Nowy szef, stare postulaty

Jan Buczek
opublikowano: 15-03-2007, 00:00

Polscy przewoźnicy działają na zliberalizowanym rynku, ale odczuwają szereg zagrożeń — zarówno ze strony złego prawa, jak i nieuczciwej konkurencji.

Tymczasem warunki działalności transportowej są równe, kiedy wszyscy stosują się do tych samych reguł. Inspekcję Transportu Drogowego (ITD) powołano po to, aby nadzorować przestrzeganie prawa, tworzonego m.in. dla utrzymania równości konkurencji. Z opinii przewoźników wynika, że nie wysokość kar, ale konsekwentne ich stosowanie spełnia zadania.

Czego spodziewamy się po nowym szefie Inspekcji Transportu Drogowego? Tego, że szybko zrozumie nasze oczekiwania i przystąpi do regulowania zasad działania ITD z uwzględnieniem naszych postulatów. Będziemy dążyć do przebudowy taryfikatora kar, tak aby kara była równomiernie dotkliwa dla wszystkich kategorii przewoźników, co oznacza, że musi być uzależniona od wielkości firmy.

Wspólnie z ITD udało nam się wypracować dobre założenia do kontroli i karania kierowców, którzy świadomie łamią przepisy, i spodziewamy się, że nowy główny inspektor będzie je respektować. Mamy nadzieję, że zaakceptuje też istnienie zespołu konsultacyjnego przedstawicieli środowiska, który przez kilka lat skutecznie współdziałał z jego poprzednikiem.

Jan Buczek

prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Buczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu