Obligacje na świecie taniały po słabej aukcji w Japonii

opublikowano: 01-10-2019, 13:56

Japoński rynek obligacji poczuł we wtorek co może się stać kiedy bank centralny i wielki fundusz emerytalny przestaną dawać mu wsparcie.

Kontrakty terminowe na obligacje spadły we wtorek najmocniej od 2016 roku, co uruchomiło wezwania do uzupełniania depozytów przez inwestorów, po najgorszej od trzech lat pod względem popytu aukcji obligacji 10-letnich Japonii. Reakcją był wzrost rentowności na całej krzywej długu Japonii. Przecena rozlała się także na rynki obligacji USA oraz państw europejskich.

Słaby popyt na wtorkowej aukcji „dziesięciolatek” Japonii to skutek decyzji Banku Japonii zmniejszenia zakupów obligacji w październiku, a także ogłoszenia przez Rządowy Emerytalny Fundusz Inwestycyjny zwiększenia zakupów zagranicznego długu.

- Zmiana działań Banku Japonii wywarła wielki psychologiczny wpływ – powiedział Eiji Dohke, główny strateg rynku obligacji w SBI Securities w Tokio. – Inwestorzy nie są chętni do kupna kiedy jest ryzyko, że Bank Japonii też tego nie zrobi – dodał.

Wtorkowa aukcja obligacji 10-letnich Japonii miała współczynnik popytu do wielkości oferty 3,42. Jest on najniższy od 2016 roku. Rentowność „dziesięciolatek” Japonii wzrosła o 6 pkt. bazowych do  minus 0,15 proc. Rentowność analogicznych papierów USA wzrosła o 7 pkt. bazowych, a obligacji Wielkiej Brytanii o 6 pkt. bazowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy