NTT stawia na tablety, smartfony i integrację

NTT chcę zwiększać przychody w tempie 15 proc. rocznie i poprawić rentowność do poziomu 1,5 proc. EBIT.

Podwarszawska spółka NTT System to obecnie największych producent komputerów w kraju. Mimo to zdecydowana większość jej przychodów – nawet 80 proc. – pochodzi z niskomarżowej dystrybucji cudzego sprzętu IT. To powoduje, że firma boryka się z wyjątkowo niską rentownością. W ubiegłym roku mimo wypracowania 657 mln zł przychodów miała zaledwie 2,4 mln zł zysku netto. Z tego powodu NTT System przygotował trzyletnią strategię. Jej głównym celem na być poprawa efektywności ekonomicznej.- Chcemy, by nasze przychody rosły w tempie 5-15 proc. rocznie, a nasz EBIT osiągnąć poziom 1-1,5 proc. – zapowiada Tadeusz Kurek, prezes NTT System.Spółka zamierza osiągnąć ten cel przez zwiększenie sprzedaży produktów własnych. Obecnie jest to 10 proc., w tym roku będzie to 15-20 proc., a docelowo w 2015 roku – 25 proc. Oprócz klasycznych komputerów i serwerów, które NTT System cały czas dostarcza na rynek pod własną marką (szacuje, że w tym roku sprzeda ok. 40 tys. desktopów), zamierza mocno postawić na sprzedaż urządzeń mobilnych. Pierwsze laptopy pod własną marką spółka wprowadziła do sprzedaży pod koniec 2012 roku. W tym roku zamierza sprzedać do 100 tys. tych urządzeń.- W sierpniu będziemy mieć dziewięć modeli w ofercie. W czwartym kwartale będzie to już 12-14– mówi prezes.Według niego, miesięcznie firma sprzedaje ok. 5-6 tys. tabletów. Jeśli uda się zwiększyć tę liczbę do 10 tys. i postęp technologiczny w tym segmencie wyhamuje, NTT System jest gotowe do przeniesienia produkcji z Chin do Polski.W przyszłym roku spółka zamierza wprowadzić na rynek smarfony pod własną marką. Będą to model z dolnej półki, w cenie ok. 500 zł za sztukę. Firma rozwija także sprzedaż tuszy i atramentów oraz akcesoriów komputerowych pod własną marką.Drugą nogą strategii NTT System ma być przekształcenia zwykłych dostaw sprzętu IT dla klientów biznesowych w usługi integracyjne. W grę wchodzi wejście spółki jako integrator w takie sektory jak publiczny, MSP czy medyczny. Firma chce także umocnić pozycję w segmencie edukacyjnym. Liczy, że jej rozwiązania informatyczne wspomagające zajęcie lekcyjne (np. e-tablica) będą cieszyły się coraz większym zainteresowaniem szkół.NTT System wraca także do pomysłu wybudowania centrum dystrybucyjnego. Inwestycja może ruszyć już pod koniec tego roku i będzie kosztowała 9-12 mln zł. Spółka chce ją sfinansować w większości ze środków własnych. W części może posiłkować się kredytem.Według prezesa, NTT System ma regularnie wypłacać dywidendę. Tadeusz Kurek nie ujawnił, jaka może być jej wysokość. Podkreślił tylko, że zgromadzenie akcjonariuszy powinno brać pod uwagę zapotrzebowanie spółki na kapitał.Rynek negatywnie zareagował na prezentację nowej strategii. O godz. 14.30 akcję spółki spadały o ponad 5 proc. i kosztowały 65 gr. Warto jednak zwrócić uwagę na bardzo niski wolumen obrotów. MGA

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 1 zł za pierwszy miesiąc
potem 79 zł
Zrób sobie prezent z okazji 25. urodzin „PB”! Czytaj najlepsze treści biznesowe w Polsce w promocyjnej cenie
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