Nudny tydzień na rynku

  • Marek Rogalski
opublikowano: 16-04-2019, 22:00

Zmienność na rynku walutowym ostatnio jest dość niska.

Rynek nie wykorzystał okazji, aby wyrwać się z „umownych” przedziałów w zeszłym tygodniu, kiedy to mieliśmy posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, publikację zapisków z ostatniego posiedzenia Rezerwy Federalnej, a także decyzję Unii Europejskiej w sprawie brexitu. Można odnieść wrażenie, że inwestorzy wciąż czekają na mocny impuls, który pozwoli im podjąć decyzję. Być może kluczowe okażą się publikowane w czwartek szacunki kwietniowych indeksów aktywności w gospodarce strefy euro.

Z plotek, jakie napływają na rynek, można wnioskować, że decydenci w strefie euro są coraz bardziej niepewni tego, jak będzie wyglądało drugie półrocze 2019 r. Ta nerwowość jest zrozumiała — ostatnie dane PMI dla niemieckiego przemysłu były fatalne, co wzbudziło obawy o to, czy jest to tylko spowolnienie, czy może jednak zapowiedź recesji. Problem w tym, że w przypadku zaistnienia tego drugiego scenariusza, Europejski Bank Centralny nie ma tak naprawdę dużego pola manewru i to jest przerażające, choć na razie o tym się zbytnio nie wspomina. Czwartek będzie jednak dość specyficznym dniem handlu za sprawą zwyczajowo gasnącej aktywności inwestorów przed okresem świątecznym — tym samym niespodzianka w postaci odczytów PMI — czy to pozytywna, czy negatywna — może doprowadzić do większych przesunięć w notowaniach. Dotyczy to także naszego krajowego rynku, a parą walutową poddaną największej presji może być USD/PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu