Nowe przepisy o fundacjach rodzinnych

opublikowano: 29-06-2021, 20:00

Właściciele firm rodzinnych nie chcą odgórnych ustawowych nakazów co do struktury tworzonych przez nich w przyszłości fundacji. Resort rozwoju uelastyczni te regulacje.

Przeczytaj artykuł, dowiesz się:

  • czy fundacja rodzinna będzie mogła prowadzić działalność gospodarczą,
  • jakie uprawnienia otrzymają jej beneficjenci,
  • co daje włączenie do procesu tworzenia takiej fundacji i jej roli członków rodziny.

Jest szansa, że od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mogli zakładać w Polsce fundacje rodzinne. Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii (MRPiT), autor projektu ustawy o takich podmiotach, ma już za sobą serię konferencji, podczas których zajęło stanowisko wobec uwag zgłoszonych w konsultacjach publicznych. Lada chwila resort powinien uaktualnić projektowane regulacje.

MRPiT podtrzymuje deklarację, że projekt, który powstał pod kierunkiem wiceministra Marka Niedużaka, powinien trafić do parlamentu w drugiej połowie roku, by ustawa mogła wejść w życie 1 stycznia 2022 r. Zainteresowani liczą na to, że długo oczekiwana regulacje ułatwią skuteczniejszą sukcesję firm. Według resortu ustawa będzie pomocna także w budowie silnych rodzimych marek, ochronie kapitału przed rozdrobnieniem i będzie sprzyjała nowym inwestycjom. Fundacji ma chronić wniesiony do niej majątek i pomnażać go oraz spełniać określone świadczenia na rzecz swoich beneficjentów, najczęściej najbliższych członków rodziny fundatora, np. zapewniać im finanse na utrzymanie, kształcenie lub leczenie oraz na cele charytatywne.

Prowadzić działalność czy nie

Dyskusje nad uwagami zgłoszonymi do projektu zaowocowały zmianami w rozwiązaniach, co do których od początku ścierały się różne poglądy. Chodzi np. o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez fundację rodzinną.

Pora zacząć planować:
Pora zacząć planować:
Proces planowania sukcesji trwa zwykle ponad rok, czasami dłużej. Firmy powinny wykorzystać czas pozostały do wejścia ustawy w życie na przygotowanie przemyślanych planów sukcesji w swoich przedsiębiorstwach, jeżeli chcą skorzystać z nowej regulacji już w 2022 r.

– W większości europejskich jurysdykcji, w których z powodzeniem funkcjonują fundacje rodzinne, obowiązuje analogiczny zakaz. Z punktu widzenia celu, jaki ma spełniać fundacja, czyli ochrony majątku rodzinnego i zabezpieczenia przyszłości osób najbliższych, jest on w pełni uzasadniony. Jednak wielu przedsiębiorców i doradców uznało, że takie ograniczanie swobody fundacji nie jest zasadne. Podnoszono także przykład czerpania korzyści z najmu nieruchomości czy prywatnych kolekcji sztuki – mówi Katarzyna Karpiuk, radca prawny w Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

Ostatecznie przedyskutowano możliwość uzyskiwania przez fundację pasywnego przychodu. Resort rozwoju przygotuje szczegóły tego rozwiązania i zdefiniuje pojęcie takiego przychodu. Według wstępnych założeń – wyjaśnia Katarzyna Karpiuk – fundacja mogłaby zbywać i nabywać udziały i akcje, odpłatnie użyczać nieruchomości czy zarządzać dobrami niematerialnymi.

– To pozwoli na swobodne i bezpieczne korzystanie z posiadanych aktywów, bez konieczności tworzenia rozbudowanej struktury spółek celowych pod fundacją – ocenia radca.

MRPiT być może weźmie też pod uwagę propozycję, aby w organach fundacji mogły zasiadać osoby prawne. Postulat ten motywowano ograniczeniem ryzyka związanego z wakatami spowodowanymi czynnikami losowymi. Niewykluczona jest też zmiana pierwotnie projektowanej zasady, według której beneficjenci fundacji mieliby maksymalnie 50 proc. głosów w danym organie. Jest to rozwiązanie bezpieczne i szczególnie ważne po śmierci fundatora, gdyż pozwala na kontynuowanie jego woli, bez sterowania przez beneficjentów, którzy mogą mieć odmienne interesy.

Jak przygotować rodzinę do zmian

W proces sukcesji trzeba od samego początku włączyć pozostałych członków rodziny, których będą dotyczyły przygotowywane zmian. Celem takiego procesu jest osiągnięcie zdrowego kompromisu pomiędzy oczekiwaniami i aspiracjami dotyczącymi firmy u poszczególnych osób – uważają właściciele firm rodzinnych i zagranicznych ekspertów, z którymi rozmawiali autorzy raportu „Polska fundacja rodzinna 2022” przygotowanego przez PwC.

Z tych rozmów wynika, że największe obawy wiążą oni z tym, czy członkowie rodziny są gotowi zaakceptować swoją rolę w nowym kształcie przedsiębiorstwa po wprowadzeniu go do fundacji. Odsunie ich to bowiem od bycia bezpośrednimi beneficjentami spółek operacyjnych, czyniąc firmy rodzinne projektem na pokolenia.

Jeden z rozmówców, Henryk Orfinger, współwłaściciel spółki Dr Irena Eris, stwierdził, że reakcje w rodzinie na utworzenie fundacji mogą być odmienne.

– Sukcesorzy bardzo często chcą sięgnąć szybko po pieniądze i fundacja uniemożliwi ten ruch, to jest właśnie jej cel. Ci, którzy uważają, że wielopokoleniowe trwanie firmy ma sens, będą zadowoleni – wyjaśnił.

Inny rozmówca, dr Dominik von Au, prezes Akademii Firm Rodzinnych Intes, radca prawny w PwC Niemcy, zwrócił uwagę, że wielu przedsiębiorców pracuje nad swoimi rozwiązaniami fundacji rodzinnych w zaciszu gabinetów, będąc otoczymi przez zaufanych prawników i doradców podatkowych. Mówi, że ten wysiłek powinni poprzedzić ustrukturyzowanym procesem z udziałem wszystkich zainteresowanych, jak zrobili to np.: Reinhold Würth (producent śrub i narzędzi), Götz Rehn (założyciel firmy Alnatura produkującej biożywność), bracia Aldi (właściciele sieci sklepów dyskontowych), Victorinox (producent szwajcarskich scyzoryków) czy Griesson-Debeukelaer (niemiecki producent ciast).

– Ich wspólnym celem było stworzenie firmy wielopokoleniowej, odpornej na decyzje pojedynczych osób – podkreślił dr Dominik von Au.

W jego opinii rodzina jest włączana w taki proces za późno lub wcale. Tymczasem dialog ponadpokoleniowy cechuje się – jak mówi – bezcenną dynamiką i wiele rodzin jest zdziwionych wyraźnie pozytywną siłą jego oddziaływania, otwartością na relacje zarządu z pracownikami i klientami.

– W takich warunkach wzrasta identyfikacja rodziny z firmą, zrozumienie dla wspólnego ponadpokoleniowego projektu i dla siebie nawzajem – ocenił prezes akademii Intes.

Przedsiębiorcy chcą swobody

W projektowanej ustawie zawarte są ograniczenia co do uprawnień beneficjentów. Podobne do nich regulacje za granicą stosowane są dla bezpieczeństwa jej zarządzania. Polscy przedsiębiorcy w większości opowiadają się jednak za tym, aby od ich woli zależał udział w organach fundacji osób czy innych podmiotów czerpiących z niej korzyści. Są przeciwni narzucaniu tych zasad ustawą. Resort na to przystał i uelastyczni przepisy. Jednocześnie prawdopodobnie dopuści też możliwość nadawania uprawnień osobistych poszczególnym beneficjentom pełniącym funkcję w organach fundacji.

– Tak jak za granicą, polskie przepisy powinny pozwalać na maksymalnie elastyczne ułożenie wewnętrznej struktury fundacji, tak żeby w pełni odpowiadała ona potrzebom konkretnej rodziny – mówi Katarzyna Karpiuk.

Nadal natomiast nie wiadomo, jaka może zapaść decyzja odnośnie nazwania fundacji rodzinnej. Przedstawiciele sektora organizacji pozarządowych są przeciwni pozostawieniu brzmienia przyjętego w projekcie. Obawiają się, że takie określenie dla podmiotów tworzonych w celu kumulacji i pomnażania majątków osobistych pomniejszy znacznie zaufanie społeczne, jakim darzone są fundacje charytatywne. Tymczasem w świadomości środowiska biznesu nazwa „fundacja rodzinna” już się mocno zakorzeniła. Po pierwsze dlatego, że od ponad trzech lat używa się jej przy pracach legislacyjnych nad stosowną ustawą. Po drugie – za granicą właśnie pod takim szyldem funkcjonują tego rodzaju podmioty, z których korzysta już wielu polskich przedsiębiorców.

Darowizna, spadek, podatek

O realnym zainteresowaniu polską fundacją rodzinną mogą przesądzić zasady dziedziczenia i opodatkowania. Oto, co wynika z konsultacji nad projektem.

• Projekt nie przewiduje całkowitego wyłączenia z masy spadkowej majątku wnoszonego przez fundatora do fundacji. Według pierwotnej wersji darowizny przez nią otrzymane miały być na potrzeby wyliczenia ewentualnego zachowku traktowane jak dokonane dla spadkobierców, a będą jak otrzymane od osoby trzeciej. W rezultacie zostaną zaliczone na poczet spadku w okresie 10 lat od ich przekazania.

• Prawa do zachowku będzie można się zrzec na podstawie umowy pomiędzy uprawnionym do tego świadczenia a fundatorem-spadkodawcą.

• Przedsiębiorstwo jako składnik masy spadkowej zostanie doprecyzowane. Według Kodeksu cywilnego pojęcie „przedsiębiorstwa” to zespół składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Definicja ta nie obejmuje jednak udziałów, akcji czy ogółu praw i obowiązków w spółkach handlowych, które będą stanowiły trzon majątku wnoszonego do fundacji.

• Fundacja jako osoba prawna będzie podlegać podatkowi dochodowemu od osób prawnych (CIT) ze stawką 19 proc. Inaczej będą opodatkowane świadczenia dla beneficjentów. Mają one podlegać ustawie o podatku od spadków i darowizn. Początkowo projekt przewidywał stawkę 19 proc. i zwolnienie z daniny najbliższej rodziny fundatora (tzw. zerowej grupy), czyli np. małżonka, dzieci, rodziców, pod warunkiem, że wypłaty będą pochodzić z mienia wniesionego do fundacji przy jej tworzeniu oraz z dochodów z niego. Na skutek uwag MF uwzględniło postulat o zmianie stawki na trzy, zależne od grupy powiązania z fundatorem: 7 proc. (I grupa), 12 proc. (II) i 20 proc. (III). W zerowej zwolnienie pozostanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane