Nowe lotnisko jest koniecznością

Materiał partnera
opublikowano: 29-08-2018, 15:29

Mówimy o Centralnym Punkcie Komunikacyjnym jako o nowym lotnisku. Ale chyba to nie tylko lotnisko? Olbrzymia część pieniędzy ma być przeznaczona na rozwój kolei. Niech Pan mi powie, jak to jest z infrastrukturą kolejową w Polsce?

Mikołaj Wild, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP
Wyświetl galerię [1/2]

Mikołaj Wild, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP

Mikołaj Wild, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP oraz od 2018 roku sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury: Jeżeli chodzi o kolej w Polsce to po 100 latach od odzyskania niepodległości ciągle żyjemy pod zaborami. Wiem, że to może mocne słowa, ale my nadal mamy system kolei jeszcze po Austro-Węgrzech, Prusach i Cesarstwie Rosyjskim. Konieczne jest, by to zintegrować.

To co musimy zrobić?

Potrzebujemy realnych inwestycji. Nasi oponenci mówią, że jest to megalomania, ale tak naprawdę to owa zmiana jest w naszym zasięgu finansowym i technologicznym. Jest po prostu konieczna.

Czyli od czego trzeba zacząć?

Musimy bardziej zintegrować Łódź i Warszawę. Do niedawna Łódź była drugim pod względem liczebności ludności miastem w Polsce, a jej połączenie infrastrukturalne z resztą Polski jest w tragicznej sytuacji. Miasto po prostu potrzebuje większego wsparcia ze strony władz centralnych. I tylko na to zostanie przeznaczonych kilka miliardów złotych, które jest przewidziane w budżecie CPK.

A kto może stracić na budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego?

Lotnictwo się upowszechnia – mieszkańcy chcą mieć lotnisko blisko siebie. Ale proszę pamiętać, że lotniska regionalne nie wygenerują odpowiedniej siatki połączeń. Bo na przykład z Rzeszowa do Reykiaviku regularne połączenia nie będą rentowne i nie mamy co się oszukiwać.

Rozwój LOT-u jest więc sprzężony z rozwojem portu „Solidarność”. Narodowa linia lotnicza to coś więcej niż przedsięwzięcie biznesowe. Znakomitym przykładem są tureckie linie lotnicze. Tam również były wzloty i upadki, ale teraz są ambasadorami tureckiej gospodarki. LOT nie rozwinie się bez CPK. Już teraz musi operować z dwóch hubów – z Warszawy i Budapesztu.

A co z Modlinem?

Modlin jest złym przykładem wybudowania lotniska. Tam praktycznie poza jednym klientem – Ryanairem – nie lata nikt inny. Port lotniczy dla jednej linii mija się z celem. Ta inwestycja jest zła sama w sobie, bo jest uzależniona od właśnie tej linii.

To kiedy będę mógł wylecieć na wakacje z CPK?

Zrealizowanie tego projektu w przeciągu 9 lat jest projektem niezwykle ambitnym. Ale rok 2027 jest jak najbardziej realny do wykonania.

Tylko w Niemczech jakoś nie poszło to tak sprawnie i komfortowo...

Port w Berlinie był budowany wbrew interesom narodowego niemieckiego przewoźnika. Był budowany też dla innego przewoźnika - dla Air Berlin, który upadł. Lotnisko w Berlinie musiało zderzyć się z zupełnie innymi wyzwaniami. Ale nie powinniśmy patrzeć na negatywne przykłady. Są inwestycje, które się świetnie udały. Jak chociażby Pekin, Stambuł, rozbudowa portu w Seulu czy Singapurze – one pokazują, że można.

Tylko Centralny Port Komunikacyjny nie będzie, tak jak Okęcie, w centrum miasta. Tam będzie trzeba dojechać

Czy CPK jest za daleko od metropolii? Z Ministerstwa Infrastruktury do Dworca Centralnego, który do tego czasu zostanie całkowicie przebudowany i odnowiony, jest 5 minut. Według naszych planów, już tam, czyli na Dworcu Centralnym, będzie można przejść odprawę lotniczą. Stamtąd do CPK dojedziemy w 15 minut.

A jak chcecie sfinansować ten projekt?

