Obligacje gospodarek Europy wschodniej bliskie ujemnych rentowności

opublikowano: 09-07-2019, 09:32

Jak na razie tylko obligacje Czech denominowane w euro mają ujemne rentowności w regionie.

W przypadku obligacji Polski denominowanych w euro, z terminem wykupu w 2029 roku, do spadku poniżej zera brakuje jeszcze 14 pkt. bazowych.

- Środkowa i wschodnia Europa nie wygra dużo jeśli chodzi o dalsze zacieśnianie spreadów – uważa jednak Lutz Roehmeyer z Capitulum Asset Management w Berlinie. – Region jest powiązany z rozwojem wydarzeń w eurolandzie, jego rentowności są już niskie i nie mogą spaść dużo niżej – dodał.

Spread między rentownościami obligacji Chorwacji i Niemiec zmniejszył się o prawie połowę w tym roku.

- Klienci, którzy byli przyzwyczajeni do dużo wyższych rentowności mają problem kiedy patrzą na papiery Chorwacji czy Serbii na obecnym poziomie – powiedział  Lovro Kuspilic, makler obligacji z AFS Interest w Amsterdamie.

Dalsze zacieśnianie spreadów i 25 proc. globalnego długu z ujemną rentowością powodują, że inwestorzy dotychczas aktywni na rynku obligacji wschodniej Europy szukają okazji w innych miejscach, bardziej na południu i wschodzie kontynentu. Obligacje Turcji denominowane w euro, z terminem wykupu w 2026 roku, oferują obecnie 5,03 proc. rentowności, a nowe siedmioletnie obligacje Ukrainy mają rentowność 5,93 proc. pomimo jej spadku o 100 pkt. bazowych od ich wyceny w 14 czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy