Nowe standardy dotyczące paliw orężem w walce z emisjami CO2

opublikowano: 31-01-2007, 16:40

KE chce włączyć producentów paliw do walki z wpływającymi na efekt cieplarniany emisjami dwutlenku węgla.

Komisja Europejska chce włączyć producentów paliw do walki z wpływającymi na efekt cieplarniany emisjami dwutlenku węgla, proponując w środę nowe standardy produkcji paliw i ich jakości, a także wyprowadzenie na rynek nowego paliwa o zwiększonej do 10 proc. zawartości biokomponentów.

Zgodnie z propozycją nowej dyrektywy, wprowadzane stopniowo standardy mają od 2011 do 2020 roku doprowadzić do zmniejszenia emisji CO2 na etapie produkcji, transportu i spalania paliw o 10 proc. Dzięki temu - zapowiada Komisja Europejska - do atmosfery przedostanie się 500 mln ton CO2 mniej - to równowartość tego, co dzisiaj łącznie emitują Szwecja i Hiszpania.

Dyrektywa zakłada zwiększenie udziału biopaliw na rynku. Komisja Europejska proponuje dopuszczenie do sprzedaży nowego, specjalnie oznakowanego gatunku paliwa, z 10-procentową zawartością etanolu. Zgodnie z obecnymi normami paliwo sprzedawane jako benzyna albo olej napędowy może zawierać do 5 proc. biokomponentów.

By większa zawartość etanolu nie doprowadziła do zwiększenia emisji szkodliwych dla zdrowia tzw. lotnych związków organicznych w powietrzu, stacje benzynowe będą musiały być wyposażone w specjalne filtry.

Od początku 2009 roku mają obowiązywać ostrzejsze normy dotyczące oleju napędowego przeznaczonego dla transportu. Zawartość siarki nie będzie mogła przekraczać 10 ppm (zamiast 50 ppm obecnie). Dopuszczalny limit uważanych za rakotwórcze węglowodorów poliaromatycznych zostanie zmniejszony o jedną trzecią do 8 proc.

Ogłoszona w środę propozycja to część szerszego pakietu w sprawie redukcji emisji CO2 w branży motoryzacyjnej, który Komisja Europejska miała opublikować już tydzień temu. Przedmiotem sporu między komisarzami pozostaje jednak najważniejszy problem: jak zmusić koncerny samochodowe do produkowania aut, które mniej zatruwają środowisko naturalne dwutlenkiem węgla i jednocześnie nie zagrozić konkurencyjności sektora motoryzacyjnego w UE.

Pomysł komisarza ds. środowiska Stawrosa Dimasa, by od 2012 roku prawnie zobowiązać koncerny do produkowania aut emitujących średnio tylko 120 gramów CO2 na kilometr, został skrytykowany przez komisarza ds. przemysłu Guentera Verheugena, postrzeganego jako rzecznik interesów branży motoryzacyjnej, zwłaszcza ze swoich rodzimych Niemiec. Verheugena wsparła we wtorek kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Ponieważ nowe standardy dotyczące paliw nie budziły kontrowersji, Komisja Europejska zdecydowała się je opublikować bez dalszej zwłoki. Decyzja w sprawie limitów emisji w nowo produkowanych samochodach ma zostać ogłoszona za tydzień.

Już wiadomo, że tempo zmian technologicznych jest zbyt małe, by producenci osiągnęli cel, którzy sami sobie dobrowolnie wyznaczyli, czyli zmniejszyli emisję o jedną czwartą na przełomie lat 2008/09. Odpowiada to emisji 140 g/km. Na razie europejska średnia to 161 g/km.

DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane