400 mln sztuk i uważa, zwiększy swój udział w rynku w porównaniu z ubiegłorocznym, który sięgnął 37 proc. Z badań firmy Gartner wynika, że na koniec trzeciego kwartału udział Nokii w rynku wynosił blisko 36 proc.

Zapowiedzi Nokii zniechęciły graczy do akcji z sektora i w ten sposób Nokia udowodniła, ze łączy nie tylko ludzi ale i giełdy. Szwedzki Ericsson spadł o 5,7 proc., a francuski Alcatel o 1,92 proc. Wyprzedaż przeniosła się na cały sektor technologiczny i telekomunikacyjny. Największy producent chipów w Europie, francusko-włoski STMicroelectronics spadł o 5,85 proc., a jego główny rywal, niemiecki Infineon 4,36 proc.

O 5,1 proc. spadła wycena akcji Vivendi Universal. Francusko-amerykańska grupa medialna poinformowała we wtorek, że zapłaci 4 mld euro za 26-procentowy pakiet akcji firmy Cegetel, należący do brytyjskiej BT Group. W ten sposób drugi koncern medialny świata wyprzedził brytyjskiego giganta Vodafone w staraniach o przejęcie kontroli nad Cegetelem, francuskim operatorem komórkowym. Akcje Vodafone, największego operatora komórkowego na świecie potaniały o 4,75 proc.

Nastrojów rynku nie poprawiły wtorkowe wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego z których wynika, że już w czwartek można spodziewać się cięcia stóp procentowych w Eurolandzie. Za to sektor bankowy znalazł się w centrum uwagi, gdyż Barclays, trzeci bank Wielkiej Brytanii zapowiedział pogorszenie wyników. Akcje spółki potaniały o 4,36 proc. pociągając w dół cały sektor bankowy.

Oliwy do ognia dodali analitycy Merrill Lynch, którzy obniżyli rekomendację dla Commerzbanku do 'sprzedaj'. W trakcie trzech ostatnich sesji papiery czwartego banku Niemiec zyskały 34 proc. na wartości. Powodem były spekulacje na temat ewentualnego przejęcie spółki przez HVB Group. Podobną rekomendację wydali dla francuskiej Axy analitycy UBS Warburg. Akcje drugiego towarzystwa ubezpieczeniowego w Europie o 6,23 proc.

Paweł Kubisiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nokia połączyła inwestorów i pogrążyła europejskie indeksy