Nowy podatek uderzy w firmy

Jarosław Królak
22-10-2010, 00:00

Przenoszenie kontrolnych pakietów udziałów i akcji

Rząd dyskryminuje polskie spółki wobec zagranicznych

Przenoszenie kontrolnych pakietów udziałów i akcji

między spółkami będzie

opodatkowane — alarmują

prawnicy. Błąd rządu?

Polskie spółki będą miały nie lada problem, wynikający z przyjętego we wtorek przez rząd projektu nowelizacji ustawy o CIT. Doradcy podatkowi dostrzegli w nim niebezpieczne regulacje, których skutkiem będzie nałożenie 19-procentowego podatku dochodowego na firmy, które zechcą przenieść aportem posiadane większościowe udziały jednych spółek do innych.

— Podejrzewam, że to błąd Ministerstwa Finansów (MF). Trudno założyć, że rząd chce na spółki dokonujące wymiany udziałów nałożyć nowy podatek, który byłby sprzeczny z prawem wspólnotowym. Gdyby te przepisy weszły w życie w takim kształcie, to pod znakiem zapytania stanęłyby tego typu przekształcenia — ostrzega Andrzej Puncewicz, doradca podatkowy i partner w Accreo Taxand.

Co na to Ministerstwo Finansów? Uważa, że problemu nie ma.

Fiskus zgubił Polskę

Dziś w całej Unii — także u nas — przenoszenie większościowych pakietów udziałów oraz akcji między spółkami nie jest objęte podatkiem. Jednak z proponowanych przez MF regulacji wynika, że niewielka zmiana diametralnie zmieni sytuację.

— Z art. 12 ust. 11 obowiązującej ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych resort finansów chce wyrzucić wyraz "również". Do tego pozostawia niezmieniony załącznik nr 3, w którym obok nazw innych krajów UE nie dopisał Rzeczpospolitej Polskiej. To właśnie brak naszego kraju w tym załączniku rodzi niekorzystne skutki podatkowe dla spółek polskich — mówi Paweł Mazurkiewicz, doradca podatkowy, partner w MDDP.

Wyjaśnijmy to na przykładzie. Polska spółka A posiada większościowe udziały w spółce B. Przenosi je do spółki C. Dziś taka transakcja nie generuje przychodu w spółce A, a więc nie płaci ona podatku. Jeżeli zapisy forsowane przez MF wejdą w życie, to przy takiej transakcji, gdy spółka B lub C będzie miała siedzibę w Polsce, firma A będzie musiała zapłacić podatek. Nie będzie miała tego obowiązku, jeżeli obie spółki — B oraz C — będą zagraniczne. Projektowany art. 12 ust 11 mówi, że nie będzie podatku, gdy "spółka nabywająca i spółka, której udziały są nabywane, są podmiotami wymienionymi w załączniku nr 3". Niestety, projektowany załącznik wymienia wszystkie kraje unijne oprócz Polski.

— Byłaby to jawna dyskryminacja spółek polskich, wnoszących aportem większościowe udziały lub akcje. Wnoszące takie aporty spółki z innych krajów UE nie byłyby w swoich krajach opodatkowane, gdyż zabraniają tego regulacje unijne — mówi Andrzej Puncewicz.

Oznacza to, że oprócz dyskryminowania spółek polskich nasz rząd chce wprowadzić przepisy niezgodne z unijnymi.

Megakoszty

Jak byłby liczony podatek? 19- -procentową stawką CIT obłożona byłaby wartość udziałów objętych w zamian za wkład niepieniężny w postaci udziałów spółki B przeniesionych do spółki C.

— Co do zasady, podatek byłby liczony od nominalnej wartości objętych udziałów. Jeżeli jednak wartość nominalna bez uzasadnionej przyczyny odbiegałaby od wartości rynkowej, to podatek byłby wyliczany od wartości rynkowej —tłumaczy Andrzej Puncewicz.

Nowe regulacje przyniosłyby zgubne skutki.

— Która spółka byłaby w stanie uiścić często wielomilionowy podatek? Musiałaby brać kredyt na jego zapłacenie. To absurd. Moim zdaniem, skutek będzie taki, że tego typu transakcje nie będą przeprowadzane, bo staną się po prostu niewykonalne — uważa Paweł Mazurkiewicz.

Podobnego zdania jest Andrzej Puncewicz.

— Transakcje wymiany udziałów i przenoszenia pakietów kontrolnych są obecnie bardzo częste na rynku, gdyż jest to dogodna forma przekształceń spółek czy restrukturyzacji. Podatek może je wyeliminować — ostrzega ekspert z Accreo Taxand.

Uciekną do rajów

Jerzy Mazgaj, współwłaściciel sieci Alma Market: Zamiar opodatkowania wnoszonych aportem większościowych udziałów w spółkach jest bardzo złą informacją. Teraz, jeśli moja spółka przenosi aportem większościowy udział, np. w markecie, do innej spółki — podatku nie ma. I tak powinno być, gdyż tak stanowią regulacje unijne. Jeżeli jednak wejdzie w życie pomysł rządu, to takie transakcje będą zaporowo opodatkowane. Spowoduje to zahamowanie tego typu przekształceń. Kogo będzie stać na zapłacenie podatku rzędu milionów złotych? Nie sądzę, aby to był błąd Ministerstwa Finansów. Obawiam się, że to celowe działanie, obliczone na ściągnięcie dodatkowych wpływów do budżetu państwa. Skutek będzie taki, że coraz więcej firm zacznie uciekać do rajów podatkowych lub będzie szukać innych sposobów uniknięcia tego podatku. Fiskus może się więc srodze przeliczyć.

Fiskus robi to świadomie

Mirosław Sroka, wiceprezes Kolporter Holding: Moim zdaniem, to celowe działanie Ministerstwa Finansów, nastawione na dalszą fiskalizację obrotu gospodarczego. Konieczność zapłaty 19 proc. podatku dochodowego od transakcji wnoszenia aportem większościowych udziałów z jednej spółki do innej byłaby dla nas poważnym problemem, gdyż planujemy kilka transakcji tego typu w dalszych pracach nad restrukturyzacją Grupy Kolporter. Czy nowe obciążenie zahamowałoby proces restrukturyzacji spółek i ich rozwój? To zależy, od jakiej wartości byłby liczony podatek — czy od wartości nominalnej czy transakcyjnej. Tak czy inaczej, byłoby to duże obciążenie finansowe.

Szokująca dyskryminacja

Robert Bednarski, członek zarządu Grupy Boryszew: W tego typu regulacji najbardziej zastanawiająca byłaby dyskryminacja podmiotów polskich wobec zagranicznych. Zdecydowanie byłoby to działanie utrudniające restrukturyzację kapitałową dużych grup kapitałowych.

Oby to było przeoczenie

Maciej Duda, prezes PKM Duda: To bardzo niebezpieczne regulacje mogące wręcz zahamować całą polską gospodarkę. Po kryzysie firmy muszą się restrukturyzować i jeżeli na transakcje przenoszenia czy wymiany udziałów spadnie niespodziewanie podatek, to przekształcenia staną pod znakiem zapytania. My także przeprowadzamy działania porządkujące w grupie kapitałowej i nadal zamierzamy je dokonywać, więc mam poważne obawy przed komplikacjami z powodu planowanych zapisów w ustawie o CIT. Mam nadzieję, że to tylko przeoczenie i że rząd to naprawi. Jeśli regulacje są sprzeczne z unijnymi, na pewno w ostateczności zareaguje Komisja Europejska.

Rząd rzuca kłody pod nogi

Zbigniew Jakubas, inwestor giełdowy:

Jeżeli to nie jest błąd Ministerstwa Finansów, to można to określić jako zwykłą pazerność fiskusa. Rząd Platformy Obywatelskiej zamiast pomagać przedsiębiorcom rzuca im kłody pod nogi. Przecież te regulacje skomplikują sytuację firm i doprowadzą do tego, że spółki po prostu zrezygnują z restrukturyzacji polegającej na wymianie czy przenoszeniu większościowych udziałów. Moim zdaniem fiskus nie ma co tu liczyć na dodatkowe dochody, ponieważ nikt takich transakcji nie będzie przeprowadzał. Firmy dołożą wszelkich starań, aby zgodnie z prawem ten podatek ominąć. Na popularności zyskają znowu raje podatkowe.

Naprawiamy złe prawo

1. Kary dla złych urzędników

Projekt "Puls Biznesu" ułatwiający finansowe karanie urzędników krzywdzących firmy bezprawnymi decyzjami przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Zyskał poparcie wszystkich klubów poselskich.

2. Niższe opłaty za sprawozdania finansowe

Od półtora roku monitorujemy postępy wprowadzenia elektronicznej wersji Monitora Polski B. Obecnie sprawozdania finansowe spółek są publikowane w wersji papierowej

– firmy ponoszą wysokie koszty. Dzięki naszemu naciskowi wreszcie wybrano zwycięzcę przetargu,

który zbuduje system.

3. Uratowaliśmy zwrot VAT i akcyzy

W 2009 r. resort finansów zamierzał odebrać wszystkim przedsiębiorcom prawo do uzyskiwania zwrotów nadpłaconego podatku VAT oraz akcyzy. Nasza akcja doprowadziła do wycofania się ministerstwa z tego pomysłu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowy podatek uderzy w firmy