Czytasz dzięki

Nowe propozycje budżetowe w UE mogą być mniej korzystne dla Polski

  • PAP
opublikowano: 13-07-2020, 06:42

Najprawdopodobniej Polska pozostanie głównym beneficjentem unijnego funduszu odbudowy, jednak może otrzymać mniej niż proponowane wcześniej 64 mld euro - ostrzega poniedziałkowy "Dziennik Gazeta Prawna". Pieniądze mają też być wydatkowane pod większym rygorem - zwraca uwagę gazeta.

"DGP" przypomina, że szef Rady Europejskiej Charles Michel wyszedł w piątek z kompromisową propozycją europejskiego budżetu wraz z pakietem naprawczym i zwrócił jednocześnie uwagę, że nowa oferta nie zakłada zmniejszenia wielkości wsparcia.

"Nadal jest to 750 mld euro, co łącznie z siedmioletnim budżetem daje ponad 1,8 bln euro" - przypomniał "DGP".

Jednak - jak zaznacza gazeta - zmieniają się zasady, na jakich pieniądze będą mogły być wydawane. "Warszawie miało przypaść najwięcej, zaraz po Rzymie i Madrycie. Teraz jednak trudno przewidzieć, ile dostaniemy" - zaznacza gazeta.

Cytowany przez "DGP" minister ds. europejskich Konrad Szymański uspokaja, że Polska będzie należała do głównych beneficjentów.

"Nowe propozycje nie zmieniają tego obrazu. Próba porozumienia z krajami Północy wprowadza natomiast większy poziom nieprzewidywalności dla wszystkich państw członkowskich, ponieważ odwołuje się do rzeczywistości mierzonej latem 2022 r." - powiedział Szymański. Dodał też, że nowa oferta wymaga doprecyzowania i poprawek, które szef rządu Mateusz Morawiecki przedstawi - jak zaznaczył minister - "bezpośrednio stolicom i przewodniczącemu Rady w tym tygodniu".

Z kolei europoseł PO i sprawozdawca budżetu w europarlamencie Jan Olbrycht uważa, że nie należy się przywiązywać do 64 mld euro zaproponowanych przez Komisję Europejską. "Jest teraz w UE wyraźne żądanie, by pieniądze poszły tam, gdzie rzeczywiście mamy do czynienia z radykalnym spadkiem PKB" – podkreślił. "Jeśli kompromis Michela zostanie zaakceptowany, to wsparcie będzie uzależnione od tego, jak bardzo dotkliwe będą dla Polski skutki koronakryzysu" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane