Obawy wstrzymują hossę w autogazie

Paweł Janas, MIR
31-08-2005, 00:00

Przy drożejącej ropie biznes związany z LPG powinien przynosić krocie. Powinien, ale blokuje go strach przed akcyzą.

Cena ropy w ostatnich dniach zbliżyła się do niewyobrażalnego jeszcze niedawno poziomu 70 USD za baryłkę. W ślad za ropą poszybowały w górę ceny paliw silnikowych. Ale nie autogazu. Z danych Nafty Polskiej wynika, że o ile w przypadku benzyny PB 95 od stycznia do sierpnia cena litra wzrosła o 19,89 proc., a oleju napędowego o 12,86 proc., to cena litra autogazu w tym okresie spadła o 7 proc. Ta imponująca różnica w cenach powinna więc przełożyć się na wzmożony wzrost zainteresowania klientów autogazem. Czy tak jest rzeczywiście?

Firmy paliwowe, koncerny motoryzacyjne i firmy zajmujące się montażem instalacji LPG w samochodach notują zwiększenie zainteresowania tym paliwem.

— Obserwujemy wzrost zainteresowania instalacjami gazowymi. Jeszcze niedawno montowaliśmy miesięcznie 30-40 tego typu urządzeń miesięcznie, teraz około 60 — mówi Tomasz Przybycień z Toyota Motor Poland.

O wzroście popytu mówią też przedstawiciele branży gazowej.

— Różnica między cenami autogazu a benzyną jest na tyle duża, że konsumpcja gazu powinna w najbliższym czasie systematycznie wzrastać. Tak będzie, dopóki benzyna będzie co najmniej dwa razy droższa niż autogaz — mówi Sylwia Popławska z Koalicji na rzecz Autogazu.

Już ta wypowiedź wskazuje jednak, że trudno mówić o hossie.

— Od marca obserwujemy większe zainteresowanie montażem instalacji LPG. Trudno jednak mówić o hurraoptymizmie. Kolejek po montaż nie ma — mówi Jacek Okoński, prezes firmy Czakram, zajmującej się importem instalacji gazowych oraz ich montażem.

Podatkowa trauma

Zdaniem branży, przed radykalnym wzrostem zainteresowania klientów gazem płynnym leżą obawy o działania fiskusa.

— Wiele złego narobiła nam kilka miesięcy temu informacja o tym, że ma wzrosnąć akcyza na gaz płynny używany do celów grzewczych. Wprawdzie nikt nie mówił wtedy o podwyżce akcyzy na autogaz, ale wiele osób obawiało się, że taki może być następny ruch resortu finansów — podkreśla Jacek Okoński.

Obawy klientów mogą okazać się uzasadnione.

— Moim zdaniem, w długiej perspektywie powinno się dążyć do zahamowania tempa podwyżek akcyzy na benzynę, a zwiększyć jej stawki na autogaz. To paliwo ma oczywiście walory ekologiczne i z tego względu musi być tańsze od benzyny i oleju napędowego, różnice w cenach nie powinny być jednak większe niż 20-30 proc. — mówi Jarosław Neneman, wiceminister finansów.

Dziś autogaz jest o ponad połowę tańszy od benzyny.

Gabinet cieni uspokaja

Według wiceministra zwiększona konsumpcja gazu i obserwowany jednocześnie spadek zużycia paliwa uszczuplają wpływy do budżetu państwa.

— To już zadanie dla nowego rządu — podkreśla Jarosław Neneman.

Dodał jednak, że wszystko wyjaśni się 6 września. Wówczas minister finansów przedstawi projekt budżetu na 2006 r.

Czy obecna opozycja przyjmie sugestie ministra Nenemana? Wygląda na to, że nie.

— Ponieważ to my będziemy współodpowiedzialni za kształt przyszłorocznego budżetu, pozostawiamy sobie prawo do realizacji własnych koncepcji. Te przede wszystkim będą sprowadzać się do szukania oszczędności — mówi Krystyna Skowrońska z PO.

— Będziemy przeciwko wszelkim podwyżkom podatkowym, choćby dlatego że rośnie szara strefa. Resort finansów zachowuje się jednak dość niefrasobliwie, mówiąc o pozornej próbie zachowania równowagi między cenami benzyny i gazu płynnego. My też stawiamy przede wszystkim na oszczędności budżetowe, tak by poszczególni dysponenci odpowiadali za prawidłowe wydatkowanie państwowych środków — dodaje Barbara Marianowska z PiS.

Branża też uspokaja klientów i nie obawia się wzrostu akcyzy na autogaz.

— W ustawie o podatku akcyzowym zapisano maksymalną stawkę na poziomie 700 zł za 1000 kilogramów, a obecnie mamy już 695 zł. Pole manewru dla ministra jest więc już niewielkie — podsumowuje Sylwia Popławska.

Zawsze można jednak zmienić ustawę...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas, MIR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Obawy wstrzymują hossę w autogazie