Nowa nazwa, nowe sieci, nowe rynki

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 02-03-2006, 00:00

Grupa CCC szykuje się do uruchomienia dwóch nowych sieci sklepów i wejścia do Rosji. Ale zanim to nastąpi, zmieni nazwę.

Kiedy producent i dystrybutor butów z Polkowic wchodził na giełdę, analitycy często porównywali go do LPP, organizatora znanych sieci sklepów odzieżowych. Porównania te staną się wkrótce jeszcze bardziej uzasadnione. CCC szykuje bowiem zmiany, które upodobnią strukturę firmy do modelu LPP czy EM&F (Empik, Media & Fashion).

Idzie nowe

Zarząd spółki przedstawił wczoraj wyniki za 2005 r. i plany rozwoju na 2006 r., które przewidują m.in. otwarcie kolejnych 40 sklepów pod szyldem CCC w Polsce i 10 w Czechach. Zanim jednak to nastąpi, spółka zamierza zmienić nazwę.

— Naszym celem jest zarządzanie markami i sieciami sprzedaży w Polsce bez tworzenia spółek zależnych. Zmienimy nazwę spółki, a CCC będzie jednym z naszych kanałów sprzedaży — zapowiada Dariusz Miłek, prezes CCC.

Nowa nazwa ma zostać ujawniona w maju.

Zmiana nazwy ma bezpośredni związek z planami uruchomienia dwóch nowych sieci sklepów adresowanych do zamożniejszych klientów. Pierwsza z nich, o roboczej nazwie „Salony” ruszy już w drugiej połowie tego roku. Do końca grudnia ma powstać 15 sklepów.

— Salony będą mieć mniejszą powierzchnię od sklepów CCC. Będą sprzedawać buty w przedziale cenowym 200-300 zł — mówi Mariusz Gnych, wiceprezes CCC.

Docelowo, do 2009 r. ma ich powstać około 100. Spółka chce też otworzyć 30-40 butików z ekskluzywnym obuwiem (ceny 400- -500 zł). Debiut tej sieci został jednak przełożony na 2007 r., podobnie jak otwarcie sklepów w Rosji.

Będzie premia

W 2005 r. CCC zarobiła netto 43,5 mln zł. Na dywidendę spółka przeznaczy minimum połowę zysku. W tym roku zarząd spółki prognozuje wzrost sprzedaży o 20 proc., a zysku netto o 40 proc.

— Chcemy w tym roku osiągnąć 15-proc. rentowność netto — mówi Mariusz Gnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane