Nowe szybkie ścieżki do unijnych grantów

Dorota Zawiślińska
03-09-2017, 22:00

Zmiany w dotacyjnym przeboju ułatwią małym firmom zdobycie dofinansowania na ryzykowne projekty B+R. NCBR szuka innowacji na skalę światową

Od października przedsiębiorcy znów będą mogli stanąć w szranki o unijne dofinansowanie na nowatorskie przedsięwzięcia badawczo-rozwojowe. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) ogłosiło dwa nabory dotacyjne w ramach „szybkiej ścieżki”, czyli poddziałania 1.1.1 programu Inteligentny Rozwój. Pierwszy konkurs z budżetem 1 mld zł jest skierowany do firm MSP, a drugi z kwotą 350 mln zł — do dużych graczy. O pieniądze z tego najpopularniejszego instrumentu dotacyjnego innowatorzy będą mogli powalczyć do końca roku. W przypadku prac badawczych i rozwojowych maksymalne dofinansowanie wyniesie odpowiednio 80 proc. i 60 proc. kosztów projektu.

Zobacz więcej

WACHLARZ MOŻLIWOŚCI: Marzena Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan, podkreśla, że przedsiębiorcy będą mogli sfinansować dotacjami prace przedwdrożeniowe, których celem jest doprowadzenie innowacji do etapu, w którym będzie można ją skomercjalizować. Fot. ARC

— Kluczem do budowy nowoczesnej gospodarki są inwestycje w działalność badawczo-rozwojową polskich przedsiębiorstw, bez względu na ich wielkość. Nowatorskie pomysły rodzą się dziś zarówno w laboratoriach rynkowych gigantów, jak również w zespołach badawczych mikro- i małych firm. Wspieramy najlepsze pomysły, ponieważ mają one szansę stać się innowacjami na skalę światową — mówi Jarosław Gowin, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Wicepremier liczy, że „szybka ścieżka” będzie zachętą do rozpoczęcia prac B+R dla przedstawicieli biznesu, którzy do tej pory nie byli nimi zainteresowani.

Dla wszystkich branż

Warto podkreślić, że we wszystkich dotychczasowych naborach do rządowej agencji wpłynęło ponad 3,5 tysiąca wniosków o dotację, z czego ponad 450 uzyskało dofinansowanie o łącznej wartości ponad 2 mld zł.

— Równoczesne uruchomienie dwóch konkursów oznacza w praktyce zielone światło dla szerokiego spektrum nowatorskich projektów. Celowo nie określamy obszarów badawczych ani nie wskazujemy konkretnych sektorów, których mają dotyczyć przedsięwzięcia. Oczekujemy jednak, aby technologie i produkty, które powstaną dzięki naszemu wsparciu, wychodziły naprzeciw potrzebom rozwijającej się gospodarki i miały potencjał rynkowy — zaznacza prof. Maciej Chorowski, dyrektor NCBR. Rządowa agencja zmieniła kryteria wyboru projektów w poddziałaniu 1.1.1. Co ważne, wszystkie są korzystne dla firm.

— NCBR rozszerzyło katalog wydatków, na które przedsiębiorcy będą mogli dostać granty. Chodzi o możliwość finansowania prac przedwdrożeniowych, których celem jest doprowadzenie rozwiązania będącego przedmiotem projektu do etapu, w którym będzie można je skomercjalizować — podkreśla Marzena Chmielewska, dyrektor departamentu funduszy europejskich Konfederacji Lewiatan. Dotacje sfinansują m.in. usługi doradcze świadczone firmom przez konsultantów zewnętrznych, które nie stanowią zwykłych kosztów operacyjnych firmy (nie dotyczą np. stałego doradztwa podatkowego, regularnych usług prawniczych czy reklamy). — To ważna zmiana, szczególnie dla małych firm, dla których przy realizacji ryzykownego projektu cenny jest każdy grosz — ocenia Piotr Gadzinowski, starszy menedżer w dziale doradztwa europejskiego w Crido Taxand.

Unijne dofinansowanie obejmie również etap komercjalizacji wyników badań naukowych i prac rozwojowych. Ponadto do konkursów będą mogły przystąpić konsorcja firm, których liderami są duże przedsiębiorstwa.

— Dotychczas wniosek o grant mógł składać tylko jeden przedsiębiorca. Jeżeli chciał z kimś współpracować, to musiał zatrudnić inną firmę jako podwykonawcę. NCBR umożliwiło składanie wniosków konsorcjom: dużych przedsiębiorstw lub składającym się z dużej i małej firmy. To bardzo ważna zmiana. Na świecie jest wiele przykładów dobrej współpracy małych, dynamicznych i innowacyjnych przedsiębiorstw z dużymi graczami — przyznaje Piotr Gadzinowski.

Dostęp do praw

Jak podkreśla, zmienione kryterium ułatwi realizację projektów łączących różne branże. Przykładem może być współpraca producentów urządzeń medycznych i firm informatycznych. Co ważne, uczestnicy konsorcjum muszą podzielić się prawamido rezultatów przedsięwzięcia, czyli np. do patentu na opracowane rozwiązania innowacyjne. NCBR obniżyło także minimalną wartość kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia dla dużych firm do 5 mln zł.

— Wcześniej ten próg był bardzo wysoki, bo wynosił 12 mln zł. Obniżenie kosztów umożliwi firmom składanie mniejszych projektów — zauważa ekspert Crido Taxand. Rządowa agencja pozostawiła bez zmian najważniejsze wymogi programu. Są to innowacyjność przedsięwzięcia, zapotrzebowanie rynkowe na rezultat prac, opłacalność projektu, doświadczenie i jakość kadry badawczej oraz dobrze przygotowany plan badań.

— Kluczowym elementem każdego projektu B+R jest nowatorski produkt lub technologia na poziomie co najmniej krajowym. Praktyka pokazuje jednak, że NCBR wymaga często innowacyjności międzynarodowej, aby uznać zasadność projektu. Rządowa agencja podkreśla, że liczy się pomysł. Oczywiście jest on ważny, ale szanse na grant mają tylko projekty dobrze przygotowane i przemyślane w każdym wspomnianym aspekcie — twierdzi Piotr Gadzinowski.

Bez taryfy ulgowej

Przedsiębiorcy powinni liczyć się z negatywną oceną projektu, jeżeli dostaną niewielką liczbę punktów, np. dwa na pięć za którekolwiek z czterech kryteriów punktowych (kadra naukowa, zaplanowanie prac, innowacyjność oraz zapotrzebowanie rynkowe i opłacalność wdrożenia).

— Dlatego ich przedsięwzięcia muszą być dopracowane pod każdym względem. Firmy z sektora MSP nie mają żadnej taryfy ulgowej — przestrzega ekspert Crido Taxand. Po pozytywnej ocenie formalnej wniosku firmy muszą przygotować się na wizytę ekspertów NCBR.

— Zdaniem szefostwa agencji nowy element procesu weryfikacji projektów lepiej sprawdzi potencjał przedsiębiorcy, a także będzie budował zaufanie między przedstawicielami biznesu a urzędnikami — zaznacza Marzena Chmielewska. Piotr Gadzinowski zwraca ponadto uwagę, że do tej pory zawsze wystarczało pieniędzy dla wszystkich pozytywnie ocenionych projektów. — Tak powinno być i tym razem. Tym bardziej że budżet konkursu jest znaczący — konkluduje ekspert Crido Taxand.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Nowe szybkie ścieżki do unijnych grantów