Nowy wskaźnik ostrzegawczy przed bessą

Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI
13-07-2018, 14:36

Opisywany przez nas wielokrotnie temat krzywej rentowności obligacji (yield curve) w USA jako dobrego prognostyka recesji/globalnej bessy ostatnio jest bardzo intensywnie komentowany (np. na Twitterze). Krzywa na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy ulega dość systematycznemu "spłaszczaniu".

Na razie nie jest to jednak - wbrew pojawiającym się obiegowym opiniom - sygnał rychłej bessy, bo takim byłoby dopiero głębokie odwrócenie krzywej, co pokazywaliśmy w niedawnej analizie.

Okazuje się, że tematem tym bardzo interesuje się też ... amerykański Fed. To zupełna nowość, bo historycznie oficjele banku centralnego z reguły bagatelizowali ten wskaźnik, szukając powodów, które miałyby uzasadniać tezę, że "tym razem będzie inaczej". Tymczasem w protokole ("minutes" - nie wiadomo dlaczego w polskich komentarzach przejawia się dziwaczne tłumaczenie "minutki") z ostatniego posiedzenia władz monetarnych można wyczytać, że temat był intensywnie dyskutowany. "Zdaniem części obecnych ważne jest, by nadal monitorować kształt krzywej rentowności, biorąc pod uwagę, że historycznie odwrócona krzywa regularnie przemawiała za podwyższonym ryzykiem recesji w USA".

Temat intensywnie rozpracowują też analitycy Fedu. Co ciekawe we wspomnianym protokole zamieszczono wzmiankę o wynikach najświeższych badań. Eksperci wzięli pod lupę rozmaite wersje krzywej rentowności i doszli do wniosku, że najlepsza jest taka, w której pod uwagę bierze się nie tyle rentowności obligacji skarbowych (to standardowe podejście), co raczej poziom stóp Fedu. Ten obecny porównuje się z tym oczekiwanym przez rynek (te oczekiwania wynikają z notowań kontraktów futures) za 6 kwartałów (półtora roku). Zdaniem badaczy taki wskaźnik miał historycznie największą moc prognostyczną.

Sygnałem alarmowym byłaby więc sytuacja, w której rynek oczekuje, że przez półtora roku stopy spadną. I tutaj dobra wiadomość - obecnie nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Trajektoria oczekiwanych stóp Fedu jest jednoznacznie wznosząca.

Badacze pokazali nawet, że w ostatnim czasie tak skonstruowana krzywa wcale się nie spłaszczała, a nawet wręcz przeciwnie (czerwona linia pokazuje różnicę między oczekiwaną stopą Fedu za 6 mies. a obecnym jej poziomem).



Reasumując, wydaje się, że temat krzywej rentowności amerykańskich obligacji jako prognostyka recesji nigdy nie był tak popularny i dogłębnie badany jak obecnie. Bez względu które - pod warunkiem że sprawdzone historycznie - kryteria weźmiemy pod uwagę (czy naszą wersję czy też najnowsze badania Fedu), żadne z nich nie sugeruje, że mamy do czynienia z wysokim ryzykiem globalnej recesji/bessy w bliskiej przyszłości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo, starszy analityk Quercus TFI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nowy wskaźnik ostrzegawczy przed bessą