Obawy o gospodarkę pogrążyły giełdy

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 20-11-2014, 17:45

Dane makroekonomiczne rozwiały nadzieje byków. O informacje z Chin i Japonii można było jeszcze jakoś strawić, to wieści z Europy pozbawiły inwestorów złudzeń i indeksy na większości parkietów poszły zdecydowanie w dół. Nieco lepiej przedstawiała się sytuacja na początku handlu na Wall Street.

Tylko przez pierwszych kilkadziesiąt minut handlu indeksom na głównych giełdach europejskich udało się utrzymać w okolicach środowego zamknięcia. Nastroje zaczęły się mocniej psuć już po danych z Francji, gdzie PMI dla przemysłu spadł do 47,6 punktów, a więc mocniej niż się spodziewano.  Podobne było rozczarowanie danymi z Niemiec o spadku wskaźnika z 51,4 do 50 punktów, ale one spowodowały już zdecydowanie mocniejszą reakcję na rynkach. W południe CAC40 tracił nawet 1,3 proc., a DAX zniżkował o 0,9 proc. W okolicy tych poziomów oba indeksy przebywały przez większą część dnia.

W takich warunkach nasz parkiet nie miał większego wyboru. Już na otwarciu indeksy traciły po około 0,4 proc. WIG20 po dotarciu do 2400 punktów bronił się przez kilka godzin przed zejściem niżej, ale w końcu wczesnym popołudniem zwiększył skalę spadku do nieco ponad 1 proc. Trzeba jednak przyznać, że inwestorzy zachowywali w miarę zimną krew i nie doszło do gwałtownej wyprzedaży.
Tego samego nie można powiedzieć o akcjach niektórych dużych spółek. W przypadku JSW przecena sięgała 5 proc. i odbywała się przy sporych obrotach. Obniżenie rekomendacji dla PGE i Tauronu przez analityków Deutsche Bank oraz kolejne sugestie o udziale firm sektora energetycznego w ratowaniu polskiego górnictwa doprowadziły do spadku walorów PGE o 3 proc., a Tauronu o niemal 2 proc., a pod koniec dnia do prawie 3 proc. O niechlubną palmę pierwszeństwa w skali spadku konkurował z energetyką sektor bankowy. Papiery PKO i Pekao taniały po ponad 2 proc., a akcje pozostałych banków po 1-1,5 proc. Osobną kategorię stanowiły przeceniane o 5-6 proc. papiery Millennium. To efekt sygnałów, że główny akcjonariusz banku, portugalski BCP, rozważa możliwość sprzedaży pakietu papierów swej polskiej perełki. Podobnej skali zniżkę zaliczały także walory Getin Noble Banku. W efekcie WIG Banki spadał o 2 proc., dwukrotnie mocniej niż WIG Energetyka. Spadki udało się powstrzymać w przypadku papierów Orange i KGHM, co nieznacznie pomagało indeksowi blue chips. Zwyżkę kontynuowały walory Kernela i Asseco, rosnące po około 1 proc.

Indeksy średnich firm przez większą część dnia zniżkowały po 0,8-0,9 proc. Stawka walorów zyskujących na wartości była niezbyt liczna, a jej skład podobny, jak dzień wcześniej. Po 2-3 proc. w górę szły papiery Pelionu, Eko Eksportu, Newagu, Wawela i Forte. Wśród największych spadkowiczów znalazły się, oprócz wymienionych już średnich banków, akcje Midasa, ZE PAK, Actionu i Neuki.

Przez niemal cały dzień inwestorów straszyły też zniżkujące o ponad 0,3 proc. kontrakty na amerykańskie indeksy. Niewiele zmienił początek handlu na Wall Street, ani dane zza oceanu. Inflacja sięgnęła 1,7 proc. i była nieco wyższa niż się spodziewano, liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła 291 tys., zamiast oczekiwanego wzrostu, obniżył się PMI dla przemysłu. Lepsze okazały się dane o sprzedaży domów, indeks wskaźników wyprzedzających, a indeks Fed z Filadelfii skoczył z 20,7 do 40,8 punktu, osiągając poziom najwyższy od marca 2011 r. Wielkiego wrażenia na inwestorach to nie zrobiło, a w każdym razie nie zmieniło negatywnej wymowy sesji. Dow Jones i S&P500 zniżkowały po 0,1-0,2 proc., a po godzinie temu ostatniemu udało się wyjść na niewielki plus.

Ostatecznie WIG20 stracił 1,04 proc., WIG30 spadł o 0,95 proc., WIG o 0,85 proc. mWIG40 o 0,67 proc., WIG50 o 0,62 proc., a WIG250 o 0,51 proc. Obroty wyniosły skromne 680 mln zł.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, analityk niezależny

Polecane