Nowe szczyty hossy są zasługą banków

Artur Szymański
opublikowano: 01-02-2007, 00:00

Ostatnia sesja stycznia obfitowała w rekordy giełdowych indeksów. Tym razem nie było wyjątków i wszystkie wskaźniki giełdowej koniunktury ustanowiły nowe szczyty hossy. Najefektowniej uczynił to indeks spółek średniej wielkości, rosnąc o 1,8 proc. To jego trzeci rekord z kolei. WIRR szczyt poprawił czwarty raz z rzędu.

Inwestorów najbardziej jednak cieszyć powinien nowy szczyt WIG20. Barometr spółek największego kalibru poszybował o 1,72 proc. i zakończył dzień na najwyższym poziomie 3483,04 pkt. Na pobicie czeka teraz szczyt intraday z 22 stycznia, wznoszący się na pułapie 3519,89 pkt. Coraz bliżej do magicznej bariery 55 tys. pkt ma najstarszy z indeksów, WIG. Brakuje mu wzrostu tylko o 0,8 proc.

To dobrze, że poprawianiu szczytów towarzyszył wzrost obrotów. Handel walorami największych firm przekroczył 1 mld zł, co oznacza wzrost aktywności inwestorów o ponad 60 proc. Największa zasługa w śrubowaniu rekordów hossy przypadła bankom. W pierwszej piątce najlepszych inwestycji środowej sesji z WIG20 znalazły się aż cztery.

Najmocniej na zamknięciu notowań zdrożały akcje BZ WBK. Po 6,8-procentowej zwyżce są najdroższe w historii. Trzecią kolejną sesję drożał BRE Bank, ale do poprawienia rekordu nie doszło. Sztuka ta udała się Bankowi BPH, którego walory osiągnęły 1040 zł po 4,2-procentowym wzroście. Wiadomość o odłożeniu wyboru prezesa PKO BP inwestorzy skwitowali 3,7-procentową zwyżką i nowym rekordem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane