Nowe kraje UE to nie Eldorado dla belgijskich przedsiębiorców

Polska Agencja Prasowa SA
15-09-2005, 13:33

Maleje entuzjazm belgijskich przedsiębiorstw co do korzyści płynących z eksportu do nowych krajów Unii. Poprawia się natomiast klimat dla inwestorów, choć w krajach tych wciąż brakuje bezpieczeństwa prawnego oraz zdolności menedżerskich - wynika z opublikowanego w czwartek raportu Belgijskiej Federacji Pracodawców (FEB).

Maleje entuzjazm belgijskich przedsiębiorstw co do korzyści płynących z eksportu do nowych krajów Unii. Poprawia się natomiast klimat dla inwestorów, choć w krajach tych wciąż brakuje bezpieczeństwa prawnego oraz zdolności menedżerskich - wynika z opublikowanego w czwartek raportu Belgijskiej Federacji Pracodawców (FEB).   

    Według sondażu przeprowadzonego przez FEB, tylko 52 proc. belgijskich przedsiębiorstw liczy obecnie na wzrost eksportu do nowych oraz kandydujących państw Unii Europejskiej. Dwa lata takie firmy stanowiły 76 proc. Polska pozostaje w regionie głównym kierunkiem eksportu. Kolejne miejsca zajmują Czechy i Węgry.

    Lepsze nastroje dotyczą inwestycji. Poprawa klimatu wynika z malejących barier inwestycyjnych. Belgijskie przedsiębiorstwa inwestujące w Polsce, Słowacji czy w krajach bałtyckich chcą przede wszystkim zaoszczędzić na kosztach. Ponadto do regionu przyciąga je "elastyczna polityka socjalna" i mniejsze podatki. Dodatkowa wskazywana zaleta: "tania i mało wykwalifikowana siła robocza staje się coraz bardziej produktywna" - czytamy w raporcie.

    Są też jednak słabe punkty: brak znajomości języków, słabe zarządzanie i niepewność prawna, która zdaniem Belgów pogorszyła się od 2002 roku. 

    Dwie trzecie przedsiębiorstwa belgijskich zapewnia, że ich inwestycje w Europie Środkowej i Wschodniej nie miały wpływu na zatrudnienie w Belgii. Tylko jedna na 20 firm mówi o przemieszczaniu się pracowników w ramach firmy, co praktycznie dotyczy jedynie kadr zarządzających.

    Belgijskie przedsiębiorstwa wskazują na rosnącą konkurencję ze strony firm z nowych państw UE, a zwłaszcza Polski i Czech. By jej sprostać, reagują inaczej niż przed trzema laty. Podczas gdy w 2002 roku belgijskie firmy inwestowały w marketing i produkcję niszową. Obecnie starają się obniżać koszty. 

    "Kraje Europy Środkowo-Wschodniej kontynuują swój rozwój gospodarczy dzięki tańszej sile roboczej, która staje się coraz bardziej produktywna. W tej sytuacji apelujemy do rządu belgijskiego o podniesienie konkurencyjności naszych przedsiębiorstw" - powiedział Rudi Thomaes z FEB.

    Przeprowadzony w rok po rozszerzeniu raport dotyczy belgijskich firm eksportujących i inwestujących w 8 nowych krajach UE: Polsce, Czechach, Słowacji, Litwie, Łotwie, Estonii, Słowenii i na Węgrzech oraz czterech krajach kandydujących: Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i Turcji.

    Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowe kraje UE to nie Eldorado dla belgijskich przedsiębiorców