Nowy zarząd ZCH Police widzi szanse uratowania zakładu

PAP
27-07-2009, 15:20

Nowy prezes Zakładów Chemicznych w Policach Zbigniew Miklewicz widzi duże szanse na wyprowadzenie zakładu ze złej sytuacji finansowej i nie dopuszcza myśli o upadłości firmy. Planuje restrukturyzację, w  tym redukcję zatrudnienia.

W pierwszym kwartale tego roku Zakłady Chemiczne Police SA odnotowały stratę operacyjną na poziomie 87 mln zł.

"Zarząd Polic nie przygotowuje postępowania upadłościowego, a całą energię skupiamy na programie restrukturyzacji" - powiedział Miklewicz, który został wybrany na prezesa "Polic" trzy dni temu.

Złe wyniki finansowe spółki w pierwszym kwartale br. zmusiły zarząd do działań naprawczych - restrukturyzacji zakładu i zaciągnięcia kredytów. Przygotowany program restrukturyzacji zakłada aktywizację handlu i znalezienie nowych rynków zbytu, redukcję kosztów oraz sprzedaż części majątku firmy.

Środki pozyskane ze sprzedaży części nieprodukcyjnej majątku spółki mają przynieść około 200 mln zł. "Pieniądze te przeznaczymy na inwestycje, np. rozbudowę instalacji mocznika" - powiedział prezes.

Firma stara się o pożyczkę 190 mln zł, ale bank, który ma jej udzielić zażyczył sobie niezależnego audytu. "Audyt skończy się w połowie sierpnia. Decyzje w sprawie kredytu mają zapaść na przełomie sierpnia i września. Wierzę, że kredyt dostaniemy. Pieniądze te pozwolą na działalność bieżącą spółki i zakup surowców do produkcji na jesień" - powiedział Miklewicz.

Do końca września mają również zapaść decyzje odnośnie opcji walutowych, które firma chce rozłożyć na dwa - trzy lata.

Wiceprezes Bogusław Kokotowski powiedział, że zakład będzie musiał przekonać rynek krajowy do zakupu produktów firmy.

"Musimy też szybko ożywić eksport, który jest obecnie na poziomie 10 proc. ogółu sprzedaży. Do końca roku chcemy go potroić. Celujemy szczególnie w rynki europejskie, ale nasze dotychczasowe, odległe miejsca zbytu, np. w Ameryce Południowej też chcemy utrzymać"- dodał.

Jednym z punktów restrukturyzacji jest zredukowanie zatrudnienia w zakładzie. "Nie będziemy przedłużać umów na czas określony, a takie ma około 400 osób, kolejnych 60 pracowników przystąpiło do programu dobrowolnych odejść" - powiedział prezes Miklewicz.

Zakłady Chemiczne "Police" S.A. są jedną z największych firm chemicznych w Polsce, zaliczaną do grupy podmiotów tzw. Wielkiej Syntezy Chemicznej. W 1995 roku Police zostały przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W 2005 r. debiutowały na Giełdzie Papierów Wartościowych. ZCH Police to największy pracodawca w woj. zachodniopomorskim - zatrudnionych tam jest ponad 3 tys. osób.

Po pierwszym kwartale 2009 r. wynik netto "Polic" zamknął się stratą 175 mln zł. Na złe wyniki spółki złożyły się - niski popyt na nawozy na rynkach światowych oraz wzrost ceny surowców potrzebnych do produkcji.

W piątek Rada Nadzorcza spółki wybrała nowy skład zarządu V kadencji. Prezesem spółki został Zbigniew Miklewicz - dotychczasowy dyrektor ekonomiczny, wiceprezesem do spraw strategii będzie Tomasz Zieliński, do tej pory pracujący w firmie DGA, odpowiedzialnej m.in. za szkolenia stoczniowców. Wiceprezesem do spraw handlu został Bogusław Kokotowski, który przez ostatnie dwa lata zajmował się polityką zakupów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Nowy zarząd ZCH Police widzi szanse uratowania zakładu