O tym, co najważniejsze dla kolei i dla jej klientów

  • Materiał partnera
opublikowano: 29-01-2019, 22:00

W czasie I Kongresu Rozwoju Kolei dyskutowano na wiele ważnych tematów. Znalazły się wśród nich m.in. inwestycje, kolej dużych prędkości, rozwój przewozów towarowych, technologie i innowacje, ekologia i wiele innych zagadnień istotnych z punktu widzenia przewozów pasażerskich i towarowych

W obradach, dyskusjach i spotkaniach przez cały czas trwania kongresu uczestniczyli szefowie czterech głównych spółek Grupy PKP — Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA, Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych SA i Marek Chraniuk, prezes PKP Intercity SA i Czesław Warsewicz, prezes PKP Cargo SA. To właśnie szefowie największych podmiotów kolejowych biorą odpowiedzialność za słowa, działania i jakość kolei przez najbliższe lata. Dlatego to właśnie oni najczęściej odnosili się do podnoszonych kwestii, wyjaśniali, tłumaczyli i omawiali możliwe scenariusze rozwoju przewozów kolejowych.

Rozwój na przyszłość

Jak tłumaczył Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA, należy wychodzić z zaniechań infrastrukturalnych i taborowych, podnosić standard, spełniać oczekiwania klientów.

— Dziś są środki, wprowadza się najnowsze rozwiązania pozwalające na automatyzację procesu obsługi, zachodzą zmiany, które można sprowadzić do stwierdzenia: lepiej i taniej — przekonywał Krzysztof Mamiński.

Zmienia się także oprawa podróży — na modernizację dworców PKP przeznaczy 1,5 mld zł. W 2018 r. otwarto osiem całkowicie odnowionych obiektów.

— W pierwszej kolejności program objął około 200 dworców. Na różnym etapie zaawansowania jest realizacja około 160 inwestycji. Wkrótce ogłosimy listę kolejnych 100 dworców do modernizacji. Program Inwestycji Dworcowych ma na celu przede wszystkim poprawę jakości obsługi podróżnych z mniejszych miejscowości, pomijanych we wcześniejszych planach — mówił Krzysztof Mamiński.

Podkreślił, że program obejmuje także obiekty w dużych ośrodkach, np. dworzec w Kielcach czy Gdańsk Główny. Działania rozwojowe pozwoliły także PKP Cargo poprawić pozycję finansową. Jeszcze trzy lata temu spółka notowała straty, obecnie jej wynik za trzy kwartały 2018 r. to 194 mln zł na plusie.

— Nie osiągnęlibyśmy tego, gdyby nie realizacja celów przewozowych dotyczących towarów masowych. Mamy już stabilizację finansową, choć chcielibyśmy zwiększyć nasz udział w zysku z 5 do 8 proc. i odbudować udział w rynku — zaznaczył Czesław Warsewicz.

Dla prezesa Warsewicza priorytetem jest zwiększenie udziału kolei w przewozie towarów z 12 do 30 proc. Celem strategicznym PKP Cargo jest przekształcenie się w nowoczesnego przewoźnika intermodalnego, elastycznego, proklienckiego, gwarantującego logistyczne rozwiązania „door to door”. Przy równoczesnym rozwoju oferty dla partnerów biznesowych na rynkach zagranicznych. IV Pakiet Kolejowy, którego celem jest podniesienie konkurencyjności kolei w przewozach krajowych i międzynarodowych, to duża szansa dla polskich kolei. Ale też wyzwanie. Konieczność oferowania najwyższych standardów niezawodności, konkurencyjności i jakości usług. Wraz z szeroko zakrojonym programem inwestycyjnym, zakładającym m.in. rozwój najważniejszych korytarzy transportowych na liniach wschód- -zachód i północ-południe, IV pakiet będzie impulsem do aktywnego działania na rzecz międzynarodowej ekspansji polskich kolei.

— Wpisujemy się w tę strategię. Chcemy być liderem w obszarze Trójmorza. Temu służą porozumienia i współpraca strategiczna z kolejami włoskimi i państwami Grupy Wyszehradzkiej. Dziś dla nas liczą się przede wszystkim wzrost rentowności, udziału w rynku i ekspansja. Stawiamy na rozwój organiczny oraz przejęcia i akwizycje — zapewnił Czesław Warsewicz.

Obecnie PKP Cargo ma już 15 proc. udziału w rynku czeskim, 4-5 proc. w rynku węgierskim, 2 proc. w rynku słowackim, zaistniał też na rynku słoweńskim.

— Zdobywamy też coraz większe znaczenie na Nowym Jedwabnym Szlaku — dodał prezes PKP Cargo SA.

W okresie trzech kwartałów 2018 r. w taki sposób spółka przewiozła 6,6 mln ton towarów. Zapowiada też rozbudowę i unowocześnianie taboru. Całość inwestycji intermodalnych PKP Cargo przekroczy 710 mln zł (prawie 290 mln zł będzie pochodziło z unijnego dofinansowania).

Wielkie inwestycje

Ogłoszony jesienią 2018 r. program Kolej Plus zakłada rewitalizację i modernizację zdewastowanych przez lata linii kolejowych Polski powiatowej.

— Program Kolej Plus ma celu także poprawę jakości obsługi podróżnych z miejscowości pomijanych we wcześniejszych planach inwestycyjnych — wyjaśniał Krzysztof Mamiński.

PKP Polskie Linie Kolejowe SA, spółka odpowiedzialna za infrastrukturę kolejową, wstępnie wytypowała ponad 100 miejscowości, do których powinno być połączenie kolejowe. Następnie wybrano 21 miast, do których w pierwszej kolejności takie połączenie powinno być przywrócone lub wybudowane. PLK realizuje obecnie Krajowy Program Kolejowy (KPK) o wartości ponad 66 mld zł. W ramach KPK m.in. zmodernizowanych będzie 9 tys. km torów, pasażerowie zyskają komfortową obsługę na setkach lepiej wyposażonych peronów. Inwestycje prowadzone przez PLK skrócą czas podróży, zwiększą możliwości przewozów towarowych. Kolej otwiera nowe możliwości w obsłudze aglomeracji m.in. w Warszawie, Krakowie, Szczecinie. Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych SA, potwierdził, że w dużej mierze dzięki środkom unijnym spółka prowadzi prace na ponad 150 placach budowy, a łączna wartość realizowanych obecnie inwestycji to 32 mld zł. Przypomniał też, że zakończone już są projekty za ok. 10 mld zł. Każdy projekt to w praktyce lepszy dostęp do kolei.

— To nie koniec, bo przedsięwzięcia, których wartość oceniamy na około 9 mld zł, są w przygotowaniu. Po 2021 r. ogłosimy kolejne przetargi na 20-30 mld zł. Zapewniamy więc stałe inwestycje na kolejne 10 lat — zaznaczył prezes PLK.

Ta deklaracja w bezpośredni sposób odpowiada na pytanie o wpływ kolei na całą gospodarkę krajową.

Patriotyzm gospodarczy

Jak przekonywał Krzysztof Mamiński, kolej to dziś firma, która przyczynia się do rozwoju polskiej gospodarki, staje się jej kołem zamachowym.

— Dowodem na to jest nasz dynamiczny rozwój. Uruchomiliśmy wspólny bilet, wszystkie polskie dworce są dostępne dla niepełnosprawnych, uczestniczymy w programie Mieszkanie Plus, przeznaczając pod budownictwo mieszkaniowe nasze grunty, a za rok — dwa będziemy mogli powiedzieć konkurentom: obawiajcie się ekspansji PKP na inne rynki, bo jesteśmy do tego coraz bardziej przygotowani — stwierdził prezes PKP SA.

Jak podkreślał Krzysztof Mamiński, kolej kupuje tabor od polskich producentów, angażuje się w projekty społeczne i badawczo-rozwojowe. Przy tym realizuje swoje podstawowe zadanie, jakim jest transport oraz budowa i dbanie o infrastrukturę sieci kolejowej dla realizacji zadań państwa. PKP Intercity realizuje największy w historii program inwestycyjny, element wartej 7 mld zł strategii taborowej „PKP Intercity — Kolej Dużych Inwestycji”. Spółka kupuje nowy i modernizuje posiadany tabor. Tylko w ubiegłym roku zawarła umowy o wartości ponad 2 mld zł. Partnerami przewoźnika są m.in. bydgoska PESA, H. Cegielski — Fabryka Pojazdów Szynowych i nowosądecki producent lokomotyw Newag. Każda ze spółek PKP realizuje swoje programy inwestycyjne, które pozwalają rozwijać się bezpiecznie krajowym podmiotom gospodarczym, współpracującym z PKP lub choćby dostarczającym materiały kolejowym podwykonawcom. To cały łańcuch zależności.

— To bardzo ważne, aby partnerzy kolei mieli świadomość, że raz rozpoczętego procesu tak szybko nie zakończymy. Mamy plany, przygotowujemy się już na przyszłą perspektywę i w 2021 roku będziemy gotowi, by ogłaszać kolejne przetargi — dodał Ireneusz Merchel.

— Zapewniam wszystkich producentów i wykonawców, że ciągłość inwestycji będzie gwarantowana — podsumował prezes PLK.

Orientacja na klienta

Pojęcie orientacji na klienta i wsłuchiwanie się w jego potrzeby oraz oczekiwania wygląda, rzecz jasna, inaczej w przewozach towarowych, inaczej w pasażerskich. PKP Cargo SA kieruje swoją komunikację do producentów, w tym globalnych, którzy mają ładunki i szukają dla nich przewoźników. Mając odpowiednie biura i spółki, szczególnie na rynkach Europy Środkowej i Południowej, kontaktuje się bezpośrednio z tymi klientami, którzy szukają możliwości przewożenia towarów z i do portów. Oferuje kompletną usługę transportową „od drzwi do drzwi”. Priorytetem PKP Intercity SA jest podnoszenie komfortu podróży i rozwijanie zautomatyzowanej obsługi pasażera.

— Wymagania pasażerów ciągle rosną i my chcemy na nie odpowiadać. Wierzę, że kolej wróciła na właściwe tory i staje się liderem przewozów — podsumował prezes PKP Intercity SA Marek Chraniuk.

— Pasażerowie doceniają zmiany i coraz liczniej korzystają z naszych połączeń. Zmieniamy się dla naszych klientów. Z myślą o ich wygodzie i kieszeni 9 grudnia 2018 r. wszedł do sprzedaży Wspólny Bilet w degresywnej taryfie — pasażer może więc zaoszczędzić, wybierając taką ofertę, a dodatkowo system podpowiada mu najbardziej atrakcyjne połączenia. Do oferty z czasem dołączą kolejne spółki, dzisiaj Wspólny Bilet obejmuje 80 proc. siatki połączeń na terenie naszego kraju — wyjaśnił Marek Chraniuk.

Podkreślił też znaczenie czekającego nas zmniejszenia czasu przejazdów wielu połączeń. Wysoka prędkość nie tylko znacznie podniesie jakość usługi dla klientów, ale uczyni kolej konkurencyjną pod względem czasowym i komfortu podróży wobec przejazdów samochodowych i przewozów lotniczych na trasach krajowych i bliskich zagranicznych.

— Istnieją już w Polsce linie, na których pociągi rozwijają prędkość 200 km/godz., teraz wyzwaniem i celem jest osiąganie prędkości 250 km/godz. Jest to możliwe dzięki unowocześnieniu taboru. Do 2023 r. 80 proc. naszych pociągów będzie zestawiane z nowego lub zmodernizowanego taboru — podkreślał prezes PKP Intercity SA.

— Rośnie liczba pasażerów kolei, a jeśli jeszcze czas podróży się skróci, jeśli podróżni będą mogli np. przez smartfon zaplanować podróż pociągiem, włącznie z dowozem do drzwi taksówką czy pojazdem wynajętym na minuty, a wszystko to z domu, bez biegania po dworcu, stania w kolejce do kasy, dowiadywania się w trakcie podróży, z dobrą obsługą w pociągu, kawą z ekspresu, to idzie czas na kolej — przepowiadał prezes Mamiński.

W kontekście Centralnego Portu Komunikacyjnego zapowiadał:

— Interesujemy się nie tylko tym przykładowym kilkunastominutowym dojazdem z Warszawy do Lotniska Solidarność. Interesujemy się również tym, jak będzie obsługiwany pasażer, który startuje pociągiem Intercity z Wrocławia. Będzie mógł przeprowadzić odprawę bagażową już przed startem podróży pociągiem lub w jej trakcie, a później na lotnisku pozostałaby mu tylko odprawa bezpieczeństwa. Pasażerom, zwłaszcza młodym, wciąż jednak brakuje w wagonach dostępu do wi-fi, automatów z jedzeniem i napojami, miejsc na rowery, hulajnogi itp. Prezes Chraniuk zapewnił, że to także się zmieni. W każdym składzie kategorii ekonomicznej będzie się można połączyć z siecią, kupić przekąskę i wybrany napój.

— Pojawią się też przedziały rodzinne. Nierzadko obserwujemy, że to dzieci naciskają na rodziców, by podróżować koleją. Przedziały rodzinne jeszcze bardziej zachęcą do takich podróży — stwierdził prezes PKP Intercity SA.

Osiągnięcie wszystkich założonych celów nie oznacza jednak końca pracy nad poprawą i usprawnieniem obsługi pasażerów, bo — jak zaznaczył Krzysztof Mamiński — pasażerowie się ciągle zmieniają i stale oczekują czegoś nowego.

Centralny Port Komunikacyjny

— CPK spiął pomysły różnych sfer transportu w jeden złożony koncept. I wszystkie środowiska transportowe mówią wspólnym językiem, jak ten koncept zrealizować. Tu nie ma myślenia tylko o swoim, wszyscy wpisują się w koncepcję — skomentował Krzysztof Mamiński.

Prezes PKP opowiedział o CPK, pokazując przede wszystkim skalę projektu i związane z nim wyzwania.

— Cały proces logistyczny musi być przygotowany już dziś, żeby mógł się sprawdzić za kilka lat. Tabor to 130 pociągów, tzw. jednostek taborowych, do obsługi linii — 80 międzyregionalnych, 50 w kategorii Intercity, 20 w grupach operacyjnych. To skok jakościowy w polskim kolejnictwie w ruchu pasażerskim o prędkości do 250 km na godzinę. Przyjęty koncept Centralnego Portu Komunikacyjnego stymuluje skok technologiczny w ruchu kolejowym. Dotyczy to m.in. zasilania pociągów jadących z taką prędkością. Wszystkie najdrobniejsze elementy konceptu rozpatrywane są z wielką uwagą i zaangażowaniem — tłumaczył prezes Mamiński.

— Komponent kolejowy CPK to nie tylko ruch pasażerski. To lotnisko, które będzie największym hubem w Europie Środkowej i Wschodniej, nie będzie grało roli jedynie w transporcie pasażerskim. Będzie tam przebiegał również ruch towarowy. Nie będzie on oczywiście konkurował z przewoźnikami kolejowymi towarowymi. Będą tam przewożone inne kategorie towarów, ale to też ważny segment dla pełnej oferty obsługi dla każdego klienta — wyjaśniał prezes PKP.

Kolej przyjazna

Dobra jakość usług i szybkość podróży to nie wszystko, bo — jak mówił Krzysztof Mamiński — dla pasażera równie ważne są: pewność, dostępność, bezpieczeństwo i cena.

— Dokładnie w tej kolejności, bo podróżny nie kieruje się wyłącznie ceną. To wszystko ma znaczenie przy wyborze kolei, ale liczą się udogodnienia związane z dostępnością pociągu dla osób z niepełnosprawnością — informował szef PKP SA.

Zaznaczył, że wszystkie wymienione czynniki już na kolei funkcjonują. Tam, gdzie nie ma wind lub pochylni, pracują zespoły ludzi, których zadaniem jest pomoc każdemu podróżnemu w skorzystaniu z usług dworca, dostaniu się na peron i do pociągu.

— Co więcej, Intercity zatrudnia też konsultantów, którymi są osoby z niepełnosprawnościami. Biorąc pod uwagę swoje doświadczenia, wskazują nam, czego na kolei brakuje, co trzeba zmienić lub usprawnić — wyjaśniał prezes.

W każdej modernizacji wiele uwagi poświęca się potrzebom osób z trudnościami w poruszaniu się, niewidzących czy niesłyszących. Bardzo ważnym aspektem jest proekologiczność najnowszych projektów. PKP zamierza postawić około 40 tzw. Innowacyjnych Dworców Systemowych wykorzystujących rozwiązania ekologiczne, jak panele fotowoltaiczne, pompy ciepła czy odzysk i wykorzystanie wody deszczowej. Efektywność energetyczną tych budynków poprawią systemy inteligentnego zarządzania, integrujące wszelkie instalacje działające na dworcu: wentylację, klimatyzację, węzły ciepła, zasilanie, oświetlenie, media, schody ruchome.

Powstanie holding PKP

Deklarację premiera i ministra infrastruktury dotyczącą decyzji o powołaniu holdingu Krzysztof Mamiński przyjął z zadowoleniem.

— Działamy na rzecz odwrócenia atomizacji kolei. Z wielkim zadowoleniem przyjmuję informację ministra Adamczyka, że powstanie holding PKP. Nikt nie ma planów tworzenia jednej wielkiej instytucji, ale jest kilkanaście obszarów, w których możemy współpracować — zaznaczył Krzysztof Mamiński.

Podkreślił, że spółki PKP prowadzą niezależnie wiele zbliżonych procesów i procedur, które zestandaryzowane i wprowadzone w obszarze działania wszystkich spółek dałyby efekt synergii i spore oszczędności. Można będzie także wiele decyzji i przedsięwzięć podejmować wspólnie i w wielu obszarach zacieśniać współpracę. Ireneusz Merchel wyjawił, że już teraz, niezależnie od planów powołania holdingu kolejowego PLK dokonują wspólnych zakupów z innymi spółkami z grupy. Spółka podejmuje też razem z PKP Cargo działania mające na celu poprawę przepustowości na przejściach granicznych.

— Grupa PKP za rok 2017 osiągnęła wynik netto w granicach 600 mln zł na plusie. Mam nadzieję, że ubiegły rok zakończyliśmy z nie gorszym wynikiem. Na pewno osiągnęliśmy ponad 0,5 mld zł zysku. Jestem przekonany, że w kolejnych latach dojdziemy do 1 mld zł netto — zapowiedział Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA.

Przyczyni się do tego budowa struktury holdingowej Grupy. Prezes zaznaczył przy tym, że holding nie oznacza ograniczania odrębności poszczególnych spółek. Raczej będzie zakładał wprowadzenie oszczędności kosztowych np. w dziedzinie zakupów czy usług IT. W skład Grupy PKP wchodzą PKP SA, czyli spółka matka, oraz dziesięć spółek świadczących usługi m.in. na rynku kolejowym, energetycznym i teleinformatycznym. Działania spółek grupy nadzoruje i koordynuje PKP SA — wyznacza im cele i dba o ich realizację.

52 tys. Tyle budynków i budowli, w tym 600 czynnych dworców kolejowych znajduje się w zasobach PKP SA.

65 tys. Tyle wagonów, a także 2,5 tys. lokomotyw składa się na potencjał przewozowy PKP Cargo SA.

18,5 tys. km Linie o takiej długości i 2,5 tys. stacji tworzą sieć, którą zarządza spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

885 Tyle wagonów kupi lub zmodernizuje spółka PKP Intercity SA w ramach strategii taborowej do 2023 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu