Nowa Słupia wraca do przeszłości

MBE
opublikowano: 16-06-2010, 00:00

Świętokrzyska gmina chce, żeby usłyszała o niej Europa. Inwestuje więc w sztandarową imprezę regionu.

Świętokrzyska gmina chce, żeby usłyszała o niej Europa. Inwestuje więc w sztandarową imprezę regionu.

Nowa Słupia (woj. świętokrzyskie) do tej pory słynęła z organizacji Dymarków — święta wytapiania żelaza metodą sprzed 2000 lat. Samorządowcy chcą, żeby turyści, którzy co roku zjeżdżają pod Łysą Górę, odwiedzali Nową Słupię częściej. Przekonać ich do tego ma Centrum Kulturalno-Archeologiczne.

— Dymarki odbędą się w tym roku po raz 44. Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy nadal organizować ich na niewielkim placu i w tej samej formule. Zależy nam, żeby uatrakcyjnić i rozszerzyć program tego archeologicznego festynu, stąd decyzja o budowie centrum — wyjaśnia Wiesław Gałka, wójt Nowej Słupi.

Projekt polega na odtworzeniu wioski z okresu, gdy w Nowej Słupi dominowały wpływy rzymskie. Powrót do przeszłości będzie kosztował świętokrzyską gminę ponad 3 mln zł, ale do inwestycji dorzuci się też Unia — dofinansowanie wyniesie ponad 1,9 mln zł. W ubiegłym tygodniu podpisano już umowę.

Na terenie, gdzie odbywają się Dymarki, wybudowany zostanie m.in. amfiteatr, obozowisko legionów rzymskich i osada starożytnych Słowian.

— W centrum powstanie stała ekspozycja wytopu rud żelaza, zrekonstruowane obiekty z czasów rzymskich, kilkanaście chat, budynki rzemieślnicze i wał Hadriana — wymienia Agata Sitek, referent ds. inwestycji z urzędu gminy.

W sumie zagospodarowanych zostanie około 3 ha. Gmina, którą w ostatnich latach odwiedziło ponad 400 tys. turystów i pielgrzymów, ma spore ambicje.

— Zależy nam, żeby nasz festyn był jedynym komplementarnym pokazem tego typu w Europie. Chcemy w ten sposób promować nie tylko Nową Słupię czy region, ale całą Polskę — mówi wójt.

Przy okazji tej inwestycji rozwiązane zostaną także problemy komunikacyjne gminy.

Przed włodarzem sporo pracy, bo na razie oprócz festynu archeologicznego Nowa Słupia ma niewiele do zaoferowania. Nowe atrakcje mają zwiększyć ruch turystyczny.

— Teren, na którym powstanie Centrum Kulturalno-Archeologiczne, jest położony przy szlaku na Święty Krzyż, który jest najczęściej odwiedzany przez turystów. Liczymy, że przy okazji pielgrzymowania do klasztoru będą oni odwiedzać też nasze centrum — mówi Agata Sitek.

W tym tygodniu gmina wybierze zwycięzcę przetargu na roboty budowlane.

Zakończenie budowy centrum planowane jest pod koniec lipca przyszłego roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu