Nowa marka zwiększy sprzedaż

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 12-04-2006, 00:00

W rok po tzw. aferze Constaru Grupa Animex powoli wraca do formy i przechodzi do marketingowej ofensywy.

Zakończony 31 marca rok finansowy 2005/2006 był jednym z najtrudniejszych w historii Grupy Animex, należącej do amerykańskiego koncernu Smithfield Foods. Największy w Polsce przetwórca mięsa dotkliwie odczuł skutki tzw. afery Constaru (jeden z jego ośmiu zakładów), zakazu eksportu do Rosji, a ostatnio także ptasiej grypy.

— Nie znamy jeszcze skonsolidowanego wyniku netto, ale wiemy już, że nie będzie taki, jakiego oczekiwali nasi akcjonariusze. Tylko sprawa Constaru kosztowała nas ponad 25 mln zł straty — mówi Morten Jensen, prezes Animeksu.

Mimo to dzięki wciąż rosnącemu udziałowi eksportu w sprzedaży (około 40 proc.), a także wzmocnieniu współpracy z tradycyjnymi sklepami, m.in. za sprawą ponad 20 nowych kontraktów podpisanych z regionalnymi dystrybutorami, Animex zdołał zwiększyć w 2005 r. przychody o blisko 100 mln zł.

W przypadku Constaru zarząd Animeksu deklaruje, że sprzedaż mięsa przekroczyła już poziom z 2004 r., ale sprzedaż wędlin jeszcze nie wróciła do poziomu sprzed afery.

Mimo problemów Animex nie rezygnuje z planów ekspansji oraz inwestycji, na które w ostatnich latach wydawał średnio po 100 mln zł. W tym roku ma być podobnie, a inwestycje mają obejmować głównie modernizację zakładów.

Jeszcze ważniejsza dla wyników firmy powinna być rozpoczynająca się ofensywa marketingowa. Związana jest z wprowadzeniem nowej ogólnopolskiej marki wędlin (Yano), pozycjonowanej w segmencie ekonomicznym. Marka ta znana była dotąd głównie na rynkach zagranicznych, a w Polsce tylko z przetworów drobiowych. Grupa ma już w swoim portfolio dwie silne marki ogólnopolskie z segmentu premium (Krakus, Morliny).

Animex liczy też na dalszy wzrost eksportu, m.in. wejście na rynek chiński, o co intensywnie zabiega we współpracy z naszymi służbami dyplomatycznymi i weterynaryjnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane