Nowe trendy zakupów internetowych?

Materiał partnera
opublikowano: 11-05-2016, 13:47

Nikogo nie dziwi już dzisiaj rosnąca popularność zakupów przez internet. Branża e-commerce weszła już w taką fazę rozwoju, w której powstają wewnętrzne trendy, narzędzia dla biznesu i rozwiązania dla konsumentów.

Coraz większe liczby dotyczące sprzedaży i coraz większe zainteresowanie klientów - taki obraz polskiego e-commerce rysują przed nami eksperci. Nietrudno też domyślić się wniosków oraz prognoz na 2016, jakie wysnuli. Polski handel internetowy będzie nadal się rozwijał. Tylko w tym roku liczba sklepów online powinna przekroczyć 23 000.

Duże nazwy

Ale to nie liczby wzbudzają zainteresowanie obserwatorów, a nazwy. Duże marki zaczynają bowiem bardzo interesować się sprzedażą internetową w naszym kraju. CCC, H&M, Castorama, Cubus. To tylko niektóre z marek, które niedawno wprowadziły system zakupów online. Nie mówiąc już o ich konkurencji, która takie rozwiązania oferuje klientom od jakiegoś czasu. Do tego grona chcą dołączyć ponoć Biedronka i IKEA.

Rozwój możliwości

Wraz z nowymi możliwościami technologicznymi pojawiły się narzędzia do optymalizacji e-handlu. Duże sklepy mają duże wymagania. Dlatego stawiają na poprawę standardów w zakupach internetowych. Co z kolei prowadzi do popularyzacji tego rodzaju sprzedaży wśród użytkowników i do zwiększenia satysfakcji oraz komfortu klienta. Karty stałego klienta online, serwis pomocy przez internet, dostawa w ciągu 24 godzin, darmowa przesyłka i zwroty to elementy, które z ciekawostek zmieniają się w standardy.

Kody rabatowe

Pośród tych elementów pojawiło się narzędzie, które swoimi wynikami także wzbudza niemałe zainteresowanie branży. Przeniesienie zachodnich kuponów wykorzystywanych przez sieci sklepów stacjonarnych do zakupów online w Polsce okazało się sporym sukcesem. Internetowe kody rabatowe rozwijają się bardzo dynamicznie. Tylko w tamtym roku nasze zniżki wygenerowały sprzedaż sięgającą 344 milionów złotych. Z naszych stron skorzystało ponad 5 milionów użytkowników - wylicza Szymon Dobosz, CEO Picodi.com (do niedawna International Coupons), do którego należy między innymi serwis kodyrabatowe.pl - Początek działania polskiego serwisu kodyrabatowe.pl wiązał się głównie z uświadomieniem rynku o zaletach kodów rabatowych. Obecnie w Polsce współpracujemy z największymi sklepami internetowymi: Zalando, Douglas, Sephora, RTV EURO AGD, a samo Picodi.com działa już w 26 krajach na całym świecie.

Co następne?

Oczywistym jest to, że sprzedawcy dążą do maksymalnego wykorzystania potencjału, jaki kryje się w e-commerce - tłumaczy Dobosz. - Branża zmierza do jak najlepszego dopasowania komunikatu do użytkownika. To on był, jest i będzie punktem centralnym. W tym celu integrujemy sygnały płynące z wielu kanałów. Tworzymy cały kompleksowy system omnichannel.

Czego jeszcze możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości? Sklepy, takie jak Amazon, otwarcie pracują nad systemami dostaw w kilka godzin. Pomysłem na usprawnienie zakupów w sieci jest także stworzenie narzędzia, które tworzyłoby wirtualnego manekina w oparciu o dane podane przez użytkownika. Takie rozwiązania są tylko kwestią czasu. Możemy spodziewać się więc, ze dotrą w końcu i do nas..

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu