"Nowy szef NBP będzie musiał podjąć odważne decyzje"

WST, Bloomberg
13-04-2010, 09:48

Nowy szef polskiego banku centralnego będzie musiał zmierzyć się z koniecznością ograniczenia wzrostów złotego, który jest jedną z  najsilniejszych walut w Unii Europejskiej oraz podniesieniem stóp procentowych w celu ograniczenia inflacji – uważają analitycy Stone Harbor i TCW Group.

„Musimy zobaczyć, kto dostanie nominację na stanowisko prezesa NBP. Na razie mamy neutralne nastawienie. W ogóle nie mamy zajętej żadnej pozycji handlowej odnośnie Polski” - mówi Pablo Cisilino, który w Stone Harbor zarządza port folio o wartości 12,5 mld USD na rynkach wschodzących.

Z kolei Blaise Antin, dyrektor zarządzający w TCW Group z Los Angeles, który ma w zarządzaniu 115 mld USD twierdzi, że  „złoty rośnie za szybko i zbyt mocno się wzmacnia”, by bak centralny mógł ignorować ten problem. Uważa, że nie ma powodów by nie wierzyć, że bank wróci z interwencjami na rynek w następnych tygodniach.

Natomiast Peter Attard Montalto, ekonomista rynków wschodzących z Nomura International ocenia w notatce do klientów, że „stan niepewności potrwa zapewne do czerwca, do czasu aż mianowany zostanie nowy szef banku centralnego.

„Nadal jednak oczekujemy trzech podwyżek stóp procentowych od lipca” – ocenia Montalto. Dodaje, że oczekuje iż w 2011 r. Polska przystąpi do mechanizmu kursowego EMR, co jest preludium do wprowadzenia euro.

Według ankietowanych przez agencję Bloomberg analityków, do końca roku Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe w Polsce do 4 proc.

WST, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / "Nowy szef NBP będzie musiał podjąć odważne decyzje"