Notebooki stały się odrębną grupą maszyn

Kamil Kosiński
09-04-2001, 00:00

Notebooki stały się odrębną grupą maszyn

Komputery przenośne coraz bardziej oddalają się od swych stacjonarnych braci. Coraz więcej firm standardowo montuje w notebookach niespotykane w maszynach typu desktop rozwiązania z zakresu łączności bezprzewodowej i zabezpieczeń biometrycznych.

Dotychczas rozwój technologiczny komputerów przenośnych był pochodną rozwoju typowych maszyn biurkowych. Specyficzne dla notebooków było jedynie masowe wykorzystywanie ekranów ciekłokrystalicznych jako monitorów. Procesory w wersjach mobile czy karty rozszerzeń w standardzie PCMCIA zawsze jednak stanowiły mutacje elementów wykorzystywanych w biurkowych pecetach. Na ogół zresztą były to elementy o nieco gorszych parametrach. Ostatnio jednak sytuacja się zmieniła. Niektóre firmy wprowadzają na rynek notebooki o wybranych parametrach lepszych niż w przypadku desktopów.

— Nasz najlepszy notebook ma kartę wideo o większej wydajności niż ma to miejsce w przypadku jakiegokolwiek komputera biurkowego naszej firmy. Wynika to głównie stąd, że w przypadku tych ostatnich dla obniżenia ceny stosujemy karty wideo zintegrowane z płytą główną. Rynek noteboo-ków jest zaś mniej wrażliwy na ceny i pozwala na stosowanie wydajniejszych, a co za tym idzie również droższych elementów — zaznacza Rafał Branowski, dyrektor marketingu w Dell Computer Poland.

Tylko w notebookach

Znamienne jest także wprowadzanie na rynek komputerów przenośnych z rozwiązaniami w ogóle nie stosowanymi w maszynach biurkowych. Zaliczyć do nich można rozwiązania do bezprzewodowej wymiany danych z sieciami lub urządzeniami pereferyjnymi oraz zabezpieczenia przed nie autoryzowanym uruchomieniem komputera, bazujące na czytnikach linii papilarnych lub kart mikroprocesorowych. Część firm instaluje je już standardowo w swoich wyrobach. Czasami są to jednak rozwiązania połowiczne. Dell, na przykład, montuje w swoich notebookach anteny do bezprzewodowej transmisji danych, ale sama transmisja możliwa jest dopiero po dokupieniu specjalnej karty sieciowej. Z liczących się dostawców jedynie Compaq i Hewlett-Packard nie instalują standardowo w swoich notebookach ani systemów transmisji bezprzewodowej, ani zabezpieczeń bazujących na czytnikach biometrycznych lub czytnikach kart mikroprocesorowych. Zdaniem przedstawicieli tych firm, rozwiązania tego typu nie mają sensu ze względu na ich niską efektywność. W przypadku rozwiązań z zakresu transmisji bezprzewodowej ma ona wynikać z braku jednolitego jej standardu. W przypadku czytników linii papilarnych z samej idei tego pomysłu.

— Do komputera można włożyć właściwie wszystko. Powstaje jednak pytanie, po co? Rozwiązania do transmisji bezprzewodowej zostały uzgodnione tylko na poziomie sprzętowym. Protokoły software’owe nie zostały bowiem dotychczas zestandaryzowane. Jeżeli zaś chodzi o czytniki biometryczne, to w rzeczywistości oferują one ten sam stopień bezpieczeństwa co wpisywanie hasła przy logowaniu się do systemu. Ponadto, zastosowanie tych wszystkich nowinek kosztuje i wiązałoby się z podniesieniem ceny komputerów — tłumaczy Dominik Sumowski, product manager odpowiedzialny za note- booki w polskim oddziale Compaq Computer.

Doświadczenia rynku wskazują zaś na to, że mało kto chce płacić za dodatkowe zabezpieczenia.

Na razie brak chętnych

— Zabezpieczenia biometryczne montujemy w notebookach opcjonalnie. Obecnie zainteresowanie czytnikami linii papilarnych jest niewielkie. Mechanizmów tego typu oczekuje nie więcej niż 1 proc. kupujących komputery przenośne. Prawdopodobnie zmieni się to po wejściu w życie ustawy o podpisie elektronicznym. Komputery będą wtedy przechowywać na dyskach twardych dane pozwalające na autoryzację transakcji internetowych, i właściciele maszyn będą potrzebowali zabezpieczeń przed ewentualnym narażeniem ich na straty wynikłe z użycia komputera przez inne osoby — dodaje Rafał Branowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Notebooki stały się odrębną grupą maszyn