To największa inwestycja infrastrukturalna po 1989 roku, po odzyskaniu niepodległości. 35 mld zł na lotnisko plus 40 mld zł na kolej jest kwotą - wydawać by się mogło - olbrzymią. Ale wcale tak nie jest. Przytoczmy tutaj inne liczby. Na samą modernizację infrastruktury kolejowej mamy wydać 70 mld zł. Roczny koszt obsługi programu „Rodzina 500+” to 25 mld zł.

Proszę pamiętać, że jest to inwestycja nastawiona na zysk. Zgłaszają się do nas inwestorzy, którzy chcą ulokować swój kapitał w CPK. Nie liczymy na Unię Europejską, bo ona trafnie zauważa, że lotniska powinny zarabiać na siebie. I my też tak uważamy. Dla mnie niezwykle istotne jest, by ta inwestycja nie była obciążająca dla budżetu ani o złotówkę więcej niż jest to konieczne.

Niech Pan powie więcej o szczegółach, bo ja ciągle nie wierzę, że bez środków unijnych można to zbudować

9 mld zł – tyle ma kosztować zmodernizowanie trasy kolejowej z Warszawy do Łodzi. I to już powinno wpisywać się w unijne finansowanie. Ale nawet jeśli z jakichś powodów to by się nie wydarzyło to i tak jest to kwota, która jest do udźwignięcia przez nasze państwo. Niezwykle ważne jest też wybudowanie, w myśl całego projektu CPK, kompleksowej obwodnicy Warszawy, która wypchnie TIR-y ze stolicy.

Mamy też świadomość, że gdziekolwiek byśmy nie ulokowali CPK to zetkniemy się z protestami ludności lokalnej. Przecież część z nich mieszka na swoich ziemiach od stuleci. My jesteśmy po ich stronie. I te osoby dostaną odpowiednią rekompensatę za swoje ziemie.

Mało kto zdaje sobie sprawę, ale z CPK mierzymy się już od 40 lat. I od tych 40 lat zawsze były jednoznaczne rekomendacje: BUDUJCIE! To jest dobre dla Rzeczpospolitej.

Nie mówimy o jeszcze jednym zagadnieniu. O tym, a jest to istotne zwłaszcza, gdy zbliża się wrześniowy kongres Impact mobility rEVolution’18 - transfer technologii i polityka zarówno zakupowa jak i rozwojowa. Ten projekt musi przynieść maksymalne korzyści naszej rodzimej gospodarce. Sektor lotniczy jest najbardziej innowacyjnym sektorem transportu publicznego. My nie powinniśmy rozmawiać na temat tego, czy port powinien powstać 5 km w prawo czy w lewo. My powinniśmy rozmawiać o tym, jakie rozwiązania technologiczne muszą być tam zastosowane. Ja chcę być jak najbardziej otwarty na nowe know-how i pragnąłbym, by nowy port był najbardziej „smart” hub-em na świecie.

Dokąd zmierza ekosystem oparty o cyfrową i elektryczną rewolucję w transporcie i motoryzacji? Co obecnie jest na szczycie fali porywających wizji i skrupulatnych prognoz, mających redefiniować najbliższą przyszłość? Jest miejsce, gdzie można zobaczyć cały obraz nadchodzących zmian. To do Katowic, 12 i 13 września zjadą wszyscy kluczowi gracze z ekosystemu budującego nowe oblicze mobilności. Impact mobility rEVolution’18 to największy w Polsce kongres poświęcony mobilności, przemysłowi transportowemu i zaawansowanym technologiom. 400 firm, 200 start-upów i 150 mówców z całego świata, wśród nich liderzy z takich firm jak Volkswagen Financial Services, Volkswagen Group Polska, Volvo, Nissan czy Airbus. Z pewnością nie powinno zabraknąć nazwisk czołowych postaci z polskiej sceny m.in. premiera Mateusza Morawieckiego, wicepremiera Jarosława Gowina, ministra Mikołaja Wilda oraz przedstawicieli największych polskich spółek np. PLL LOT, Orlen, JSW, Tauron czy Grupy Azoty. Cel? Nadać rewolucji właściwą dynamikę.

W agendzie Impact mobility rEVolution'18, dostępnej już na stronie wydarzenia, można zapoznać się z biogramami wybitnych speakerów z całego świata oraz tematami, które poruszą. Warto zarejestrować się dziś, bo liczba miejsc jest ograniczona.

https://mobilityrevolution18.impactcee.com/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nowe lotnisko jest koniecznością