Nowy początek wojny o śmieci

  • Anna Pronińska
opublikowano: 26-02-2014, 00:00

Nowi sędziowie, nowa rozprawa i być może nowy układ sił na warszawskim rynku śmieci, jeśli odwołujące się firmy postawią na swoim.

We wtorek od początku ruszyła procedura odwoławcza przed Krajową Izbą Odwoławczą (KIO) w sprawie warszawskiego przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci. Odwołujące się Byś Wojciech Byśkiniewicz i konsorcjum z udziałem Remondisu walczą o zlecenia w 10 spornych dzielnicach stolicy, z których jedna przypadła PPHU Lekaro Jolanta Zagórska, a reszta Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania (MPO).

— Strony zobowiązane są do ponownego przedłożenia materiałów dowodowych w toku postępowania i ich omówienia. Materiał dowodowy w sprawie jest obszerny i skomplikowany. Ze wszech miar wskazane jest więc, by skład orzekający zapoznał się ze wszystkimi dowodami, by wydać rzetelny werdykt — powiedział podczas rozprawy Sylwester Kuchnio, przewodniczący nowego składu orzekającego. Poprzedni skład został odwołany w lutym. Najpierw od orzekania premier odsunął Pawła Trojana, prezesa KIO.

Wszystko za sprawą wszczęcia prokuratorskiego śledztwa z zawiadomienia MPO. Spółka doniosła do prokuratury, że upubliczniając stronom postępowania opinię biegłego, w której były zawarte wrażliwe dane, izba mogła popełnić przestępstwo ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. W opinii biegły miał stwierdzić, czy oferty MPO i Lekaro były rażąco niskie. Uznał, że w kilku dzielnicach przychody MPO nie pokryją kosztów. W przypadku Lekaro miało tak być jedynie w niesprzyjających warunkach.

— To, czy sporządzona opinia biegłego będzie brana pod uwagę w tym postępowaniu, zdecydujemy w trakcie — dodał przewodniczący składu.

To nie pierwsza bitwa w wojnie o zagospodarowanie stołecznych odpadów. Wcześniej Byś zawiadomił urząd antymonopolowy o możliwej zmowie cenowej między MPO a Lekaro oraz prokuraturę o złożeniu przez MPO nierzetelnego oświadczenia na temat finansów. Remondis natomiast zawiadomił Centralne Biuro Antykorupcyjne o możliwych nieprawidłowościach przy przetargu oraz prokuraturę o złożeniu nieuzasadnionego doniesienia na izbę. Kolejna rozprawa została wyznaczona na 3 marca. Jest to najdłuższe postępowanie odwoławcze w historii izby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu