Czytasz dzięki

Nowoczesne technologie w służbie zielonego ładu

  • Materiał partnera
opublikowano: 26-05-2020, 00:00

Żyjemy w przełomowych czasach. Pandemia koronawirusa uderzyła w każdą gałąź światowej gospodarki. Nad skutkami tego tsunami dla zielonych technologii zastanawiali się uczestnicy debaty, której strategicznym partnerem technologicznym wydarzenia była spółka Saule Technologies.

Do rozwikłania była w szczególności kwestia, czy pandemia przyhamowała także ekologiczne inwestycje i działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. Inne dylematy: czy czasowe zatrzymanie przemysłu i związany z tym mniejszy popyt na energię wpłynęły na poprawę klimatu oraz jak dalej budować zieloną gospodarkę po odmrożeniu biznesu i jak do poprawy klimatu wykorzystać nowe technologie. Goście biorący udział w dyskusji pochylili się także nad pytaniami o to, jakich nowoczesnych inwestycji technologicznych możemy się spodziewać w Polsce i o korzyści z takich projektów oraz o źródła ich finansowania.

Zobacz więcej

Zielona gospodarka to nie tylko, jak zwykliśmy uważać, szlachetna idea, ale także, a może nawet przede wszystkim, opłacalny biznes – uznali uczestnicy debaty. Na zdjęciu od lewej: Łukasz Korycki z „Pulsu Biznesu” – moderator, Piotr Krych z Saule Technologies, Adam Targowski ze Skanska, Mariusz Wawer z Amerykańskiej Izby Handlowej i 3M Poland, Michał Dembinski z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, Agnieszka Zielińska ze Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej, Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, Radosław Knap z Polskiej Rady Centrów Handlowych, Piotr Jurkiewicz ze Stowarzyszenia Architektów Polskich i Mateusz Boruta z ECR Polska.

Czy będzie oświecenie 2.0?

Dyskusję otworzyła historiozoficzna refleksja Michała Dembinskiego z Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej. 

– Czuję, że jesteśmy w przełomowym momencie historii ludzkości. Pod względem skali to jak czarna śmierć z połowy XIV w. Po niej, w najbardziej dotkniętych dżumą Włoszech, przyszedł renesans. W drugiej połowie XVII w. wielka zaraza w Anglii doprowadziła do nadejścia oświecenia. Wydaje mi się, że to może być podobny moment – powiedział. 

Według niego charakter nadchodzącego przełomu może być podobny do oświeceniowego, zaczynamy bowiem znowu ufać „szkiełku i oku”, czyli ekspertom.

Pandemia a środowisko

Uczestnicy debaty zastanawiali się, jaka jest materialna baza do postawienia takiej diagnozy na temat wpływu koronawirusa na środowisko naturalne. 

– Zauważyliśmy, że liderzy krajów, które trzymają się ryzykownej tezy, że nie mają problemu z zarazą, to są te same kraje, w których ludzie wierzyli, że nie ma problemu ze zmianami klimatu – kontynuował Michał Dembinski. 

Agnieszka Zielińska ze Skandynawsko-Polskiej Izby Gospodarczej podkreśliła, że wpływ COVID-19 na środowisko wprowadził zmianę modelu konsumpcji, co oznacza większe zużycie energii w gospodarstwach domowych w związku z lockdownem. 

– Negatywnym aspektem jest także masowy wzrost ilości odpadów wynikających ze wzmożonej produkcji środków ochronnych. W samym Wuhan, gdzie miała początek pandemia, odpadów medycznych było o 200 ton więcej, co ma niebagatelny wpływ na środowisko. Mimo tych wszystkich uwarunkowań trzeba jasno powiedzieć: spadek smogu w Polsce nie jest aż tak widoczny, to są niewielkie procenty – mówiła Agnieszka Zielińska. 

Mateusz Boruta z ECR Polska zgodził się, że przez ostatnie dwa miesiące zachowania konsumenckie zmieniły się radykalnie. 

– Żadni spece od marketingu by tego nie wymyślili. Ta zmiana ma wpływ na środowisko.  I tak np. zmniejszenie transportu spowodowało, że są miejsca, gdzie jakość powietrza się poprawiła. Myślę, że o tym nie zapomnimy – zauważył Mateusz Boruta. 

– Oczywiście zatrzymanie biznesu i życia społecznego dało odsapnąć środowisku naturalnemu na całym świecie. Zliczając wszystkie plusy i minusy, bilans wyjdzie jednak na zero – diagnozował Mariusz Wawer z Amerykańskiej Izby Handlowej, reprezentujący także firmę 3M Poland.  

Postcovidowa rzeczywistość

Kolejnym zadaniem uczestników debaty była próba narysowania obrazu świata i Polski po tej wielkiej próbie. 

– Optymistycznie patrząc, świat będzie coraz bardziej ostrożny, uważny na zmiany klimatu. Zaczynamy ufać ekspertom. Dla młodego pokolenia ważniejsze niż materialne dobra będzie własne zdrowie i zdrowie planety. Czuję, że wchodzimy w nową erę – mówił Michał Dembinski.  

Przypomniał też, że w latach 60. rząd brytyjski zadecydował, że przyszłością będą poduszkowce i naddźwiękowe samoloty pasażerskie; rząd amerykański z kolei postawił na internet i program lotów na Księżyc. Jeden wprowadził na rynek dużo nowej technologii, drugi raczej zabrnął w ślepy zaułek. Jak będzie teraz? Kto powinien tym wszystkim kierować? Wolny rynek, instytucje państwa, NGO? W jakie technologie będziemy inwestowali? – pytał Michał Dembinski.

Mateusz Boruta zgodził się, że trzeba szukać nowych rozwiązań i iść do przodu, nie szkodząc środowisku. Jego zdaniem nie mamy innego wyjścia. 

Według Mariusza Wawera przez najbliższe miesiące priorytetem dla rządów i biznesu będzie ratowanie gospodarki i miejsc pracy. Jednak w dłuższej perspektywie celem będzie utrzymanie azymutu na zieloną gospodarkę i zrównoważony rozwój. 

– Firmy muszą w tym kierunku iść, ponieważ włączyły go jako jeden z filarów długofalowego rozwoju. To już nie tylko ekomarketing, tylko pragmatyczna, dobrze przemyślana i zaakceptowana przez zarządy firm i inwestorów strategia rozwoju firm i produktów – zaakcentował przedstawiciel polskiego oddziału 3M.

Także Piotr Krych z Saule Technologies przewiduje dobre lata dla zielonych technologii. 

– Mam nadzieję, że nauczka, jaką dał nam COVID-19, wymusi większą decyzyjność w obszarze nowych technologii w ekologii. To lekcja, którą powinniśmy odrobić – powiedział.  

Z przedmówcami zgodził się także Adam Targowski z firmy Skanska. Jako przykład trwałości ekokursu technologicznego wymienił system Connected by Skanska wdrożony w budynkach, pozwalający bezdotykowo z nich korzystać. 

– Do niedawna element ułatwiający korzystanie z budynku, dziś element istotnie podnoszący poziom bezpieczeństwa epidemiologicznego – argumentował Adam Targowski. 

Radosław Knap z Polskiej Rady Centrów Handlowych zwrócił uwagę przede wszystkim na potwierdzoną przez jego branżę gotowość do przeprowadzania trwających od dawna proekologicznych zmian. Przypomniał, że około 40 proc. powierzchni budynków centrów handlowych w Polsce ma już certyfikacje proekologiczne. 

– Element covidowy pokazuje tylko tyle, że możemy zmieniać siebie i nasze zachowania w wielu aspektach szybciej, niż myśleliśmy – podkreślił. 

Mniej optymistyczny był Piotr Jurkiewicz z Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Architektów Polskich. 

– Mówicie, że szybko wrócimy na zieloną ścieżkę. W dużych firmach – być może, natomiast co do masy zamówień architektonicznych, to nie wygląda to wcale tak zielono. To raczej kolor brunatny, a bywa czarny – powiedział. 

Według niego warunkiem utrzymania kursu na zieloną rewolucję jest powszechność zmian. 

– Jeśli udałoby się dotrzeć z komunikatem o następstwach zmian klimatycznych do wszystkich i osiągnąć taki poziom mobilizacji, jak w reakcji na epidemię, to mamy szansę, żeby ten kierunek utrzymać – stwierdził Piotr Jurkiewicz.

Obszary zielonej ekspansji

– Folia fotowoltaiczna to po prostu ogniwo o grubości 1/10 grubości ludzkiego włosa. Bardzo lekkie, elastyczne, transparentne, które można wykorzystać w wielu produktach, które nas otaczają. Nie ukrywam, że prowadzimy szereg różnych prac produktowych mających na celu wzbogacenie aktualnych produktów o ogniwo fotowoltaiczne – rekomendował Piotr Krych. 

Przekonywał, że chodzi o to, by wszystko, co nas otacza, oprócz swoich podstawowych funkcji, generowało także zieloną energię. Przykładem są np. carporty (czyli wiaty łączące solarne rozwiązania z tradycyjnymi ładowarkami AC/DC), które mogą ładować samochód, a w przyszłości także hulajnogę lub jakiekolwiek inne urządzenie do poruszania się po mieście. 

– Jesteśmy organizacją skupiającą ponad 100 przedsiębiorstw, którym bliski jest zrównoważony transport. Nasze firmy cały czas bardzo mocno trzymają się obranej strategii inwestowania w technologie zero- i niskoemisyjne. Pandemia COVID-19, która choć odcisnęła piętno na całej branży motoryzacyjnej i której konsekwencje będziemy odczuwali jeszcze przez długi czas, tego nie zmieni. Mam nadzieję, że w ślad za trendem, który jest coraz bardziej widoczny, czyli potrzeby restartu gospodarki w oparciu o bardziej prozdrowotne i proklimatyczne cele, pójdą także podmioty z jej pozostałych sektorów. Potrzebne są jednak konkretne działania administracji centralnej. Bez wsparcia i odpowiednich regulacji na poziomie zarówno unijnym, jak i krajowym ten zrównoważony i odpowiedzialny społecznie restart nie będzie tak dynamiczny, jak powinien – stwierdził Maciej Mazur z Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. 

Agnieszka Zielińska przypomniała o skandynawskim podejściu do niskoemisyjnej gospodarki. 

– Skandynawskie państwa oraz inwestorzy deklarują, że zielony rozwój ma być dalszym kluczowym kierunkiem odmrożenia gospodarki. Być może to nie będzie kwestia roku, dwóch. Ta perspektywa będzie dużo dłuższa, ale cele obniżenia emisji dwutlenku węgla w różnych sektorach są w Skandynawii postawione bardzo wysoko – powiedziała. Zielony ład jest dla Skandynawów priorytetem. Ważne aspekty rozwoju zielonej gospodarki obejmują zrównoważoną infrastrukturę, e-mobilność, zielone miasta wraz z termomodernizacją budynków, postawienie na kształcenie zawodowe i inwestowanie w badania i rozwój. 

– Szwecja jest trzecim krajem w Europie, który zakończył produkcję energii elektrycznej i cieplnej z węgla. W ciągu dekady taki krok powinno wykonać kolejnych 11 europejskich państw – powiedziała Agnieszka Zielińska.  

Michał Dembinski przywołał podobne obserwacje z rynku brytyjskiego. 

– W Wielkiej Brytanii, podobnie jak w Szwecji, są dni i całe tygodnie, kiedy prąd nie jest generowany przez spalanie węgla. Towarzyszą temu ogromne inwestycje w technologię wiatrową – wyjaśnił. 

Z kolei Mariusz Wawer zwrócił uwagę na innowacyjność przedsiębiorstw amerykańskich w zasadzie we wszystkich sferach. Według niego następuje strategiczna transformacja, jeśli chodzi o projektowanie nowych usług czy też produktów, gdzie innowacje są kluczowe. Posłużył się przykładem swojej firmy. 

– 3M istnieje od ponad 100 lat, mamy ponad 60 tys. produktów, ale zawsze najważniejsze były innowacje i nowe technologie, dzięki którym powstawały nowe rozwiązania. Teraz ta genetyczna innowacyjność została zaprzęgnięta do stawania się bardziej zielonym – podkreślił. 

Dodał, że od 2019 r. każdy z 1 tys. produktów, wprowadzanych corocznie przez firmę 3M na rynek, musi mieć element zrównoważonego rozwoju czy to pod kątem surowców, z których jest wytworzony, czy jego funkcjonalności, albo zdolności do wspierania klientów w realizacji ich celów zrównoważonego rozwoju i adresowania wyzwań klimatycznych. 

Dla firmy Skanska wyzwaniem jest zobowiązanie do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2045 r. 

– Ten cel obejmuje nie tylko sposób pracy pracowników, ale także neutralność klimatyczną związaną z naszymi produktami – budynkami. Ta zmiana dotyczy zarówno etapu budowy i wszystkiego, co powoduje funkcjonalność budynku, czyli tzw. wbudowanego śladu węglowego oraz etapu eksploatacji budynku – wyjaśnił Adam Targowski.

Dodał, że wielkie nadzieje Skanska wiąże ze współpracą z Saule Technologies w zakresie perowskitowych ogniw fotowoltaicznych. 

– To niesamowity potencjał dla budynków. Dotąd lokowanie odnawialnych źródeł energii w miastach było bardzo ograniczone. De facto była to przestrzeń dachu, często niedostępna lub bardzo mała w stosunku do całej powierzchni budynku. Teraz otwiera się możliwość stosowania źródeł energii na fasadach. I to jest powierzchnia wielokrotnie większa, a zatem spodziewane korzyści energetyczne również – wyjaśnił. 

Według Radosława Knapa centra handlowe stawiają na rozwiązania proekologiczne w związku z koniecznością długofalowej optymalizacji kosztów. W sytuacji, w której branża znalazła się w związku z pandemią, to nie kwestia wyboru, lecz ekonomiczna konieczność. 

– Branża nieruchomości handlowych znalazła się w bardzo trudnym położeniu związanym z koronawirusem. Chcemy rozwijać tradycyjny handel i utrzymać miejsca pracy dzięki tworzeniu atrakcyjnych i bezpiecznych obiektów, dlatego szukanie nowych technologii może w tym pomóc. Wiele firm zrzeszonych w PRCH wdraża elementy nowych technologii, m.in. w zakresie konstrukcyjnym, produktowym oraz optymalizacji zarządzania budynkami. Ale tu wciąż jest wiele możliwości choćby w zakresie elektromobilności i środków transportu – mówił. 

Na nieco inny aspekt zwrócił uwagę Piotr Jurkiewicz. 

– Żeby zielona transformacja się dokonała, potrzebne są oczywiście uregulowania prawne czy to stanowione na poziomie krajowym, czy też na poziomie Unii Europejskiej. O ile moja wiara w szybkie zmiany, gdy chodzi o te pierwsze, jest dosyć ograniczona, o tyle w skali europejskiej jest dobrze. Jednak pamiętajmy, że Europa to nie jest cały świat i nawet, gdy nam się uda, to problemy w innych miejscach pozostaną – powiedział.

Kto to sfinansuje?

Na konieczność wsparcia przez państwo szybszego wdrażania zielonych technologii wskazał Maciej Mazur. 

– To jest ten moment. Społeczeństwo, w zderzeniu z wirusem, okazało się w pewnym sensie bezsilne i przypomniało sobie, jak ważne jest zdrowie. Działania stanowiące silny impuls do rozwoju zeroemisyjnych technologii w transporcie mogą przyjąć różne formy, np. narzędzi podatkowych i taryfowych. Pakiet stymulacyjno-rozwojowy dla elektromobilności, który PSPA złożyło w Ministerstwie Klimatu, zakłada m.in. możliwości odliczenia 100 proc. VAT od zakupu i użytkowania pojazdów elektrycznych czy wprowadzenie odpowiedniej taryfy dystrybucyjnej dla operatorów stacji ładowania. Narzędzia te pozwolą elektromobilności się rozwinąć, a przy tym nie spowodują znaczącego uszczerbku dla budżetu państwa. Potrzebne jest wsparcie o charakterze strukturalnym i długookresowym. Prawo powinno wspierać rozwój niskoemisyjnej gospodarki – powiedział Maciej Mazur. 

Mateusz Boruta wskazał dwa źródła finansowania. W krótkim okresie jest to pomoc rządu, ale w długiej perspektywie stabilnym źródłem finasowania tej „zieleniejącej” gospodarki muszą być konsumenci. 

– Nadzieję dają duże zmiany w świadomości proekologicznej. Odpowiedzialność biznesu technologicznego i produkcyjnego polega na tym, żeby je wykorzystać i konsumentów przekonywać, że nie musimy każdego plasterka sera pakować osobno. Ostatnie dwa miesiące pokazały, że modele konsumpcji mogą być bardziej zrównoważone i nie musi to być ze szkodą dla wyboru i samopoczucia konsumentów. Można to robić mądrzej – podsumował. 

Zdaniem Piotr Krycha odpowiedź na pytanie o źródła finansowania jest bardzo prosta. 

– UE wdrożyła wiele regulacji, które mają na celu generowanie energii ze źródeł odnawialnych, ale też dała dużo narzędzi umożliwiających wsparcie finansowe. To są różnego rodzaju kredyty, dotacje. Ja jestem bardzo zadowolony, że trzy lata temu związaliśmy się ze Skanską, która wyczuła w swoim DNA potrzebę wdrożenia technologii perowskitowej w budynkach. To był jeden z pierwszych projektów, który robimy ze Skanską i który jest zasilany przez ogniwa perowskitowe w segmencie BIPV. Koszty takiego projektu, wytworzenia nowej technologii lub nowego produktu są bardzo wysokie, ale w 80 proc. pokrywane są z finasowania unijnego – powiedział.

Zielona przyszłość 

Za podsumowanie debaty niech posłuży wielogłos zbudowany z opinii uczestników debaty. Wszyscy zgodzili się, że jeśli chodzi o rozwój nowych technologii to być może czeka nas chwilowe spowolnienie związane z pandemią, ale perspektywy inwestowania w zieloną gospodarkę są jednoznacznie optymistyczne. Oprócz funduszy unijnych i państwowych ogromną rolę ma do odegrania kapitał prywatny, krążący po świecie w poszukiwaniu celów inwestycyjnych. Po pandemii nastąpi decydujący moment dla gospodarki i całej planety. Przyszłość będzie zielona i zrównoważona albo w ogóle jej nie będzie. Ostatnie miesiące pokazały, że potrafimy błyskawicznie działać i wprowadzać zmiany szybciej, niż dotąd myśleliśmy. 

Konkurs Saule Technologies Awards 2020 


– W Saule Technologies wierzymy, że edukacja i nowe technologie mogą nas uchronić przed kolejnym kryzysem, jaki niewątpliwie nastąpi, jeśli nie powstrzymamy katastrofy klimatycznej. Nasze przyzwyczajenia i dotychczasowe funkcjonowanie spowodowały to, w jakim punkcie znaleźliśmy się dzisiaj. Jesteśmy przekonani, że zmiana naszych zachowań jest możliwa poprzez edukację – mówi Piotr Krych, CEO Saule SA.

Saule Technologies zaprasza wszystkich do konkursu na temat nowych produktów i rozwiązań w przestrzeni miejskiej, które zmienią naszą rzeczywistość poprzez zastosowanie perowskitowych ogniw fotowoltaicznych (perowskity to krystaliczne minerały, które mogą wyprzeć krzem, obecnie najpowszechniej stosowany półprzewodnik – red.). Rywalizacja będzie przebiegała w trzech kategoriach, a każdy z laureatów danej z nich stanie się product ownerem wspólnie z Saule Technologies:

I kategoria BAPV (Building Applied Photovoltaics)
Konkurs na koncepcję wdrożenia dla istniejących budynków perowskitowych ogniw fotowoltaicznych Saule Technologies. Cel: aby dzisiejsze budynki generowały zieloną energię i ogniwa fotowoltaiczne nie szpeciły krajobrazu i architektury.

II kategoria IoT (Internet of Things)
Konkurs na koncepcję wzbogacenia istniejących produktów o perowskitowe ogniwo fotowoltaiczne Saule Technologies, powodując tym, że produkt ten dostaje "nowe życie" i poprzez swoje nowe właściwości rozwiązuje istniejący problem zasilania go.

II kategoria e-Mobility
Konkurs dla zwolenników branży eMobility na wdrożenie rozwiązania produktowego wykorzystującego perowskitowe ogniwa fotowoltaiczne Saule Technologies, przyczyniającego się do generowania energii dla pojazdów elektrycznych lub innych urządzeń, którymi się przemieszczamy.
Zapraszamy do udziału wszystkie kreatywne osoby, którym los naszej planety nie jest obojętny. Szczegóły konkursu na awards.sauletech.com Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są od 22 maja od godz. 12.00 do 22 sierpnia br. do godz. 12.00.
  • Wyniki konkursu będą ogłoszone 22 września br. o godz. 12.00 na stronie
    awards.sauletech.com oraz na sauletech.com 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane