Nowe ulgi na innowacje

  • Małgorzata Boguszewska
30-08-2016, 22:00

Mała ustawa o innowacyjności nie załatwia wszystkich pilnych spraw

KOMENTARZ

Mała ustawa o innowacyjności to kolejny krok w kierunku wspierania innowacyjności biznesu, ale czy załatwia wszystkie pilne sprawy? Obecnie przedsiębiorcy rozliczający się według 19-procentowej stawki CIT realnie mogą odliczyć 5,7 proc. kosztów osobowych oraz 3,8 proc. (małe i średnie przedsiębiorstwa) lub 1,9 proc. (duże firmy) pozostałych kosztów, m.in. materiałów i surowców bezpośrednio związanych z działalnością B+R, opinii, ekspertyz i badań zakupionych od jednostek naukowych.

Na nowelizacji najwięcej skorzysta sektor MSP. Zgodnie z przyjętym projektem ustawy, małe i średniej wielkości firmy będą mogły realnie zaoszczędzić 9,5 proc. kosztów zatrudnienia pracowników B+R oraz pozostałych kosztów. Sektor MSP zyska też możliwość odliczenia kosztów uzyskania patentu na wynalazek oraz prawa ochrony wzoru użytkowego i przemysłowego. Duże firmy odliczą 9,5 proc. kosztów osobowych i 3,8 proc. pozostałych kosztów. Choć zmiany idą w dobrym kierunku, warto zauważyć, że już teraz w Czechach i na Węgrzech realne odliczenie wynosi 19 proc., na Litwie, a we Francji 30 proc., w Wielkiej Brytanii jest to 26 proc. dla MSP i 11 proc. dla dużych firm.

Dobrym pomysłem jest zobligowanie uczelni do przeznaczania na komercjalizację badań 0,5 proc. swoich pieniędzy na utrzymanie potencjału badawczego. Dzięki temu pomysły naukowe będą wdrażane w firmach, co pozytywnie wpłynie na współpracę nauki i biznesu. W przypadku jednostek naukowych działających w kluczowych branżach poziom nakładów na komercjalizację badań mógłby być większy, aby promować strategiczne sektory gospodarki.

W projekcie nowelizacji brakuje poszerzenia katalogu kosztów kwalifikowanych o nabycie narzędzi bezpośrednio związanych z B+R czy sprzętu laboratoryjnego, który nie spełnia wymogu środka trwałego. Przykładowo, w przetwórstwie tworzyw sztucznych prototyp nowego produktu (składającego się z surowców) nie może powstać bez formy do odlewania. W tym wypadku to zakup matrycy jest droższy niż zakup surowca i ma większy udział w koszcie produkcji prototypu. Dzisiejsze przepisy ograniczają odliczenie kosztów zatrudnienia osób rzeczywiście realizujących działania B+R. Przepis stanowi, że uldze podlegają koszty pracowników „zatrudnionych w celu realizacji działalności B+R”, co budzi wątpliwości interpretacyjne. Wynagrodzenia pracowników, wykonujących regularną działalność firmy, ale częściowo delegowanych do prac B+R, powinny również zostać objęte ulgą.

Obiecująco zapowiada się „Duża ustawa o innowacyjności”, przewidziana na 2018 r., która zakłada m.in. wprowadzenie statusu „innowacyjnego przedsiębiorstwa” uprawniającego do większych odliczeń podatkowych, a także zmniejszenie opodatkowania przychodów z innowacji (Patent Box). Według zapowiedzi, ewidencjonowanie kosztów B+R będzie łatwiejsze, a kontrole podatkowe zastąpi audyt. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAŁGORZATA BOGUSZEWSKA Ayming Polska, Konfederacja Lewiatan

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Nowe ulgi na innowacje