Nowe ERP z różnym powodzeniem

Kamil Kosiński
opublikowano: 17-02-2010, 00:00

Na razie tylko jeden z producentów dwóch nowych systemów ERP może świętować sukces.

Na razie tylko jeden z producentów dwóch nowych systemów ERP może świętować sukces.

W 2009 r. na polskim rynku pojawiły się dwa nowe systemy ERP. Pierwszy to Altum, wyprodukowany przez Comarch. Drugi to Navireo, rodem z InsERT-u, firmy specjalizującej się dotychczas w tzw. aplikacjach pudełkowych. Oba znalazły podobne grono nabywców. Altum kupiło 25, a Navireo 26 firm. Zdaniem Andrzeja Dyżewskiego, właściciela biura analitycznego DiS, wyniki te jednak istotnie się różnią.

— W przypadku Comarchu 25 kontraktów to dużo. W przypadku InsERT-u raczej mało, bo oprogramowanie tego producenta jest skierowane na rynek mniejszych przedsiębiorstw — uważa Andrzej Dyżewski.

W różnych krajach

Przedstawiciele InsERT-u są jednak zadowoleni z wyników sprzedaży nowego oprogramowania.

— Navireo było nowością na rynku, a gospodarka przeżywała ciężki okres. Dlatego wynik sprzedaży był dla nas miłym zaskoczeniem. Jesteśmy na rynku postrzegani jako specjaliści od systemów wspomagających sprzedaż, dlatego to właśnie firmy handlowe i sieci sklepów stanowiły największą grupę przedsiębiorstw decydujących się na Navireo. W 2010 roku chcielibyśmy odnotować zauważalny wzrost sprzedaży, ale spektakularnych wzrostów oczekujemy dopiero w dwóch kolejnych latach — zaznacza Tomasz Sokołowski, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży InsERT-u.

Warto przy tym zauważyć, że ta firma wszystkie swoje systemy sprzedała w Polsce. A z 25 wdrożeń Altum tylko 10 zrealizowano w polskich firmach. To jednak poniekąd wypadkowa strategii, jaka przyświecała Comarchowi przy tworzeniu tego systemu.

— Tworząc Altum, postawiliśmy m.in. na międzynarodowość. Bo systemy, które potem przystosowuje się do działania w kolejnych krajach, są jednak gorsze od tych, które z założenia mają być wykorzystywane w różnych językach — mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu.

Różnice z CDN XL

Zbigniew Rymarczyk podkreśla, że Altum nie jest tylko nowa wersją graficzną systemu CDN XL, lecz aplikacją stworzoną zupełnie od nowa w nowych narzędziach programistycznych. Od CDN XL różni się także sposobem licencjonowania. Przeciętna licencja CDN XL kosztuje 3-5 tys. zł za użytkownika. Za Altum trzeba zapłacić 30 tys. zł za licencję serwerową i do tego 4-6 tys. zł za przeciętnego użytkownika. W cenie serwera otrzymuje się jednak business intelligence, za które w CDN XL trzeba odrębnie zapłacić. Cena Altum zawiera też narzędzia do pracy grupowej.

Kamil Kosiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Nowe ERP z różnym powodzeniem