Nowe kontrakty na WIG20 - większy kontrakt, niższe koszty

Marcin Kwaśniewski, GPW
opublikowano: 14-04-2014, 11:54

Kontrakty terminowe na WIG20 notowane są na Giełdzie już od ponad 16 lat. W porównaniu do innych, bardziej dojrzałych rynków można by powiedzieć, że to niewiele.

Przez ten okres sama giełda przeszła wiele zmian, zarówno technologicznych, jak i w zakresie wprowadzania nowych i zmian oferowanych produktów. Rynek instrumentów pochodnych stanowi doskonałe uzupełnienie oferty giełdy w zakresie instrumentów finansowych dostępnych dla rodzimych  i zagranicznych inwestorów. Elementem wyróżniającym kontrakty terminowe od innych instrumentów finansowych jest wbudowana dźwignia, która pozwala osiągać wysokie stopy zwrotu przy stosunkowo niskim zaangażowaniu kapitałowym.

Należy pamiętać, że dźwignia działa w dwie strony, dlatego inwestor dokonujący transakcji musi pamiętać o towarzyszącym każdej transakcji finansowej ryzyku. Ważną cecha kontraktów terminowych jest mnożnik, który mówi inwestorowi, ile zarobi lub straci gdy kurs kontraktu zmieni się o 1 punkt. Od pierwszego notowania kontraktów na indeks WIG20 w 1998 r. mnożnik wynosił 10 zł. Rok 2013, oprócz wprowadzenia nowego systemu notującego UTP, przyniósł również zmianę dla inwestorów handlujących kontraktami terminowymi na indeks WIG20. Już od września 2013 r. inwestorzy rozpoczęli obrót nowymi kontraktami z większym - dwudziestozłotowym mnożnikiem. Co to oznacza dla inwestorów?

Zacznijmy od przeanalizowania losowej transakcji na rachunku inwestora, dotyczącej kontraktu terminowego z  dziesięciozłotowym mnożnikiem. Porównamy transakcje o tej samej wartości – dwoma kontraktami z mnożnikiem 10 zł i jednym kontraktem z mnożnikiem 20 zł. Załóżmy, że inwestor dokonuje transakcji w ciągu jednej sesji (day-trading). Przed zawarciem transakcji inwestor musi wpłacić na swój rachunek tzw. depozyt zabezpieczający, czyli kwotę pieniędzy niezbędną do przeprowadzenia transakcji. Poziomy depozytów zabezpieczających są ustalane przez KDPW_CCP.

Poza depozytem zabezpieczającym inwestor musi ponieść koszt prowizji maklerskiej. Załóżmy, że prowizja wynosi około 8 zł . Ponadto dla inwestorów którzy dokonują transakcji w ciągu jednego dnia (otwierają i zamykają pozycje w ciągu jednej sesji) domy maklerskie oferują niższe prowizje. W tym przykładzie załóżmy, że zniżka ta polega na niższej prowizji za zamknięcie prowizji. Przyjmijmy, że wynosi ona 6 zł. 

Przepływy pieniężne z takiej transakcji przedstawiają się następująco:

  Kurs kontraktu Mnożnik 10 zł (2 kontrakty)

Kupno (otwarcie pozycji)

Prowizja 16 zł (2 x 8 zł)

  2250  -16 zł
Potencjalny zysk/strata (bez uwzględnienia prowizji za zamknięcie pozycji)
    
 2251 4 zł
2252  24 zł
 2253  44 zł
 2254  64 zł
 2255  84 zł

Sprzedaż (zamknięcie pozycji)

Prowizja 12 zł (2 x 6 zł)

 2255 72 zł (84 - 12 zł)

Kupno (otwarcie pozycji)

Prowizja 16 zł (2 x 8 zł)

Sprzedaż (zamknięcie pozycji)

Prowizja 12 zł (2 x 6 zł)

Widzimy, że zmiana kursu kontraktu o 5 punktów pozwala osiągnąć zysk w wysokości 72 zł na dwóch kontraktach (po odjęciu kosztów transakcyjnych i pomijając podatek od zysków kapitałowych).Oczywiście inwestor musi być świadomy ryzyka poniesienia strat, do których mogłoby dojść, gdyby inwestor dokonał nietrafionej inwestycji.

Skupmy teraz swoją uwagę na zmianie kursu z poziomu 2250 na 2251 punktów. Gdyby inwestor zdecydował się zamknąć swoją pozycję na tej samej sesji, przy jednopunktowej zmianie kursu to poniósłby łączną stratę w wysokości 8 zł (zmiana o 1 punkt to dla dwóch kontraktów co prawda 20 zł zysku, ale prowizja za otwarcie i zamknięcie pozycji na tej samej sesji wynosi 28 zł). Dopiero zmiana o 2 punkty skutkuje zarobkiem 12 zł, uwzględniającym prowizje (40 zł minus 28 zł prowizji).

A teraz przyjrzyjmy się identycznej, hipotetycznej sytuacji, ale przy zastosowaniu nowego, dwudziestozłotowego mnożnika. Tutaj inwestor otwiera pozycję na  jednym kontrakcie terminowym na indeks WIG20 – o wartości takiej samej jak 2 kontrakty z mnożnikiem 10 zł w pierwszym przykładzie – i  zamyka ją na tej samej sesji giełdowej. Zmiany kursu i potencjalny wynik finansowy z tym związany są pokazane w poniższej tabeli:

  Kurs kontraktu Mnożnik 20 zł

Kupno (otwarcie pozycji)

Prowizja 8 zł

2250 -8 zł
Potencjalny zysk/strata (bez uwzględnienia prowizji za zamknięcie pozycji) 2251 12 zł
2252 32 zł
2253 52 zł
2254 72 zł
2255 92 zł

Sprzedaż (zamknięcie pozycji)

Prowizja 6 zł

2255 86 zł (92 - 6 zł)

Kupno (otwarcie pozycji)

Prowizja 8 zł

Sprzedaż (zamknięcie pozycji)

Prowizja 6 zł

 

Już na pierwszy rzut oka widać, że inwestycja w kontrakt z większym mnożnikiem jest bardziej zyskowna (przy tej samej wartości transakcji i ryzyku). Wynika to wyłącznie z sumy płaconych przez inwestora prowizji za otwarcie i zamknięcie pozycji. Zmiana kursu kontraktu o 5 punktów oznacza dla inwestora 86 zł zysku dla 1 kontraktu z mnożnikiem 20 zł i 72 zł dla transakcji dwoma kontraktami z mnożnikiem 10 zł (po odjęciu kosztów transakcyjnych, które dla kontraktów z mniejszym mnożnikien są 2 razy wyższe). Tutaj również nie można zapominać o potencjalnej stracie, gdyby przewidywania inwestora, co do kierunku zmiany indeksu okazały się nietrafione.

Ten przykład pokazuje całą istotę rewolucyjnej zmiany zastosowanej przez Giełdę. Podobnie jak w przykładzie pierwszym, tak i teraz spójrzmy na zmianę kursu z poziomu 2250 na 2251 pkt. i transakcję na tej samej sesji giełdowej. Przyjmując poziom kosztów transakcyjnych, taki sam, jak w przykładzie pierwszym (czyli otwarcie i zamknięcie pozycji na tej samej sesji) widzimy, że nawet jednopunktowa zmiana kursu nie dość, że pozwala pokryć te koszty, to pozostawia inwestorowi zysk na poziomie 6 zł (wartość punktu 20 zł minus prowizje 8 zł za otwarcie oraz 6 zł za zamknięcie pozycji na tej samej sesji). Nowy mnożnik pozwoli inwestorowi osiągać dochody nawet przy znikomej niskiej zmienności panującej na rynku. Bardzo ważnym elementem towarzyszącym  zmianie mnożnika jest pozostawienie pobieranych przez Giełdę od jej członków opłat transakcyjnych na dotychczasowym poziomie.

Należy pamiętać, że poziomy depozytów zabezpieczających pobieranych od kontraktów z mnożnikiem 10 i 20 zł są identyczne. Oczywiście z uwagi na wyższą wartość nominalną nowych kontraktów wartość depozytu (określana w zł) od tych kontraktów będzie wyższa niż pobierana od kontraktów z mnożnikiem 10 zł. Ryzyko jakie wynika z dźwigni finansowej pozostanie jednak identyczne. Pamiętajmy o tym. Zmiana mnożnika nie spowoduje zwiększenia dźwigni.

Zastosowane przez Giełdę zmiany zmniejszają koszty zawierania transakcji w stosunku do wartości transakcji i do wartości kroku notowania (1 punkt indeksowy) i stanowią bardzo ważny krok w kierunku rozwoju rynku instrumentów pochodnych. Te korzystne dla inwestorów zmiany powinny zaowocować jeszcze większym zainteresowaniem  tym segmentem rynku giełdowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kwaśniewski, GPW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu