Notebooki pod strzechy zamiast do firm

Katarzyna Latek
20-04-2009, 00:00

Chociaż firmy ostrożniej inwestują w IT, ABC Data nie obawia się spowolnienia. Dziurę łatają klienci indywidualni.

Kowalscy ratują sprzedaż komputerów przenośnych

Chociaż firmy ostrożniej inwestują w IT, ABC Data nie obawia się spowolnienia. Dziurę łatają klienci indywidualni.

Zarząd ABC Daty, spółki z portfela MCI Management, jest zadowolony z wyników w pierwszym kwartale 2009 r. I to mimo niewielkiego spadku przychodów, spowodowanego głównie sprzedażą w Polsce (spółka działa także w Czechach i na Słowacji, gdzie osiągnęła wzrost). Spadek częściowo wynika z faktu, że spółka miała wysoka bazę — dobry pierwszy kwartał 2008 r. Mimo spadku sprzedaży, ABC Data wypracowała w pierwszym kwartale 2009 r. bardzo dobre wyniki.

—Ten kwartał był pod względem rentowości zdecydowanie lepszy, niż nasze oczeiwania. Jesteśmy usatysfakcjonowani — zapewnia Andrzej Sobol, prezes ABC Daty.

Nowe zjawisko

Kryzys wymusił zmiany w sposobie działania ABC Daty i całego rynku dystrybucji IT.

— Przedsiębiorstwa boją się osłabienia koniunktury. Ograniczają zakupy i inwestycje — szczęśliwie na mniejszą skalę, niż można było się spodziewać — przyznaje Andrzej Sobol.

Dodaje jednak, że niespodziewanie pojawiła się nowa, silna grupa klientów.

— Tradycyjnie bazowaliśmy na rozbudowanej strukturze odbiorców, gdzie gros stanowiły małe sklepy. Teraz najwięcej sprzedajemy do dużych sieci handlowych — takich jak Media Markt, Saturn, Vobis i Komputronik. Coraz silniej w segment IT wchodzą także Avans, Neonet, a w szczególności Euro AGD/RTV — mówi prezes.

Jest kilka powodów zmiany trendu — bardzo szybko rośnie segment klientów indywidualnych.

— Banki, które udzielają teraz mniej kredytów hipotecznych, wolą pożyczać pieniądze w postaci kredytów ratalnych i gotówkowych. Wydaje mi się również, że pojawił się nowy typ kupujących. To bezrobotni, do niedawna zatrudnieni w korporacjach, gdzie dysponowali służbowym sprzętem. Teraz muszą sobie kupić własne notebooki — mówi prezes ABC Daty.

Handel przeniósł się do marketów również dlatego, że polskie firmy oszczędzają. Zamiast kupować drogi sprzęt biznesowy, korzystają z promocji w sklepach. Kiedy kupują dużo, mogą liczyć na dodatkowe zniżki.

Ważna umowa

ABC Data liczy, że wzrost rynku konsumenckiego wyrówna w tym roku słabnące zakupy firm. Prezes podkreśla, że na przychody firmy mocno wpływają też kursy walut, obecnie raczej niekorzystne.

— Liczymy, że nasze przychody skonsolidowane będą tylko nieznacznie niższe niż w 2008 r. (wynosiły 2,7 mld zł). Uznamy to za sukces — mówi Andrzej Sobol.

W osiągnięciu planu powinna pomóc podpisana właśnie umowa z jednym największych na świecie producentów notebooków. Dell do tej pory w Polsce nie korzystał z usług żadnego dystrybutora. Teraz jest nim ABC Data.

Spółka miała w ubiegłym roku wejść na giełdę, ale na razie musi sobie poradzić bez pieniędzy z emisji. Debiut przełożyła na 2010 r.

— Nie mamy żadnych problemów z finansowaniem. W dużej mierze korzystamy z kredytów obrotowych u producentów sprzętu — wyjaśnia Andrzej Sobol.

140

proc. O tyle wzrosła w 2008 r. roku w Polsce sprzedaż komputerów do klientów indywidualnych. Cały rynek wzrósł w tym czasie o 15 proc.

1

mln Tyle komputerów kupili w zeszłym roku Polacy tylko do użytku domowego. W sumie producenci sprzętu sprzedali 3,8 mln sztuk notebooków i pecetów.

2,1

mln Tyle wyniosła sprzedaż notebooków w Polsce w 2008 r. Pierwszy raz było ich więcej niż komputerów stacjonarnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Notebooki pod strzechy zamiast do firm