O ponad jedną czwartą spadła liczba upadłości firm

19-01-2007, 13:17

W 2006 roku zanotowano 576 przypadków niewypłacalności firm. Jest to o 27,4 proc. mniej niż w roku 2005.

W 2006 roku zanotowano 576 przypadków niewypłacalności firm. Jest to o 27,4 proc. mniej niż w roku 2005 - wynika z opublikowanego w piątek raportu firmy Coface Poland.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że spadek liczby upadłości w Polsce był podobny jak w 2005 r. w stosunku do 2004 r. Wówczas liczba upadłości zmniejszyła się o 29 proc. W raporcie uwzględniono dane o postanowieniach o ogłoszeniu upadłości lub otwarciu postępowania układowego.

"Tendencja spadkowa jest zauważalna już od czterech lat. Nie należałoby jej tłumaczyć jednak tylko wzrostem gospodarczym, choć ten ma decydujące znaczenie" - uważają analitycy Coface Poland.

"Można się zastanawiać dlaczego w Polsce notujemy tak mało upadłości w stosunku do liczby aktywnych na rynku podmiotów gospodarczych (ok. 3,3 mln). Liczba faktycznych bankrutów jest jednak znacznie wyższa niż liczba ogłoszonych upadłości. Ok. pięć razy więcej wniosków jest zwracanych z powodu braków formalnych i umorzeń lub oddalanych głównie z powodu braku majątku" - napisali w komentarzu do raportu.

Autorzy raportu postawili tezę, choć podkreślili, że jest ona ryzykowna, iż aby w Polsce zbankrutować należy posiadać majątek, chociażby na pokrycie kosztów postępowania. Zwrócili uwagę, że od 2 marca 2006 r. wzrosła opłata za złożenie wniosku o upadłość do 1.000 zł, co wpłynęło na znaczne zmniejszenie liczby składanych wniosków.

"W przypadku gdy firma nie ma już żadnego majątku, upadłość nie jest ogłaszana, natomiast stosuje się odpowiednie przepisy Kodeksu spółek handlowych oraz Kodeksu postępowania cywilnego" - czytamy w raporcie.

W raporcie podkreślono też, że na liczbę upadłości ma wpływ również forma prawna działających w Polsce firm. Najwięcej w Polsce jest firm małych, z niewielkim majątkiem. Według GUS wśród prawie 3,5 mln firm zarejestrowanych (3,3 mln aktywnych) około 3 mln to przedsiębiorcy, a tylko ok. 500 tys. to tzw. osoby prawne, czyli spółki kapitałowe.

Najwięcej upadłości w Polsce w 2006 roku zarejestrowano w handlu hurtowym - 120, co stanowi niemal 21 proc. wszystkich przypadków niewypłacalności. Branża ta od szeregu lat niezmiennie pozostaje najbardziej ryzykownym sektorem pod względem wypłacalności, ale spadek liczby upadłości wobec ubiegłego roku jest wyższy od średniego i wynosi 35 proc.

Na drugim miejscu znalazło się budownictwo. Branża ta w ciągu ostatnich lat notuje poprawę koniunktury i wyraźny spadek liczby upadłości. O ile w 2003 roku upadło aż 361 firm budowlanych, w 2004 - 226, w 2005 - 129, to w ubiegłym roku już tylko 81.

Znacznie wzrosła liczba upadłości firm zajmujących się transportem lądowym (wzrost o 50 proc.). Silna konkurencja w tej branży, wzrost kosztów oraz coraz niższe stawki doprowadzają wiele firm do upadłości lub stawiają na granicy bankructwa.

Tradycyjnie najwięcej upadłości w Polsce miało miejsce w województwie mazowieckim (121). Spadek ich liczby w stosunku do roku 2005 pokrywał się ze średnią krajową. Na drugim miejscu uplasował się Górny Śląsk (niemal identyczna liczba bankructw jak w 2005 roku). Na trzecim Dolny Śląsk (spadek o 24 proc.). Najmniej upadłości oraz jednocześnie największe spadki liczby niewypłacalności odnotowały województwa opolskie (1 bankructwo), świętokrzyskie (4) oraz podlaskie (5).

Grupa Coface zajmuje się doradzaniem firmom w zarządzaniu ryzykiem handlowym i należnościami, a także ubezpieczeniami w tym zakresie i dostarczaniem informacji gospodarczych. Należy francuskiej grupy bankowej Natixis.(DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / O ponad jedną czwartą spadła liczba upadłości firm