Obchodzenie i nieobchodzenie patentu

Materiał partnera
opublikowano: 06-11-2018, 11:04

Jak obejść patent?

„Obchodzenie” patentu kojarzy się z działaniem niewłaściwym. Przez większość właścicieli praw wyłącznych na wynalazki będzie odbierane jako celowe omijanie monopolu, jaki został im przyznany. Jednak czy faktycznie każdy zabieg zmierzający do „obejścia” patentu jest niepoprawny, a nawet nieuczciwy? A może próbując usilnie „obejść” patent nie zauważamy, że wychodząc ze strefy ryzyka naruszenia wchodzimy płynnie na poziom innowacji?

Weź udział w „Research&Innovation Forum”, 13-14 listopada 2018 r., Warszawa >>

Patent to prawo wyłączne na wynalazek, udzielane na rozwiązania techniczne, które są nowe, mają poziom wynalazczy i cechują się przemysłowej stosowaniem. Zasadniczo patenty są udzielane na 20 lat, z wyjątkami produktów leczniczych oraz produktów ochrony roślin, dla których ochrona może być wydłużona do kilku lat. Przedmiotowy zakres wynalazku określają zastrzeżenia patentowe stanowiące integralną część opisu patentowego. Naruszenie patentu następuje wówczas, gdy dany patent jest w mocy na terytorium wybranego kraju oraz gdy wprowadzane na ten rynek rozwiązanie wchodzi w zakres zastrzeżeń patentowych. Wejście w zakres ochrony natomiast oznacza realizowanie przez dane rozwiązanie wszystkich istotnych cech technicznych objętych zastrzeżeniem.

„Omijanie” patentu oznacza podejmowanie starań, aby w cudzy monopol nie wkroczyć, czego w przypadku patentu można co do zasady uniknąć w dwóch sytuacjach.

Po pierwsze patent można ominąć w kontekście terytorialnym. Jeśli wynalazek wykonany dokładnie zgodnie z zastrzeżeniami patentowymi prawa wyłącznego będącego w mocy wyłącznie na terytorium Polski będzie wytwarzany, czy wprowadzany do na terytorium innego kraju niż Polska, np. USA, Francji czy Brazylii, gdzie patent ten nie jest w mocy, to nie może być mowy o naruszeniu tego patentu. A zatem patent „obchodzi się terytorialnie”.

Po drugie patent można obejść w kontekście przedmiotowym. Ominąć patent to znaczy wprowadzić na rynek rozwiązanie, które nie wchodzi w zakres ochrony wynikający z zastrzeżeń patentowych. Generalnie, jeśli produkt lub technologia nie realizują wszystkich istotnych cech technicznych wymienionych w zastrzeżeniu patentowym niezależnym, to nie nastąpi wejście w zakres ochrony i nie dojdzie do naruszenia monopolu patentowego. Im bardziej odróżnimy się od wynalazku, tym szerszym łukiem ominiemy patent.

Nie jest wykluczone, że w wyniku poszukiwania sposobów odróżnienia się od opatentowanego rozwiązania niespodziewanie wykonana zostanie praca twórcza i nie tylko unikniemy ryzyka naruszenia, ale również wypracujemy rozwiązanie innowacyjne. Jeśli różnice pomiędzy wynalazkiem z cudzego patentu i produktem/technologią przez nas opracowaną będą na tyle znaczące, że to odmienne od opatentowanego rozwiązania okaże się nowe i nieoczywiste - jest szansa na udzielenie na nie nowego patentu. Już wtedy na naszą rzecz.

Fakt udzielenia prawa wyłącznego zaświadcza o wysokim poziomie twórczym, jaki został włożony w stan techniki celem opracowania nowego rozwiązania. Przeprowadzono dogłębną analizę stanu techniki, wykreowano koncepcję oraz przeprowadzono eksperymenty dla uzasadnienia działania nowego pomysłu. Gdyby nie pierwotna intencja „obejścia” patentu mówilibyśmy o standardowym twórczym opracowywaniu wynalazku.

Autorzy pierwszej sekcji artykułu:

dr inż. Sylwia Błażej-Sosnowska - rzecznik patentowy, Kancelaria KONDRAT i Partnerzy
Ewa Niesiobędzka-Krause - partner, rzecznik patentowy, Kancelaria KONDRAT i Partnerzy

Jak nie obchodzić patentu?

Choć z przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej wynika wprost, że zakres przedmiotowy patentu wyznaczają zastrzeżenia patentowe, błędne jest założenie, że zastosowanie rozwiązania różniącego się w jakikolwiek sposób od rozwiązania wyrażonego w zastrzeżeniach patentowych uchroni przed zarzutem naruszenia patentu.

Należy bowiem zauważyć, iż w orzecznictwie większości krajów akceptowana jest tzw. teoria ekwiwalentów. Teoria ta zakłada, iż naruszeniem patentu jest nie tylko zrealizowanie wszystkich cech wskazanych w zastrzeżeniach patentowych (literalne naruszenie patentu), ale również wykorzystanie zamiast jednej lub kilku cech wprost wyrażonych w zastrzeżeniach cech równoważnych. Elementy równoważne zaś to elementy rozwiązujące to samo zagadnienie, spełniające w obrębie całego rozwiązania takie same lub zasadniczo zbieżne funkcje prowadząc do uzyskania takiego samego lub zasadniczo zbieżnego rezultatu technicznego. Przy czym dla uznania danego środka za ekwiwalentny niezbędne jest, by w ocenie specjalisty z danej dziedziny zastąpienie cechy chronionej równoważną było oczywiste. Stąd mowa o oczywistych ekwiwalentach. W przypadku cechy równoważnej, której zastosowanie zamiast cechy wprost wskazanej w zastrzeżeniu nie byłoby dla znawcy oczywiste i wymagałoby wysiłku twórczego nie można mówić o naruszeniu patentu.

Odmiennym i budzącym więcej wątpliwości zagadnieniem jest kwestia tzw. częściowego naruszenia patentu. Niejednokrotnie powstaje bowiem pytanie, czy zrealizowanie w danym rozwiązaniu jedynie niektórych cech wskazanych w zastrzeżeniu patentowym można ocenić jako naruszenie patentu czy przeciwnie w takiej sytuacji zarzut naruszenia jest bezzasadny. Z jednej strony można argumentować, iż skoro twórca uznał za zasadne wskazanie danej cechy w zastrzeżeniu patentowym to cechę tę uważał za niezbędną do realizacji wynalazku. Z drugiej jednak strony zauważa się, iż takie podejście jest zbyt restrykcyjne i że należy w każdej sprawia badać, jak istotna dla całości rozwiązania jest pominięta cecha. Trudno w omawianym zakresie przywołać rozbudowane orzecznictwo, można jednak wskazać, iż w zapadłym wiele lat temu wyroku Sąd Najwyższy zauważył, iż „Okoliczność, że jedna z cech zastrzeżenia patentowego nie została wyodrębniona, nie wyłącza samo przez się możliwości uznania naruszenia praw patentowych. Zależy to bowiem od tego, jakie znaczenie posiada ta cecha dla samego wynalazku oraz czy i w jaki sposób została ona wykorzystana w produkcji” (wyrok SN z dnia 3 lutego 1970 r., sygn. akt II CR 615/69).

Dla osób pracujących nad udoskonaleniem rozwiązań już chronionych patentami istotnym może być też, że innowacyjność danego rozwiązania nawet stwarzająca podstawy do objęcia go ochroną patentową nie gwarantuje automatycznie, że wykorzystywanie tego rozwiązania nie będzie stanowiło naruszenia patentów udzielonych innym podmiotom. W sytuacji, bowiem w której rozwiązanie „A”, choć samo chronione patentem, będzie wykorzystywało rozwiązanie „B” chronione innym patentem, stosowanie rozwiązania „A” będzie stanowiło naruszenie patentu na rozwiązanie „B”. Patent zaś na rozwiązanie „A” będzie patentem zależnym względem patentu na rozwiązanie „B”. Rozwiązaniem tego typu zależności może być wzajemne udzielenie sobie przez uprawnionych z patentów licencji (licencja krzyżowa).

Jak wynika z powyższych rozważań sam fakt zastąpienia niektórych cech wskazanych w zastrzeżeniach patentowych innymi czy też pominięcie jednej lub kilku cech nie zawsze uchroni przed ryzykiem stwierdzenia, iż doszło do naruszenia patentu. Również fakt opatentowania stosowanego w danym produkcie rozwiązania nie stanowi gwarancji, że rozwiązanie to nie narusza patentów przysługujących innym podmiotom. Wszelkich ocen w tym zakresie należy dokonywać ad casum.

Autor drugiej sekcji artykułu: adwokat Aleksandra Gorzkiewicz, Rolbiecka i Gorzkiewicz Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych sp. p

Spotkaj się z autorami artykułu podczas „Research & Innovation Forum

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Obchodzenie i nieobchodzenie patentu