Norma Biedronki: jeden sklep dziennie

WIS
opublikowano: 29-07-2009, 00:00

Znana sieć sklepów dyskontowych ani na chwilę nie zwalnia tempa. Błyszczy pod każdym względem.

Znana sieć sklepów dyskontowych ani na chwilę nie zwalnia tempa. Błyszczy pod każdym względem.

Portugalska grupa handlowa Jeronimo Martins, do której należy m.in. polska sieć sklepów Biedronka, zwiększyła w pierwszym półroczu sprzedaż o 6,6 proc. — do 3,4 mld EUR, a zysk netto o 12,5 proc., do 73 mln EUR. Duża w tym zasługa Biedronki, której udział w skonsolidowanej sprzedaży grupy sięga aż 50 proc. Polska sieć zanotowała w pierwszym półroczu aż 33-procentowy wzrost sprzedaży i miała największy udział we wzroście przychodów grupy. Z raportu Jeronimo Martins wynika, że dołożyła ona do wzrostu przychodów grupy aż 541 mln EUR. Eksperci podkreślają, że tak duży wzrost był możliwy głównie dzięki przejęciu przez Biedronkę polskiej sieci sklepów Plus. Z raportu wynika jednak, że wzrost sprzedaży sieci nie wynika tylko z przejęcia. Biedronka zanotowała w pierwszym półroczu także 8-procentowy wzrost sprzedaży w swoich dotychczasowych sklepach.

Tempo ekspansji sieci może przyprawiać rywali o zawrót głowy. W sumie, w ciągu ostatnich 12 miesięcy Biedronka otworzyła 358 sklepów w całym kraju. Ma ich już łącznie ponad 1,4 tys.

Inne sieci dyskontowe też mają się nieźle, mimo spowolnienia gospodarczego, a może właśnie dzięki niemu, z powodu większej skłonności konsumentów do oszczędzania.

— W pierwszym półroczu osiągnęliśmy kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. W tym roku otworzyliśmy cztery nowe sklepy, a planujemy jeszcze około 20 kolejnych otwarć — mówi Sławomir Nitek z kierownictwa sieci Netto.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu