Obawy o dalsze podwyżki stóp zepsuły koniunkturę na amerykańskich giełdach

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 21-03-2006, 22:08

Tak nerwowej sesji na amerykańskich giełdach nie było już dawno. Pierwsza godzina handlu stała pod znakiem korekty, co należało złożyć na karb wystąpienia nowego szefa Fed oraz zaskakująco słabych danych makro. Koniunkturę na rynku technologicznym dodatkowo popsuł rozczarowujący raport kwartalny Oracle.

Tak nerwowej sesji na amerykańskich giełdach nie było już dawno. Pierwsza godzina handlu stała pod znakiem korekty, co należało złożyć na karb wystąpienia nowego szefa Fed oraz zaskakująco słabych danych makro. Koniunkturę na rynku technologicznym dodatkowo popsuł rozczarowujący raport kwartalny Oracle. Indeksy jednak szybko odbiły, by w końcówce sesji znowu jednak spaść silnie pod kreskę. Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 0,35 proc., zaś Nasdaq Composite opadł o 0,86 proc.

Ben Bernanke, nowy przewodniczący Fed zasmucił inwestorów liczących na zahamowanie procesu podwyższania stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Stwierdził on, że niedawne odwrócenie krzywej rentowności amerykańskich obligacji skarbowych nie jest sygnałem nadchodzącej słabszej koniunktury. I choć nie odniósł się bezpośrednio do kolejnych działań banku centralnego, rynek odczytał powyższą wypowiedz, jako zapowiedź utrzymania dotychczasowej polityki monetarnej.

Nastroje zafalowały również przez sięgający 1,4 proc. spadek cen produkcji sprzedanej w lutym. Ekonomiści oczekiwali co prawda spadku, ale jedynie o 0,3 proc. To największa zniżka wskaźnika od prawie trzech lat.

Przecena z pierwszej fazy notowań szybko została wykorzystana przez stronę popytową, co z miejsca zaowocowało spektakularnym odbiciem indeksów. Nagła zmiana nastrojów była zasługą odreagowania przez Intel oraz optymistycznych doniesień z General Motors. Amerykański gigant motoryzacyjny prowadzi rozmowy ze związkami zawodowymi i stojącym na skraju bankructwa koncernem Delphi w sprawie zażegnania strajku u swojego czołowego dostawcy części. Drożejące momentami niemal 5 proc. akcje GM były najsilniejszym ogniwem prestiżowej średniej Dow Jones. Wahała się wycena papierów Target Corp. To rezultat opublikowanej dzień wcześniej zweryfikowanej prognozy sprzedaży w marcu.

W końcówce sesji do głosu doszli ponownie inwestorzy realizujący krótkoterminowe zyski, co zaowocowało ujemna zmianą indeksów. Zwiększona podaż ponownie została rozbudzona obawami o kolejne zacieśnienie polityki monetarnej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu